Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Ikonowicza bój z Owsiakiem

Co musiał łyknąć Piotr Ikonowicz, by na łamach „Faktów i Mitów” wylać na Owsiaka więcej pomyj niż cała armia prawicowych talibów? I ile tego czegoś musiało być, by tak zamulić zbliżającego się do emerytury rewolucjonistę? Dla Ikonowicza ludzie dający na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy to „zimni, wyrachowani i podli dla siebie nawzajem” donosiciele, kanciarze i zwykłe świnie. A sam Owsiak to „jąkający się dyskdżokej, na którego postawiła telewizja i wszyscy święci”. Rewolucyjnego wigoru nie starczyło jednak Ikonowiczowi na cały tekst

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Polowanie na Żuka

Czwartkowy wieczór. Wrocławska kawiarnia Literatka przy Rynku. Pierwsze spotkanie klubu „Przeglądu” i „Le Monde Diplomatique”. I od razu próba zadymy. Sprawca, znany ze słownych napaści na prof. Piotra Żuka, chce zerwać debatę. Ma atuty. Jest ogromny i tak umięśniony, że na pewno więcej czasu spędza na siłowni niż w czytelni. Ale sala nie chce pokazu mięśni. Chce debaty. Zadymiarz wychodzi. Nikt go nie zna, choć w internecie przedstawia się jako człowiek od dawna (?) związany z wrocławskimi środowiskami lewicowymi. Na Facebooku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dwa pytania do Adama Szejnfelda

To jest historyjka o licznych występach radiowo-telewizyjnych europosła PO Adama Szejnfelda. A właściwie o tym, jak sprytnie wykorzystuje on swoje umiejętności w złej sprawie. To zaiste wielka sztuka, by tyle mówić i ani razu nie odpowiedzieć na konkretne zarzuty pod adresem rządów PO i PSL. Może więc gdy europoseł na chwilę przestanie mówić, coś przeczyta. Na przykład takie dwa pytanka: Czy gdyby w jego firmie w ciągu siedmiu lat zarząd zmieniał się sześć razy, to też by pan poseł nie widział w tym nic złego? I czy poseł dałby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Jerzy Domański

Polityka na oświęcimskiej rampie

Wywracanie historii do góry nogami jest zawsze fatalnym pomysłem. A kiedy robi to urzędujący minister spraw zagranicznych, odium spada nie tylko na niego, ale i na kraj, który reprezentuje. Wypowiedź Grzegorza Schetyny, że obóz koncentracyjny w Oświęcimiu wyzwalali żołnierze ukraińscy i to oni otwierali obozowe bramy, jest tak żenująca, że wstyd byłoby milczeć. Za duży to kaliber polityka i zbyt boleśnie dotknął czułego miejsca w naszej historii. Nawet jeśli Schetyna zajęty opozycją miał w młodości zbyt mało czasu na edukację, to jednak są granice

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników 5/2015

Jeszcze nie jest za późno Z satysfakcją przeczytałem artykuł Leszka Konarskiego „Strach przed Oleksym” (PRZEGLĄD nr 4), który dotyczy niezrealizowanego projektu nadania Józefowi Oleksemu honorowego obywatelstwa Nowego Sącza. Byłem jedną z osób, które tę inicjatywę poparły. Opieszałość sądeczan, rozglądanie się wokół oraz lęk, czy ta decyzja nie urazi czyichś uczuć, były dla mnie niezrozumiałe. Zwłaszcza że zasługi Józefa Oleksego dla miasta jego urodzenia wszyscy znali i nikt ich nie kwestionował. Teraz, kiedy politycy różnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wystarczy iskra

Po 25 latach przemian Polska jest państwem prawie pozbawionym przemysłu, z wysokim bezrobociem i ubóstwem, z olbrzymim rozwarstwieniem dochodowym Jan Guz – przewodniczący OPZZ Strajk na Śląsku, jego sukces to wiatr w żagle związków zawodowych. Idziecie za ciosem i chcecie rozmawiać z premier Ewą Kopacz o prawach pracowniczych. OPZZ razem z Solidarnością. – To zasługa rządu, że udało się zintegrować ruch związkowy. Działamy wspólnie. Solidarność i OPZZ przez wiele lat były odległe w działaniu, ale teraz we wspólnym interesie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Górniczy pat

Rządzącym brakuje zdecydowania i odwagi, by wytłumaczyć partnerom unijnym, że polska energetyka musi stać węglemTo, w jakich bólach rodził się przemysł zagłębiowski i jakie temu towarzyszyły okoliczności społeczne, dobrze przedstawił Stefan Żeromski w „Ludziach bezdomnych”. Intensywny rozwój górnictwa węgla kamiennego nie tylko na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim, ale także w nowych zagłębiach, Jastrzębskim i Nadwiślańskim, przypada na okres PRL. W tym czasie rozpoczęto też udostępnianie bogatych zasobów węgla lubelskiego w kopalni Bogdanka. W szczytowym okresie wydobywano 200

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Ludwik Stomma

Gestapo

W PRZEGLĄDZIE (nr 50/2014) ważny i bardzo potrzebny artykuł o współpracy Polaków z gestapo w dobie okupacji. Ważny, gdyż historia lat 1939-1945 w Generalnej Guberni serwowana jest nam w sposób wyidealizowany i w konsekwencji zakłamany. Młodzież wynosi ze szkół wrażenie, że nieposzlakowany naród stał murem w walce z najeźdźcą, a kolaboranci, donosiciele, szmalcownicy, tropiciele Żydów, mordercy z Jedwabnego to zaledwie nic nieznaczący margines. Taka wizja dziejów pozwala nam z jednej strony wywyższać się nad inne nacje, lecz z drugiej – paradoksalnie –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pociągi pod czeskim nadzorem

W kolejnictwie Czesi wygrywają na całej linii – pociągi są lepsze, tańsze, jeżdżą szybciej i punktualniej Czeskie koleje należą do najtańszych, najbardziej komfortowych i dostępnych w naszej części Europy. Polacy korzystają z nich z zachwytem. Czesi zaś przygody z PKP opowiadają sobie niczym historie z krajów Trzeciego Świata. 36-tysięczny Cieszyn na granicy polsko-czeskiej sąsiaduje z 25-tysięcznym Czeskim Cieszynem. Te dwie miejscowości mogą służyć za modelowy początek tekstu o polskich i czeskich kolejach. Także dlatego, że ze względu na położenie i turystyczną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Poziom nierówności – najwyższy od 200 lat

Konserwatyści modlą się o pomyślność ojczyzny, liberałowie sławią wolność. Zadaniem lewicy jest odzyskanie idei równości Od 2005 r. lewica nie wpływa na polską politykę. Po przegranych ubiegłorocznych wyborach samorządowych realna stała się zaś perspektywa polskiej polityki bez lewicy. Ten stan wynika z kondycji samej lewicy, a nie z braku miejsca na lewicową wizję. Przestrzeni na nią akurat przybywa, ponieważ coraz mniej osób chce być kojarzonych z Miltonem Friedmanem, Leszkiem Balcerowiczem i neoliberalizmem. Platforma Obywatelska dawno

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.