Archiwum
Winko i dyktaturka
Jest coś chorobliwego w tym coraz huczniejszym obchodzeniu święta 11 Listopada, im dalej od tej daty, tym huczniej. Jakby rzeczywiście groziła nam utrata niepodległości. A przy okazji powstają oddziały paramilitarne podporządkowane bezpośrednio ministrowi Macierewiczowi… I znowu nasuwa się pytanie, czy oni mogą oddać władzę w obce ręce. Nie mogą. I ta nienawiść do elit, co jest typowe dla wszystkich dyktatur. W szkole u syna też ojczyzna i jeszcze raz ojczyzna. A nie uczy się dzieci, by nie zaśmiecać lasu, czym
Listy od czytelników nr 47/2016
Kukliński nie zasłużył na generalskie szlify Przykro mi z powodu podjętej przez prezydenta Andrzeja Dudę decyzji o pośmiertnym awansowaniu Ryszarda Kuklińskiego do stopnia generała brygady. Człowiek ten, nosząc mundur oficera Wojska Polskiego, był przecież szpiegiem. Znajomi oficerowie, którzy byli w Wietnamie, mówili mi, że zwerbowanie Kuklińskiego przez służby amerykańskie nastąpiło w znany od lat sposób, tym bardziej że lubił on kobiety. Jednym z mitów dotyczących Ryszarda Kuklińskiego jest to, że działał z pobudek ideologicznych. Trudno w tę ideowość uwierzyć, mając
Ful wypas na 12 metrach
Prekursorem pisowskiego programu „Mieszkanie+” jest spółka Big City Development. Zaczęła je już nawet budować. W Lublinie stawiają mikroapartamenty (!). Pięknie. Tyle że zgadza się tylko początek słowa: mikro. W budynku będzie 41 lokali. A ile metrów będzie miał najmniejszy? Nawet żartownisie nie uwierzą. Aż 12,56 m kw. (!). Ale za to apartament będzie zrobiony na bogato. Całe 9,78 m kw. zajmie pokój z aneksem kuchennym. A do tego wypasiona łazienka: 2,78 m kw. Na tyle luksusu
Guział, listonosz św. Mikołaja
A w stolicy mamy problem. Listonosze wloką ciężkie wory. Skrzynki puchną od listów. Groźnie ostemplowanych, na szczęście bezpłatnych. Bo opłaconych przez nadawcę – Piotra Guziała. Tego, co to nie płacze za nim Ursynów. Nie płacze, bo długo będzie lizał rany po jego burmistrzowaniu. Gdy mieszkańcy Ursynowa Guziała pogonili, w znalezieniu roboty pomogło mu, oczywiście całkowicie bezinteresownie, PiS. I Guział mógł się oddać swojej pasji, czyli organizowaniu referendów. Koniecznie chce odwołać Hannę Gronkiewicz-Waltz. Idzie mu marnie. Przecież na samą
Polska krew
To nie było widowisko dla estetów, gdy dwie Polki z wielkim zapałem lały się po buziach i kopały po całym ciele. Ten ubliżający ludzkiej rasie cyrk nazywa się MMA. A bezlitosne mordobicie odbyło się, jakże by inaczej, na ziemi amerykańskiej. W Nowym Jorku. Mordobijkom chodziło o pas mistrzowski i parę dolarów. Solidniej zdemolowała rywalkę pani Joanna Jędrzejczyk. Choć sama po ciosach pani Karoliny Kowalkiewicz miała rozbity nos i podbite oko. Ich wygląd bardziej się kojarzył
Wszyscy są skądś
Imigranccy pisarze w Niemczech to nie kilka ważnych nazwisk, lecz co najmniej kilkadziesiąt Magdalena Parys – pisarka, felietonistka. Od 1984 r. mieszka w Berlinie. Pisze po polsku i niemiecku. Jest autorką powieści „Tunel”, „Biała Rika” oraz pierwszej części trylogii berlińskiej „Magik” (otrzymała za nią w 2015 r. Literacką Nagrodę Unii Europejskiej, prawa do książki zakupiło kilkanaście krajów). Jest pani pisarką polską czy niemiecką? – Nie mam pojęcia. Jestem Polką, urodziłam się w Gdańsku, ale jaką jestem pisarką? Od dziecka mieszkam
W najnowszym (47/2016) numerze Przeglądu polecamy
Najnowszy numer PRZEGLĄDU w sprzedaży od poniedziałku, a w nim: TEMAT Z OKŁADKI Minister chaosu W sobotę nauczyciele, samorządowcy i rodzice wyszli na ulicę, by protestować przeciwko wprowadzanej przez rząd PiS reformie oświaty, likwidującej gimnazja. Politycy są głusi na argumenty ekspertów: pedagogów, psychologów, nauczycieli. Zwolennicy reform ciągle mówią, co zostanie zrobione, tylko nikt nie wie, po co. – Przeniesienie młodzieży do podstawówek przyspieszy przenoszenie patologii na młodsze roczniki – ostrzega Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty,
Start-upy kruszą mury
Najlepsze innowacyjne firmy na świecie rozwiązują problemy, które dopiero się pojawią Niedawno głośno było o pomyśle ministra Jarosława Gowina, by jeden z polskich start-upów założył rodzimego Facebooka. Równie interesujących idei jest ostatnio znacznie więcej. Politycy prześcigają się w pomysłach na to, co firmy technologiczne mają zrobić, by dowieść, że Polak jednak potrafi. Na razie mamy w planach polski samochód elektryczny, polską rakietę kosmiczną oraz polski helikopter. I wiele innych rzeczy, które łączą dwie
Odcinanie skrzydeł
Pracownicy wałbrzyskiego Wamagu bezrobociem zapłacą za długi Kopeksu O wałbrzyskim Wamagu pisaliśmy pod koniec lata z cichą nadzieją, że zakład uda się uratować. Właściciel – Kopex Machinery w Zabrzu – podpisał wtedy porozumienie, że po redukcji zatrudnienia i wyprzedaży części majątku załoga będzie mogła pod własnym szyldem, a nie samego Kopeksu, dalej produkować. Tymczasem jeszcze związkowcy nie skonsultowali listy zwalnianych, gdy gruchnęła wieść, że zakład jednak upadnie. W Wałbrzychu pojawiło się dwóch likwidatorów, a pracownikom przestano wypłacać







