Archiwum
Smutek Krzemowych Dolin
Wydaliśmy ponad 1 mld zł na stworzenie sieci parków technologicznych. Efekty są skandaliczne W roku 2013 Najwyższa Izba Kontroli opublikowała informację pt. „Wdrażanie innowacji przez szkoły wyższe i parki technologiczne”. Dowiedzieliśmy się z niej, że na utworzenie ośmiu objętych kontrolą parków technologicznych (z istniejących wówczas 54) wydano 808,1 mln zł. Parki miały wyprowadzić naszą naukę i przemysł na szerokie wody. Nie wyprowadziły. Miały umożliwić start naukowcom, studentom i tym wszystkim, którzy mają innowacyjne pomysły. Nie umożliwiły.
Duda nadzieją szachów
Szybszy refleks od szachisty mają tylko kierowcy Formuły 1 Rok 1997 był przełomowy dla tej dyscypliny. Szachowy mistrz świata Garri Kasparow przegrał z komputerem. Rozzłoszczony arcymistrz oskarżył firmę IBM o manipulację przy programie i włączanie do pojedynku żywych szachistów. Mecz z komputerem wygrał natomiast obecny mistrz świata, urodzony w 1990 r. Norweg Magnus Carlsen. Nie pali się jednak do kolejnych rozgrywek z maszyną. Może z obawy przed kompromitacją? Za to w komputerowych warcabach nawet najlepszy gracz nie ma z maszyną szans.
Jest wolna miłość w Iranie
Rozwód to u nas sprawa o wiele prostsza niż w wielu krajach Zachodu Ida Panahandeh – kolejna reżyserka z Iranu, o której głośno na świecie. Jej film „Nahid” miał premierę w Cannes i zebrał przychylne opinie prasy. Obraz odnosi się do sytuacji kobiet w społeczeństwie irańskim. Chociaż rządzony przez ajatollahów kraj kojarzy się z bezwzględnością cenzorów, „Nahid” właśnie wchodzi na ekrany tamtejszych kin. Komentatorzy i sama reżyserka są ostrożni w postrzeganiu tej sytuacji jako zwiastuna przemian. Zaskoczenie Zachodu jest
Wieczne dzieci
Prawie połowa Polaków w wieku 25-34 lata mieszka z rodzicami W Wielkiej Brytanii mówi się o nich boomerang kids, dzieci bumerangi – wyrzucisz, to wrócą. We Włoszech – bamboccioni, duże bobasy. W Niemczech – kidults, dorosłe dzieci. W Stanach Zjednoczonych – K.I.P.P.E.R.S, utrzymankowie, od słów: kids in parents’ pockets eroding retirement savings, co w uproszczonym tłumaczeniu oznacza dzieci żyjące z oszczędności rodziców. W Japonii – parasaito shinguru, pasożytujący singiel. W Polsce: maminsynki, dzieci na garnuszku rodziców,
Małe duże zmiany
Na kaszubskiej wsi, gdzie spędzamy gorący czas, nasz gospodarz w rozpaczy: „Panie Tomku, pisiory do mnie przyjechały i oglądają zaprzysiężenie Dudy. Co ja mam robić, to przecież są goście”. Ja sam tylko w „Faktach” widziałem fragmenty uroczystości, zerkając jednym okiem i z ukosa. Nawet pesymiści mają jednak nadzieję, że nowy prezydent wszystkich zaskoczy, gdyż uświadomi sobie, że prawdziwą grę toczy z historią, a nie z PiS. Nie mieć nadziei, to źle życzyć Polsce. Najłatwiej tu mają ci, którzy nie patrzą lub patrzą, ale nie widzą. Ja patrzę, a także
Amerykanie ignorują sankcje
Zdaniem ekonomistów, restrykcje wobec Rosji wyrządzają gospodarkom UE poważne szkody Wiosenna wyprawa do Soczi Johna Kerry’ego nie pozostała bez echa. 12 maja sekretarz stanu USA przeprowadził w Kraju Krasnodarskim wielogodzinne rozmowy ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem, a także z samym prezydentem Władimirem Putinem. O ile w świetle wojny na Ukrainie ochłodzenie stosunków na linii Waszyngton-Moskwa wydawało się logiczne i następowało sukcesywnie, o tyle nagła odwilż nadeszła niepostrzeżenie. Wbrew powielanym w USA przez rządowe media
Handlarze roszczeniami świętują
Warszawa znowu musi zwracać szkoły i przedszkola W ostatnich dniach urzędowania prezydent Bronisław Komorowski zdecydował, że nie podpisze tzw. małej ustawy reprywatyzacyjnej. Zamiast tego w całości odesłał ją do Trybunału Konstytucyjnego. Handlarze roszczeniami już zacierają ręce. Najwięcej tracą dzieci Brak prezydenckiego podpisu pod ustawą natychmiast negatywnie odbił się na Warszawie i jej mieszkańcach. Władze stolicy, przymuszane wyrokami sądowymi, na nowo oddają w prywatne ręce budynki, które pełnią funkcje publiczne, w tym kolejne placówki
Rodzice coraz mniej przeszkadzają
Ile swobody, ile wygody? Młodzi kalkulują, co im da wyprowadzenie się z domu Dr Marcin Sińczuch– adiunkt w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW Pamięta pan piosenkę ze słowami: „Dorosłe dzieci mają żal, za kiepski przepis na ten świat”? – Zespół Turbo, rok 1982… Patrząc na dzisiejszych bamboccioni, słowa ciągle aktualne. Są dwa spojrzenia na polskich gniazdowników. Jedno – że są leniwi, wyrachowani, niesamodzielni. I drugie – że nie mają pracy albo pracują na umowach śmieciowych, nie stać ich na osobne
Czarne chmury nad Dilmą Dwie trzecie Brazylijczyków domaga się odwołania pani prezydent Brazylijczycy mówią, że ich ojczyzna jest krajem przyszłości i zawsze nim pozostanie. Pisarz Machado de Assis w roku 1861 pokazywał dwie Brazylie, oficjalną i rzeczywistą. Oficjalną – Brazylię świata polityki, oddaloną od społeczeństwa o lata świetlne. I rzeczywistą – stanowiącą resztę tego wielokulturowego i wielorasowego społeczeństwa. W czasach dyktatury wojskowej (1964-1985) mówiono, że co uda się zbudować nocą, politycy rozkradną następnego
Medialny świat Andrzeja Turskiego
Radio kochał pierwszą dziennikarską miłością Po wielkich perypetiach 1 kwietnia 1982 r. Trójka ruszyła. Andrzej Turski wybrał swojego zastępcę – został nim 26-letni wówczas Sławomir Zieliński. Było to połączenie ognia z wodą: „stara” Trójka – świątynia wielkiej kultury, reportażu, teatru radiowego, muzyki poważnej, a także rozrywki – połączyła się z zespołem redakcji młodzieżowej. Z ludźmi, którzy wychowali się na Radiu Luxembourg, Piotrze Kaczkowskim, „Muzycznej Poczcie UKF” i chcieli robić własne,







