Wpisy od Attaché

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Po zachodniej Europie przyszedł czas na Rosję. Był tam wicepremier Pol, teraz jedzie premier Miller, w styczniu przyjedzie do Warszawy prezydent Putin. A razem z nim Andrzej Załucki, obecny ambasador RP w Moskwie. Za Załuckiego do rosyjskiej stolicy pojedzie Stefan Meller. I będzie miał dwóch zastępców – Mariana Orlikowskiego (radcę ministra) i Henryka Litwina (ministra pełnomocnego). Oni będą rządzić ambasadą. I o tym właśnie mówi się w MSZ. Otóż cała trójka to nabytki lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Na korytarzach MSZ aż huczy od opowieści o planowanej ambasadorskiej roszadzie. A oto jej szczegóły. Pierwszym elementem jest Andrzej Towpik, obecnie ambasador RP przy NATO, wcześniej wiceminister spraw zagranicznych. Towpik to jest postać – jeden z najlepszych fachowców jeśli chodzi o sprawy polityki bezpieczeństwa, ceniony tak na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Parę lat temu próbował go wygryźć z brukselskiej placówki jego zastępca, Wojciech Waszczykowski. Rozsiewał wiadomości, że Towpik, jako dyplomata jeszcze z czasów PRL, jest niewiarygodny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Poszła już w świat fama, że Cimoszewicz będzie zwalniał dyplomatów. Że zaczął od trzech AWS-owców: Sikorskiego, Wojtczaka i Kamińskiego. I że przyjdzie kolej na innych. Na jakiej podstawie tę teorię zbudowano? Otóż mówi się w MSZ, że minister ma zamiar zbudować mechanizm oceniający pracę ambasadorów. Więc jest grupa, która przed tym drży. Ciekawe, jak duże ma ku temu powody… Z drugiej strony, są ludzie, którzy się uspokoili. Tak jak na przykład podsekretarz stanu (z czasów poprzedniego rządu), Grażyna Bernatowicz. „Nie jest źle, cały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Boże Wielki, jakie to łzy się polały, gdy gazety ogłosiły, że bezduszny Cimoszewicz wstrzymał wyjazd na zagraniczne placówki trójce z AWS (my pisaliśmy o tym już wcześniej). Trójce, czyli Radkowi Sikorskiemu, który nie pojedzie do Brukseli (trochę szkoda, że Cimoszewicz go nie puścił, bo moglibyśmy sobie popatrzeć, jak Radek krząta się koło premiera Millera), Michałowi Wojtczakowi (bye, bye Dublinie) i Krzysztofowi Kamińskiemu (byłemu posłowi KPN, potem AWS, a potem nic, bo Platforma go nie chciała), który zamierzał zasilić korpus dyplomatyczny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W MS zmiany. Przyszedł już nowy dyrektor generalny, Zbigniew Matuszewski, który pożegnał się już z kolegami w Kancelarii Prezydenta. Matuszewski dobrze zna MSZ, wiele lat tu pracował. Ciekawe więc, czy zaskoczyły go tłumy interesantów, którzy wybierają się do niego na rozmowę. I lista społeczna, na którą wpisują się zainteresowani. Poza tym, mamy już nowy statut, nowy podział na departamenty i nowych dyrektorów. Ten nowy podział (a w zasadzie w dużym stopniu powrót do tego, co było kiedyś) to dla MSZ

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W kwietniu 2001 r. Marszałek Senatu, pani Alicja Grześkowiak, składała oficjalną wizytę w Japonii. Z tej okazji nasza ambasada zorganizowała 20 kwietnia w Tokio, w Ark Hills Club (to jest zespół hoteli i restauracji) przyjęcie. Jak poinformowano Warszawę (przedkładając lakoniczny „statement”, a nie np. „invoice”, czyli rachunek), kosztowało ono 671.910 jenów, czyli około 5550 dolarów USA. Tę sumę pokryła później Kancelaria Senatu. Czy słusznie? Prezentujemy niżej dwa rachunki z tegoż Ark Hills Club. Pierwszy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Już mało kto w MSZ wierzy, że Radkowi Sikorskiemu uda się wyjechać na ambasadora do Brukseli. Jego nominacja została wstrzymana; Sikorski pewnie nie będzie miał okazji organizować wizyt Leszkowi Millerowi czy jego ministrom. Za to pewnie będzie miał rychło szansę na zorganizowanie wielkiej imprezy w swoim pałacu, do którego już zaprasza MSZ-etowskich przyjaciół. W Polsce pewnie też zostanie Michał Wojtczak, sekretarz stanu w kancelarii Jerzego Buzka, wcześniej szef toruńskiej „Solidarności”. Wojtczaka rzutem na taśmę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Widzieliśmy byłego posła KPN i AWS, Krzysztofa Kamińskiego, nerwowo biegającego po korytarzach MSZ. Nerwowo – bo mówi się, że nie dostanie nominacji na Konsula Generalnego w Nowej Zelandii. Za to Radek Sikorski sprawia wrażenie osoby przygaszonej. O nim też się mówi, że nie wyjedzie na zagraniczną placówkę. Sikorski miał być ambasadorem w Belgii, ale… Ale ostatnio chodzi po MSZ-ecie i się skarży, że nawet jeżeli otrzyma agrement, to i tak nie pojedzie do Brukseli, bo nie będzie miał co tam robić. Więc pewnie na pocieszenie dostał od Michała Radlickiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W „Przeglądzie” zapanowała ostatnio moda na publiczne rozmowy felietonistów z redaktorami tygodnika. Więc, stosownie do mody: pewien redaktor sugerował mi, żeby w Notesie mniej pisać o placówce w Kijowie, bo „popadamy w monotonię”. Cóż, takiemu życzeniu trudno odmówić – ale jeszcze nie teraz. Tuła się bowiem po MSZ-ecie pyszna opowieść o inauguracji w Lublinie polsko-ukraińskiego uniwersytetu, z udziałem prezydentów Kwaśniewskiego i Kuczmy. Podczas inauguracji wystąpienie miał Bohdan Osadczuk, który zwrócił się do prezydentów takimi mniej więcej słowami: strategiczne partnerstwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

No tak, Krzysztof Kamiński, były poseł KPN a potem AWS, ma być dyplomatą. MSZ, a w zasadzie odchodzący minister Bartoszewski, rzutem na taśmę wysyła go do Nowej Zelandii. Tam Kamiński będzie pełnił dwie funkcje – będzie szefem naszej placówki jako chargé d’affaires, a jednocześnie będzie Konsulem Generalnym. Czyli – pensję będzie miał ambasadora, pozycję takąż, ale nie musi stawać na przesłuchanie przed sejmową Komisją Spraw Zagranicznych i czekać, aż nominację podpisze mu Prezydent RP. Tak oto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.