Wpisy od Krzysztof Wolicki

Powrót na stronę główną
Opinie

To już nie jest żart

Podobno teraz Episkopat będzie się zajmował bezrobociem w skali ogólnej, no zobaczymy, co się tam wymyśli Adam Małysz właśnie przestał fruwać po skoczniach i udał się na zasłużone wakacje, mnie załadowano do szpitala i w tej sytuacji człowiek ma ochotę zadawać sobie pytania nieco abstrakcyjne. Na przykład, w jakiej właściwie kondycji jest Rzeczpospolita Polska? Kondycji znaczy się psychicznej, bo o gospodarczej wszyscy wszystko wiedzą. To, co się ostatnio wydarzyło, raczej kiepsko rokuje. Zaskoczyła Polaków sprawa mordu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Króliki i linoskoczki

Platforma reprezentuje interesy elit, ale przemawiać chce do naiwnych i niezorientowanych. Od tego, czy będzie to robić skutecznie, zależy jej sukces Na sześć miesięcy przed wyborami zaczyna się liczenie wyników. Sondaże uważane przedtem tylko za wskaźnik nastrojów, teraz nabierają wagi proroctwa. Czasu jest bowiem coraz mniej na odwracanie trendów, a te trendy są od półtora roku stabilne: SLD rośnie, AWS się kurczy. Aczkolwiek przegrywający starają się jeszcze “poprawić” ordynację tak, żeby osłabić mandatowy efekt zwycięstwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Walka z PRL-em

Jeśli pominąć osobiste zainteresowanie niektórych polityków reprywatyzacją, głównym motywem prawicy wydaje się chęć zatarcia wszelkich śladów Polski Ludowej Wszystkie argumenty za i przeciw reprywatyzacji zostały już sformułowane i ogłoszone. Nie zamierzam ich powtarzać, tym bardziej że zajmowałem się tą sprawą jako jeden z pierwszych, kiedy tylko zaczęła pączkować, a Marcin Święcicki, drugi z kolei w III RP prezydent Warszawy z ramienia Unii Wolności (Unii Demokratycznej) – ależ ma stolica niefart do tej partii! – zaczął rozdawać stołeczną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Samodzielni wyzywają media

Jeśliby dać pracodawcom prawo do gospodarowania siłą roboczą jak bydłem, to zaraz problem bezrobocia rząd miałby z głowy Media powinny umożliwiać obywatelom trzeźwy wybór polityki i rozsądny dobór polityków. W tym celu media muszą tłumaczyć to, co politycy mówią, na język potocznie zrozumiały. Jak prasa prasą trwa spór polityków z dziennikarzami o te tłumaczenia. Politycy często protestują, że “zostali źle zrozumiani”, co z reguły oznacza, że zorientowali się po fakcie, iż powiedzieli więcej, niż chcieli lub

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Liberałowie – wystąp!

Płażyński wyszedł z AWS brzydko, a ponadto zrobił durnia ze swego przyjaciela, Rokity Inicjatywie pp. Olechowskiego, Płażyńskiego i Tuska można wróżyć przyszłość. Nie dlatego zresztą, że wywołała gromkie echo w mediach, bo sensacje mają krótki żywot, ale dlatego zwłaszcza, że rozmiary goryczy i nienawiści, jakimi zareagowano w istniejących formacjach centroprawicy, każą mniemać, iż trzej muszkieterowie spod liberalnej gwiazdy zadali konkurentom rany, które się nieprędko zabliźnią. Nie będzie więc łatwych powrotów. Najmniej stosunkowo złych uczuć sprowokował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zakręty na prostej

Jeszcze na początku roku SLD obiecywał wyborcom, że dużo zmieni. Dziś zapowiada, że coś niecoś poprawi Wyjście na prostą oznacza rozpoczęcie ostatniej fazy wyścigu, wkrótce potem zaczyna się finał. Wybory parlamentarne 2001 r. już do tego stopnia determinują zachowania polityków, że można powiedzieć: wyszli na prostą. Szkopuł w tym, że ta metaforyczna prosta pełna jest… zakrętów. Na zakrętach ścigający się nie widzą drogi. Same niewiadome i najpewniej sporo niespodzianek. Obecny parlament dożyje prawdopodobnie do końca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Myślenie pilnie potrzebne

“Tego nie dało się zrobić inaczej”- ten stary stereotyp zamyka pole widzenia nawet najbardziej światłych naszych intelektualistów Z okazji kolejnej rocznicy 13 grudnia Lech Mażewski zaangażował w “Przeglądzie” (z 11 grudnia) w obronie gen. Jaruzelskiego wszystkie endeckie świętości. Generał mianowicie obronił nas przed kolejnym w dziejach antyrosyjskim powstaniem, co kiedyś nie udało się Wielopolskiemu, a potem udało się Dmowskiemu i jego Lidze Narodowej. Dmowski, jak wiadomo, też wysyłał swe bojówki przeciw

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Igraszki nad przepaścią

Wszystko, co zrobiłby ewentualny rząd Sojuszu, aby realizować swe zobowiązania socjalne, spotkałoby się z zaciekłym sprzeciwem NBP pod prezesurą Balcerowicza W Sejmie AWS układa się gorączkowo z Unią Wolności o przedłużenie życia gabinetowi Jerzego Buzka. Jan Maria Rokita informuje, a “Rzeczpospolita” drukuje kolejne rewelacje. Niedawni alianci umawiają się na posady, my to, my tamto, bo na wiosnę będzie do obsadzenia przez Sejm parę miejsc w Trybunale Konstytucyjnym, w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, prezesura Najwyższej Izby Kontroli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

W przedpokoju

Jeśli w grudniu Rada Piętnastki nie ukaże perspektywy przyśpieszenia akcesu do UE, gorycz naszych polityków może się wydobyć na wierzch Oddala się przyjęcie Polski do Unii Europejskiej. Nie jesteśmy zresztą wyjątkiem wśród kandydatów, bo w Unii, zwłaszcza w decydujących o niej krajach, Francji i Niemczech, jest coraz mniej ochoty do rozszerzania. Przy tym Polska ma, zdaje się, najmniej orędowników w stolicach Zjednoczonej Europy, to zaś wcale nie dlatego głównie, że nas nie lubią, ale dlatego, że jesteśmy największym z kandydatów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Farsa i rzeczywistość

Poza dużymi firmami, gdzie są związki zawodowe, kodeks pracy i przepisy bhp leżą w biurku W naszym teatrze politycznym publiczność jest znużona farsą, która się nie może skończyć. AWS wciąż topi swego niezatapialnego przewodniczącego, UW nadal poszukuje miejsca na miękkie lądowanie dla swojego. Z ław opozycji słychać nieustające, jak w operze, “Idziemy, idziemy”, ale publiczność nadal nie wie – dokąd i którędy; projekty programowe koalicji SLD–UP pozostają we mgle. Leszek Miller ma słuszność, że reformatorskie dokonania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.