Archiwum

Powrót na stronę główną
Wywiady

Hanna za żelaznym płotem – rozmowa z Sebastianem Wierzbickim

W największych miastach Europy rządzą socjaldemokraci Sebastian Wierzbicki – (ur. 1977 r.) socjolog, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, radny m.st. Warszawy, kandydat SLD na prezydenta Warszawy Od kiedy to samorządowcy rzucają wyzwanie wielkim politykom? – Najwyższy czas, żeby tak się stało. Czas na profesjonalizm. Myślę, że pora podziękować celebrytom. Jaki profesjonalizm? O Warszawę walczyły osoby z topu. Była prezes NBP, były premier, były prezes NIK, były minister spraw zagranicznych… – A czy w związku z tymi funkcjami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Młodzi jeszcze podskoczą – rozmowa z prof. Krzysztofem Wieleckim

Mniej nam są potrzebne kolejne muzea, bardziej – strategia dla młodego pokolenia Prof. Krzysztof Wielecki – kierownik Katedry Myśli Społecznej Instytutu Socjologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego W sierpniu media biły na alarm, bo przeraził je wynik badania CBOS i Krajowego Biura Przeciwdziałania Narkomanii – jedna czwarta uczniów ostatnich klas szkół średnich uznaje się za stracone pokolenie. Ja odebrałem ten wynik inaczej: większość uczniów tego nie zrobiła, szklanka jest w trzech czwartych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak porażenie piorunem

Żona elektromontera, który zginął w pracy, od siedmiu lat bezskutecznie domaga się sprawiedliwości Była godzina 11.18. System telesygnalizacji przekazał na pulpit dyspozytora informację, że w stacji energetycznej Sielce na warszawskim Mokotowie coś się stało. Zadziałało zabezpieczenie, a wyłącznik przerwał dopływ prądu o napięciu 15 kV do układu szyn zbiorczych. Ułamek sekundy wcześniej w celce nr 14 powstało zwarcie i łuk elektryczny. Jakby miniaturowy piorun. Strumień plazmy o temperaturze 10 tys. st. C, oślepiający błysk

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dręczeni przez czyścicieli kamienic

Według posłów PO, brak wody nie utrudnia życia lokatorom, bo można ją kupić, a potrzeby higieniczne załatwiać u rodziny Czy można żyć bez bieżącej wody w domu? Oczywiście. Żaden problem. Tak stwierdzili posłowie PO, którzy nie dopuścili do przegłosowania zmian w prawie uniemożliwiających samowolne odcinanie wody w budynku. To bardzo miły gest wobec właścicieli nieruchomości i wynajmowanych przez nich bandziorów zwanych czyścicielami kamienic. Szybkie czyszczenie, szybki zysk Na czym polega praca czyściciela? Trzeba skutecznie i jak najszybciej wykurzyć z kamienicy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rewolucja w Kurdystanie?

Zachód dostrzegł w Kurdach siłę zdolną powstrzymać ofensywę Państwa Islamskiego Proklamowanie kalifatu przez Państwo Islamskie zwróciło uwagę świata na Kurdów. Zachód dostrzegł w nich siłę zdolną powstrzymać ofensywę dżihadystów i zaczął ich zbroić. A skonfliktowane ugrupowania kurdyjskie zawierają między sobą sojusze, o jakich do niedawna nikomu się nie śniło. Czy zmieniająca się sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie będzie dla Kurdów przełomem? „Państwo Islamskie stanowi zagrożenie dla życia milionów ludzi, stabilności Iraku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Odważny zwrot minister obrony Niemiec

Ursula von der Leyen dostrzegła w konflikcie z Państwem Islamskim  szansę na wzmocnienie swojej pozycji Korespondencja z Berlina Decyzja Ursuli von der Leyen w sprawie pomocy Kurdom to jedna z wielu, które dowodzą, że minister obrony głosi poglądy inne niż obowiązujący przekaz niemieckiej soft power. Ale czy nie przejechała się na tym? Gdy w połowie sierpnia porażające zdjęcia uciekających jazydów obiegły świat, Ursula von der Leyen właśnie wracała z urlopu. Jeszcze przed jej dotarciem do Bendlerblocku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Piersi Carycy Katarzyny

Czyli czym żył teatr w sezonie 2013/2014 Miniony sezon zaczął się mocnym uderzeniem – otwarciem po przebudowie Teatru Muzycznego w Gdyni, który teraz na trzech widowniach może pomieścić 1,5 tys. osób. Premiera otwarcia, „Chłopi” w inscenizacji Wojciecha Kościelniaka, wzbudziła entuzjazm. Powody do radości mieli także widzowie z Olsztyna – premierą Fredrowskich „Dam i huzarów” powitano zakończenie trwającego kilka lat remontu Teatru im. Stefana Jaracza. Pierwszy rok w nowej siedzibie wykorzystał warszawski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kubuś Fatalista i naprawianie oświaty

Nikt nie obliczył, ile pojęć podawanych jest do „nauczenia się” z wszystkich przedmiotów. Prawdopodobnie tysiące „Trudno o gorsze qui pro quo niż zapuszczać się w morały wówczas, gdy chodzi o fakt”, powiada Diderot ustami Kubusia Fatalisty (tłum. Tadeusz Boy-Żeleński). Wszelkie zmiany w szkolnictwie dzieją się w obrębie kolosalnego, wielomilionowego gospodarstwa uczniów, nauczycieli, pracowników obsługi i administracji. Konsekwencje zmian dotykają osoby bezpośrednio im poddane, ale także instytucje, całe warstwy społeczne, państwo. Gdy przed kilkudziesięciu laty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Hieny powstańcze

Wśród warszawiaków nie brakowało ludzi, którzy pokazali się z najgorszej strony Przywykliśmy mówić z zachwytem o bohaterstwie, solidarności i patriotycznej postawie warszawiaków podczas powstania. Wszystkich warszawiaków. Tymczasem nie brakowało wśród nich ludzi małych, o zerowym morale, którzy teraz, w trudnych dniach, pokazali się z najgorszej strony, którzy własną podłością potęgowali cierpienia innych. Dziennik „Walka” już w połowie sierpnia wykrzyczał w tytule: „Wśród nas żyją hieny. Jeszcze nie ucichną echa walk, a oni żerują na pobojowisku, wypełzają z workami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

PZPN za zamkniętymi drzwiami

Nadszedł czas, panie prezesie, żeby zacząć się tłumaczyć, jak to wszystko naprawdę wygląda To powszechna opinia. Po każdym posiedzeniu zarządu PZPN mamy do czynienia z występem jednego aktora, który wszem wobec obwieszcza, co chce obwieścić, i na tym koniec. Obecny zarząd to raczej gremium niemych i niewidocznych. Na pytanie Cezarego Kowalskiego („Polska The Times” 14 stycznia 2013): „Jakieś lojalki kazał Pan podpisywać. Pan, który cenił sobie zawsze niezależność i mówił to, co chciał…?” Zbigniew Boniek odpowiedział:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.