Wpisy od Jan Widacki
Poletko ministra Gowina
Gdyby śledzić w mediach to, co ostatnio dzieje się w Polce wokół wymiaru sprawiedliwości, można by nabrać przekonania, że najważniejszy problem polega na tym, czy w jakiejś pipidówce będzie sąd rejonowy z prezesem na czele, czy tylko wydział zamiejscowy innego sądu rejonowego z wiceprezesem na czele. Przekształcenie kilkudziesięciu sądów w wydziały zamiejscowe, a prezesów w wiceprezesów, jest podstawowym przedmiotem troski ministra Gowina, centralnym i kluczowym punktem jego reformy sądownictwa. O tę wielką sprawę minister walczyć musi z wielką determinacją. Okazało się bowiem,
Krzysztof
Redaktor „Tygodnika Powszechnego”, pierwszy minister spraw wewnętrznych III Rzeczypospolitej, senator ziemi krakowskiej. Ale dla nas przede wszystkim przyjaciel. Krzysztof. Znaliśmy się z Krzysztofem od dawna, od czasów, kiedy żaden z nas nie przypuszczał nawet, że kiedyś będziemy czynnie uprawiać politykę, a tym bardziej że przyjdzie nam razem reformować organy porządku i bezpieczeństwa. Znaliśmy się z redakcji „Tygodnika” i z wlokącego się godzinami pociągu relacji Kraków-Lublin, którym jeździliśmy na KUL, gdzie swego czasu pracowaliśmy. Gdy w Polsce
Habemus papam!
Wprawdzie papież nie ma dywizji, ale ma wpływ na losy świata i politykę globalną. Od tego zatem, kto jest papieżem, zależą nie tylko losy Kościoła katolickiego. Krótki, zakończony abdykacją pontyfikat Benedykta XVI był pełen gestów i ustępstw wobec konserwatystów kościelnych, a nawet wobec lefebrystów. O ile pontyfikat Jana Pawła II, zwłaszcza jego pierwsza połowa, dokonał zmiany stylu papiestwa, a papież pielgrzym odwiedzający dziesiątki krajów był czymś niezwykłym w dziejach tej instytucji, o tyle okres sprawowania funkcji
Co się dzieje w służbach?
Dymisję gen. Bondaryka tłumaczono tym, że był przeciwny reformie służb, którą planował minister Cichocki. Dziś w ABW nie ma już Bondaryka (nawiasem mówiąc, do dziś ta najważniejsza służba specjalna nie ma szefa), minister Cichocki służbami się już nie zajmuje, przeszedł bowiem do Kancelarii Premiera, nie ma też reformy, której Bondaryk rzekomo był przeciwny. Powiem więcej, nie ma nawet pomysłu na reformę, nie mówiąc już o jakimś projekcie ustawy. Są za to od czasu do czasu wypowiedzi różnych polityków na temat służb i pomysłów ich reformowania.
W Rzymie, w Warszawie, w Wilnie
Abdykacja Benedykta XVI wciąż zaprząta uwagę mediów. Nic dziwnego, abdykacja papieża to wydarzenie w życiu Kościoła i świata rzadkie. Jak przypominają historycy papiestwa, zdarza się raz na 700 lat! To także wydarzenie o daleko idących skutkach. Nie wiadomo jeszcze, kto zostanie wybrany przez konklawe na następcę Benedykta. A skoro nie wiadomo, tym większe pole do spekulacji mają media. Pewnie byłoby dobrze, gdyby papieżem został jakiś kardynał z Ameryki Łacińskiej lub z Afryki, a więc ktoś, kto wywodzi
Polscy patrioci czczą w Wilnie pamięć powstania styczniowego
Pan prezydent Komorowski wybiera się na Litwę. Chce, zdaje się, naprawić to, co latami psuło MSZ. Będzie mu trudno. Zresztą prawdziwym patriotom i tak podpadnie. Prawdziwi patrioci pojechali do Wilna 26 stycznia, by w Domu Polskim czcić rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Do Wilna zjechały aż trzy zespoły: Karat Napalm Grupa, Zjednoczony Ursynów oraz Irydion. Zapraszała polska młodzież z koła Związku Polaków na Litwie „Polska Młodzież Patriotyczna”. Z zespołami przyjechały też autokary z Polski,
Przegrana Tuska
Ostatnia debata sejmowa i odrzucenie w pierwszym czytaniu projektów ustaw o związkach partnerskich były testem i chwilą prawdy dla polskiej sceny politycznej. Poziom debaty – żenujący. Nie idzie mi nawet o to, że pojawiła się nowa gwiazda PiS, pani profesor o aparycji, poglądach i manierach przekupy. Przy niej posłanka Kempa, do niedawna mistrzyni w tej klasie, uchodzić może zasadnie za wzór powściągliwości, kultury i logiki. Problem w tym, że chamstwu wypowiedzi towarzyszyła w debacie przerażająca głupota. Większość mówców
Powstanie styczniowe
Krótko przed obchodami 150. rocznicy wybuchu powstania styczniowego próbowałem porozmawiać na jego temat ze studentami prawa. Większość, owszem, wiedziała, że wybuchło ono w 1863 r. i że skierowane było przeciw Rosji, choć niektórzy sądzili, że może przeciw Austrii. Ci ostatni wycofali się jednak, godząc się z poglądem, że być może powstanie pomyliło im się z rabacją. Nazwisko Traugutta kojarzyli w zasadzie wszyscy, Langiewicza tylko jeden rozmówca. Większość wiedziała, że Wielopolski zarządził brankę, ale kto to był Wielopolski, nie wiedział nikt,
Wraki
Awantura o „święty wrak” trwa w najlepsze, choć obawiam się, że najgorsze jeszcze przed nami. Zacznie się, dopiero gdy Rosja nam go odda. Gdzie go złożyć: na Wawelu, pod oknami prezydenta Komorowskiego na Krakowskim Przedmieściu, a może na Jasnej Górze? Tymczasem wszystko wskazuje na to, że boeingi 787 Dreamliner, które LOT – skądinąd bliski bankructwa – idąc za przykładem linii etiopskich, zakupił za ciężkie miliony, częściowo za nasze pieniądze, to też nielotne wraki.Przylot pierwszego do Warszawy potraktowano jak wielkie
Jaki będzie nadchodzący rok?
Któż nie zadaje sobie tego pytania? Odpowiedzi na nie jest wiele. Która prawdziwa? Sam chciałbym wiedzieć. Jedno jest pewne. Będzie to rok dalszych zmagań PiS z Platformą. Partii, które jeszcze w 2005 r. gotowe były tworzyć wspólny rząd, które – jak mogłoby się wydawać – w sumie więcej łączy niż dzieli. Tylko że tym, co dziś dzieli, jest nienawiść. Doświadczenie życiowe poucza, że zgodną, kochającą się rodzinę może na zawsze podzielić spór o spadek i majątek.







