Wpisy od Attaché

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Po tym, jak sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych zaakceptowała kandydatury Hanny Suchockiej, Stefana Mellera i Radka Sikorskiego na stanowiska ambasadorów w Watykanie, Moskwie i Brukseli, media zaczęły wreszcie głośno mówić o Wielkiej Ucieczce, która obecnie trwa w MSZ. Nie dotyczy ona jedynie stanowisk ambasadorów. Trwają masowe wyjazdy ludzi z zewnątrz – z Kancelarii Premiera, z ministerstw, spoza Warszawy – na niższe stanowiska. Najbardziej burzy to stażystów i młodych urzędników, którzy dostali się do MSZ „normalną” drogą. Oni najgłośniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W MSZ naprawdę są już duże pieniądze, trzeba tylko umieć do nich się dobrać. A jak? A tak! Dwa lata temu MSZ postanowiło utworzyć w Nowym Jorku Polski Ośrodek Informacji i Kultury. Uzasadnienie merytoryczne utworzenia tej placówki, koncepcję jej funkcjonowania oraz strukturę organizacyjną zawarła, w notatce do szefa MSZ, dyrektor Departamentu Polityki Kulturalno-Naukowej, Joanna Kozińska-Frybes. Pani dyrektor obiecywała cuda-wianki za marne grosze. Ośrodek miał funkcjonować jako małe biuro, którego siedziba znajdowałaby się w budynku konsulatu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Najpierw przedstawienie mieli ludzie z MSZ. Z rozbawieniem obserwowali, jak była premier, Hanna Suchocka, walczyła z obecną marszałek Senatu, Alicją Grześkowiak, o posadę ambasadora RP w Watykanie. Jak wszyscy już wiemy, tę rundę wygrała Suchocka i jej kandydatura wyszła z MSZ. Minister Bartoszewski, senator AWS-UW, wybrał UW. Teraz mamy kolejną rundę walki. Bo oto kandydatura byłej pani premier zapodziała się gdzieś w urzędowych szufladach. Tylko których? Czy w Kancelarii Prezydenta u Andrzeja Majkowskiego, czy też w Kancelarii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Zacznijmy od miny. Otóż taką szykuje obecne kierownictwo MSZ swoim następcom w postaci tzw. dyspozycji. O co w tym chodzi? Jak wiadomo, w MSZ jest stała rotacja, jedni na placówki wyjeżdżają, inni z nich powracają. Ponieważ rotacja odbywa się z reguły w cyklu cztero-, pięcioletnim, więc powracają teraz do kraju ci, którzy wyjechali w roku 1996 lub 1997. I cóż z tymi ludźmi, którzy wyjechali za ministra Rosatiego, robi obecna władza MSZ? Teoretycznie powinna znaleźć im pracę w centrali, na miejsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Najpierw uzupełnijmy wcześniejsze wiadomości. Humorystyczne wieści nadchodzą z Erewanu, dokąd pojechał niedoszły ambasador w Tbilisi, Piotr Iwaszkiewicz. Otóż Iwaszkiewicz pojechał do Erewanu jako charge d’affaires, radca-minister pełnomocny. I jak zaczął tłumaczyć ten fakt? W sposób prosty – zaczął mówić, że jest to rekompensata za krzywdy moralne, które spotkały go w sąsiedniej Gruzji (która nie chciała, by był szefem ambasady RP w Tbilisi). W ten oto sposób poznaliśmy motyw ruchów kadrowych w naszym MSZ-ecie – wynagrodzenie za krzywdy moralne…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jeszcze parę zdań o niedawnej sejmowej debacie na temat polskiej polityki zagranicznej. Uważni obserwatorzy (w MSZ takich nie brakuje) zauważyli, że jakoś często do prezydenckiej loży zagląda Radek Sikorski, wiceminister w MSZ. Zagląda, zagaduje, miło się uśmiecha, słowem, zachowuje się jakoś dziwnie, jak nie on. Zaczęto się więc w MSZ zastanawiać i dociekać, co też się stało, że Radek Sikorski taki się zrobił miły dla prezydenta. Dociekania przyniosły rezultaty: otóż – tak twierdzą dobrze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Wygląda na to, że Unia Wolności powoli przenosi się nad Tybr. Do ambasady w Watykanie jedzie Hanna Suchocka, a do ambasady w Rzymie wybiera się silna unijna ekipa. Ambasadorem ma być (jednak) Michał Radlicki, dyrektor generalny MSZ, wcześniej asystent prof. Geremka. Radlicki – o czym głośno mówi się w MSZ – skompletował już sobie ekipę. Jego zastępcą na placówce, czyli radcą-ministrem pełnomocnym ma być pani Maria Borejsza de Rosset, przez wiele lat prowadząca biuro prof. Geremka, potem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Przez parę tygodni na MSZ-etowskich korytarzach o niczym innym nie mówiło się tak często jak o rywalizacji dwóch dam polskiej polityki – byłej premier, Hanny Suchockiej, i marszałek Senatu, Alicji Grześkowiak. Obie panie, demonstracyjnie pobożne, starały się bardzo o posadę ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej. I rzucały w tej rywalizacji na szalę kolejne argumenty. To wszystko w pewnym momencie zaczęło wyglądać groteskowo, bo pozycja byłej premier czy marszałka Senatu to coś o kilka pięter wyższego niż stanowisko ambasadora,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

To już nie jest plotka, to już się dzieje naprawdę. Otóż rozpoczął się zjazd z placówek naszych dyplomatów, którzy nie dostali od UOP-u tzw. dopuszczenia. UOP daje dopuszczenie na podstawie ustawy o ochronie informacji niejawnych – dwa lata temu urzędnicy MSZ-etu wypełniali kilkudziesięciostronicowe ankiety, które później trafiały do UOP-u. Początkowo pracownicy MSZ-etu kręcili na ankietę nosem – że są zbyt wścibskie pytania, że głupie, że nie ma miejsca na odpowiedzi, że ankieta przeglądana jest w MSZ-etowskim Biurze Kadr. Potem o niej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

To jest w ogóle bardzo dziwna historia. Otóż kandydatem ministra Bartoszewskiego na stanowisko ambasadora RP w Jugosławii jest Tadeusz Diem, obecnie dyrektor generalny w MON. W sprawie Diema minister bardzo się starał, by przepchnąć tę kandydaturę. I teraz kilkadziesiąt osób zadaje sobie pytanie, dlaczego? Diem pracował już raz w MSZ – był ambasadorem RP w Kanadzie w czasach Skubiszewskiego. Niczym tam się nie wyróżnił, wręcz przeciwnie, w centrali MSZ (podobnie zresztą jak w Kanadzie) miał opinię ambasadora

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.