Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Marek Wełna wizytówką prokuratury

To nie jest równy pojedynek. Z jednej strony, niesławny bohater wielu publikacji, od czytania których włos się jeży na głowie, a z drugiej – tygodnik „Nie”. Mamy więc mecz: bardzo ważny prokurator kontra jedno z nielicznych pism, które walą prawdę prosto w oczy. Marek Wełna z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie postanowił zamknąć usta wrednym pismakom i wytoczył proces Joannie Skibniewskiej, dziennikarce „Nie”. Co mu się tak nie spodobało? Pisanie o aresztach wydobywczych, które stosował? O nakłanianiu świadków do składania fałszywych zeznań?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy proza Sienkiewicza jest sensownym wzorcem dla młodych Polaków?

Prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca, UW Sensownym, jeśli idzie o polszczyznę, ale miałbym dystans do całości tej twórczości. Bo Sienkiewicz był nie tylko poważnym patriotą, który wznosi naszego ducha narodowego nad wszystkie inne nacje, ale także humorystą, np. w „Rodzinie Połanieckich”. W odbiorze tej twórczości musi być miara. To był genialny rzemieślnik, który wiedział, jak się pisze dla publiczności i czego ona oczekuje, a językowo był arcymistrzem. Kazimiera Szczuka, literaturoznawczyni, publicystka Jest w niej coś uwodzicielskiego. Jak pisał Gombrowicz – piękność,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Tusk znowu zaskoczył

Reakcja na wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej dużo mówi o nas. O Polakach. Przykro patrzeć, jak w obliczu tak wielkiego sukcesu można rodaka poniewierać również za to, że wygrał. Poziom agresji między dwoma obozami politycznymi jest, jak widać, tak wielki, że oponentów nie stać nawet na grzecznościowe gratulacje. Niestety, gdy nienawiść zalewa oczy, ludzie strzelają sobie w stopę. Bo przecież próba wmówienia co rozsądniejszym Polakom, że nowe stanowisko premiera to klęska, jest równie sensowna jak mówienie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Dwory i dworki

Polski biznes, polityka, ale także wiele innych sfer życia publicznego (szkoły wyższe, wymiar sprawiedliwości, szpitale) mają strukturę prywatnych dworów i dworków. Właściwie każdy magnat w swojej branży próbuje otaczać się licznym dworem. Im bardziej rozbudowany dwór, tym większy prestiż magnata. Ale też więcej plotek, intryg i zakulisowych gier.Kiedy magnat odchodzi, pojawia się problem z przekazaniem sukcesji. A na dworze wybucha chaos i walka o schedę. W monarchiach absolutnych władzę przejmował zazwyczaj syn

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

I diabli go wzięli

Nasze poczucie niższości wobec Zachodu jest mocno ukorzenione, pracowały na to trzy stulecia. Od tej przypadłości wolni bywają dopiero ludzie urodzeni po przełomie roku 1989. Moje pierwsze spotkanie z Zachodem było na początku lat 70. Zapach lotniska w Kopenhadze. Od razu straciłem rozum i poczułem się mniejszy. To była woń lepszego świata.Czasami swoje poczucie mniejszej wartości nadrabiamy agresją, pieniactwem, w każdym razie rzadko to stosunek normalny, oparty na zdrowym rozsądku. Stąd to ciągłe porównywanie się, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Ostatni dzień lata

W Sopocie reportażystka Magda Grzebałkowska zaplotła mi warkocz, był to warkocz nocny, zrobiony po białym żurze. Także takie rzeczy potrafią robić reportażystki, ot co! Chciałam go długo mieć, więc zrobiłam wokół warkocza płotek i go podlewałam, ale mi włos rozszarpały wiatry warszawskie (żartowałam). Okazało się, że autorka „Beksińskich” zrobiła mi tzw. kłos! O niebo lepszy niż zwykły warkocz – bardzo zręczny i ciasny, o jakim marzą wszystkie dziewczynki. Ponieważ reportażystki potrafią być czułe.W Warszawie się rozpadało, poszliśmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Polemika

Jak nie pisać o Mrożku

Małgorzata Niemczyńska z „Gazety Wyborczej” odpiera krytykę – Andrzej Kurz odpowiada W numerze 35. PRZEGLĄDU opublikowaliśmy tekst Andrzeja Kurza „Ufryzowana historia, czyli jak nie pisać o Mrożku”, w którym wieloletni wydawca utworów Sławomira Mrożka krytycznie odnosi się do książki Małgorzaty Niemczyńskiej. Reakcję Autorki na ten tekst na jej prośbę drukujemy „bez żadnych skrótów czy innych zmian redakcyjnych”. Szanowna i Droga Redakcjo! Trudno opisać uczucia, jakie targają mą mizerną piersią po lekturze tekstu pomieszczonego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Polemika

To pazerność miesza w puszczy

To, że tylko 8% polskiej części Puszczy Białowieskiej objęto ścisłą ochroną, nie jest kompromisem, lecz dyktatem przeciwników powiększenia parku Artykuł „Żubr miesza w puszczy” (PRZEGLĄD nr 34) przedstawia szerzej jedynie głos lobby leśnego oraz miejscowej administracji i polityków z lobby tym związanych. Ten opis jakoby symetrycznego sporu między zwolennikami a przeciwnikami powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego całkowicie przemilcza pogląd nauki, zarówno krajowej, jak i międzynarodowej. powiela wreszcie nieprawdę, jakoby 250 tys. obywateli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Wiara na własnej skórze

Do wykonania tradycyjnego tatuażu wystarczały mieszanka śliny, mleka i sadzy oraz zwykła igła Korespondencja z Wiednia Dawniej ciała katoliczek na Bałkanach znaczono symbolami wiary. Teraz ten stary zwyczaj ożywa. Młode kobiety wywodzące się z Bośni i Hercegowiny czy Chorwacji wracają do zwyczaju tatuaży religijnych, kultywowanego przez ich babki. Korzystają z nowoczesnych technologii, ale wzory kopiują z babcinych rąk i pleców. Jedne robią to, bo podobają się im oryginalne ornamenty, drugie z przekonania i miłości do tradycji. Traktują tatuaż jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wielka gra Tuska

Odejście Tuska ułatwia Platformie zwrot w lewo, sojusze z lewicą Jeszcze dwa tygodnie temu, patrząc na sondaże, a także na inne badania, m.in. te pokazujące stopień nieufności do premiera, mogliśmy w ciemno wróżyć, że Platforma Obywatelska w wyborach samorządowych poniesie porażkę. Że skończy się jej trwająca od 2007 r. dobra passa, że Donald Tusk zacznie przegrywać. Sytuacja odwróciła się w jeden dzień. Tusk przyjął funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej. Od 1 grudnia będzie urzędował w Brukseli. Szach-mat! To

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.