Wpisy od Bronisław Tumiłowicz

Powrót na stronę główną
Wywiady

Miasto przyszłości czy koszmar miejski? – rozmowa z prof. Bohdanem Jałowieckim

Przestaliśmy wierzyć w fantastyczne wizje, np. miast budowanych na dnie mórz albo w kosmosie, bo to przynajmniej na razie zwykłe mrzonki Czy urbaniści wizjonerzy wiedzą już, jak będą wyglądały miasta w roku 2050? – Nie ma jednego globalnego projektu – z kilku powodów. Po pierwsze, miasta są bardzo zróżnicowane. Są na różnych kontynentach, w odmiennych systemach politycznych, zbudowane w krajach bardziej lub mniej zamożnych. Chociaż mają cechy wspólne – tu skupiają się wszystkie siły polityczne, tu ulokowane są siedziby władz centralnych lub

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie skutki może przynieść rolnictwu i przyrodzie długotrwała zima?

Wojciech Olejniczak, europoseł SLD, b. minister rolnictwa Przyroda wszystko nadrobi, pod warunkiem że wiosną nie będzie podtopień i wielkich powodzi. Produkcja rolnicza nie jest zagrożona i na razie nie widać większych niebezpieczeństw dla całościowego bilansu. Trzeba natomiast brać pod uwagę przewidywania co do przyszłości i zmian związanych z ociepleniem klimatu. Naszym obowiązkiem jest więc walka o jak najlepszą perspektywę finansową dla rolnictwa, w tym pieniądze na meliorację. To ważne, bo dobra melioracja pozwala odprowadzić nadmierne ilości wody z wiosennych roztopów, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Media w połowie wieku

Oglądać telewizję, słuchać radia i czytać gazety będziemy w sieci. Każdy będzie mógł zostać dziennikarzem Połowa XXI w. może znacznie się różnić od jego początku, choć przecież to nowe stulecie wypływa z poprzedniego, które zostało już dobrze opisane, bo było… najkrótsze. Tak przynajmniej twierdził Krzysztof Teodor Toeplitz, nasz długoletni autor, felietonista, publicysta i myśliciel. Zdaniem KTT, wiek XX zaczął się w 1917 r. i wypełniła go w całości rywalizacja dwóch systemów, kapitalistycznego i komunistycznego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Gdybym był trenerem reprezentacji…

Andrzej Strejlau, były trener reprezentacji Polski Powinnością trenera-selekcjonera jest analiza możliwości zawodników naszej drużyny, a także siły przeciwników z już zakończonych meczów. Następnym etapem jest analiza przyszłych przeciwników reprezentacji i dokonanie na tym tle selekcji zawodników kadry. Wojciech Gąssowski, piosenkarz, kibic piłkarski Jestem kibicem od wielu lat i nie takie wzloty jak zwycięstwo nad San Marino ani takie upadki jak przegrana z Ukrainą już widziałem. Trzeba naszą ekipę poskładać,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Bliźniacy w szpagacie

Bracia Oleksiakowie występowali razem w kilkudziesięciu spektaklach baletowych i operowych 15 lat temu specjalnie dla tych baletowych bliźniaków wystawiono spektakl „OM”, gdzie jeden z braci grał Ego, a drugi Alter Ego. Sens był taki, że obaj nie mogą znaleźć sposobu na życie, szamocą się, nie wiedzą, czego chcą. Zupełnie inaczej niż prawdziwi Piotr i Paweł. Mała wioska Niegosławice w powiecie pińczowskim, w gminie Złota na Kielecczyźnie. Tu 4 kwietnia 1967 r. przychodzą na świat bliźniacy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polacy przestają liczyć na swoje państwo?

Prof. Antonina Ostrowska, socjologia, Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku W ciągu ostatnich lat Polacy niewątpliwie rozpoczęli proces „uniezależniania się” od państwa, i to z różnych powodów. Z jednej strony, jest to efekt wycofania się państwa z wielu funkcji socjalnych, charakterystycznych dla socjalistycznego państwa opiekuńczego, na rzecz pełnienia tych funkcji przez organizacje pozarządowe. Z drugiej strony, jest to wynik niskiej efektywności państwa w zaspokajaniu wielu potrzeb obywateli, również gwarantowanych im przez konstytucję. To uniezależnianie się czy nieliczenie na swoje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wojny kulturowe i ich żołnierze – rozmowa z prof. Wojciechem Bursztą

Dzisiaj nacjonalizm to jedyna żywa ideologia Czy dzisiejsze wojny kulturowe, o których pisze pan w najnowszej książce „Kotwice pewności”, mają coś wspólnego np. ze średniowiecznymi wyprawami krzyżowymi? – Cechą wspólną był zapewne fundamentalizm, bo uczestnicy dawnych krucjat także uważali się za głosicieli wiary prawdziwej i uzurpowali sobie prawo do nawracania innych. Jednak tam nie chodziło tylko o wyrażenie własnych poglądów, ale przede wszystkim o ich siłowe krzewienie, tak aby stały się prawem. W dzisiejszych wojnach kulturowych ludzie też

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zakneblowana drogówka

Policjantom zakazano wypowiadania się na temat filmu Smarzowskiego „Policjanci z drogówki są jak małe dzieci. Przejeżdżając obok nich, trzeba zwolnić, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wybiegną na ulicę”. Taki wpis na portalu Demotywatory.pl oddaje poglądy społeczeństwa na temat tej policyjnej formacji, ukształtowane m.in. pod wpływem komedii Barei. Wojciech Smarzowski rysuje w „Drogówce” obraz jeszcze bardziej krytyczny. Co na to sami policjanci? WERSJA OFICJALNA Na internetowych forach policyjnych (np. www.ifp.pl) – cisza. Choć premiera „Drogówki” odbyła się już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy na grobach niewinnych ofiar można budować mit tzw. żołnierzy wyklętych?

PROF. ANDRZEJ ROMANOWSKI, nauki historyczne, UJ Nie można na grobach niewinnych ofiar budować mitu „żołnierzy wyklętych”, ale trzeba pamiętać, że niewinne ofiary były po obu stronach. Natomiast pewien jestem trzech spraw. Po pierwsze – „żołnierze wyklęci” niejedno mieli imię. Między ideowością a bandytyzmem rozciąga się szeroka przestrzeń postaw i działań niemożliwych do jednolitego zdefiniowania. Czym innym są np. działania czterech zarządów WiN, czym innym biografia choćby gen. Emila Fieldorfa. Po drugie –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bałtyk pełen iperytu

Byli poparzeni ludzie i poparzone ryby, ale oficjalnie się o tym nie mówiło Zwycięstwo aliantów nad hitlerowskimi Niemcami miało i ten skutek, że po niefortunnych panach świata pozostały arsenały niewykorzystanych środków bojowych, wśród nich ogromne ilości broni chemicznej. Największy skład śmiercionośnych substancji znaleziono w Wolgast nad Bałtykiem, kilkanaście kilometrów od Peenemünde, gdzie konstruowano i wystrzeliwano pierwsze latające bomby i rakiety V1 i V2. Zwycięzcy podzielili się zadaniami unieszkodliwiania trujących substancji. Wszystko, co znaleziono: pociski, bomby,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.