Blog
100 najbardziej wpływowych Polaków
Kto jest najbardziej wpływowym człowiekiem w Polsce? Po raz siódmy „Przegląd” przygotował listę stu najbardziej wpływowych Polaków. I po raz siódmy wyjaśniamy, jak lista powstawała, według jakich zasad próbowaliśmy ją tworzyć. Bo wpływ to pojęcie znacznie szersze niż władza, niż stanowisko. Po prostu – w państwach demokratycznych władza jest rozproszona, jakąś jej część mają rządzący, ale przecież nie działają oni w próżni. Ograniczają ich przepisy prawa, tzw. warunki obiektywne, np. jakość administracji i przywileje
Jak żyć z mukowiscydozą
Dr med. Dorota Sands pracuje w Centrum Diagnostyki i Leczenia Mukowiscydozy – Klinika Pediatrii, Instytut Matki i Dziecka w Warszawie. – Mukowiscydoza to dla większości Polaków choroba tajemnicza. Dlaczego jest ona tak poważna? – Choroba atakuje głównie układ oddechowy i pokarmowy. Zmiany chorobowe spowodowane zaleganiem nieprawidłowej, lepkiej wydzieliny doprowadzają do upośledzenia funkcji płuc i trzustki. Objawia się to m.in. nawracającymi stanami zapalnymi płuc i oskrzeli, jak również biegunką, słabym przyrostem masy ciała i wzrostu.
Rozmowy kontrolowane
Posłowie PiS chcą zagwarantować prokuratorom i służbom specjalnym pięcioletni dostęp do billingów obywateli IV PR chce coraz skuteczniej śledzić swoich obywateli. Posłowie PiS z uporem wartym lepszej sprawy wracają do pomysłu ustawowego wydłużenia czasu, w którym służby specjalne i prokuratorzy będą mogli grzebać w naszych billingach telefonicznych. To już trzecia taka próba w tej kadencji Sejmu. Niestety, tym razem im się uda. Pierwszy raz prokuratorzy postanowili ułatwić sobie dostęp do naszych billingów na początku kadencji.
Bagno czy perła?
Większość takich ekosystemów jak dolina Rospudy już została zniszczona przez człowieka Na skraju Puszczy Augustowskiej było niegdyś wielkie jezioro. W nim żaby upatrzyły swój raj. Było ich tam mrowie. (…) Przez wiele stuleci wszyscy żyli w zgodnym rytmie. I ludzie, i bociany. I ryby, i żaby. I nawet las szumiał w radosnym rytmie. A drzewa tam były olbrzymie… – czytamy w wypracowaniu 14-letniej Ani z miejscowości Gatno, w której ma wziąć początek przecinająca dolinę Rospudy droga ekspresowa.
Najważniejszy jest następny sukces
Mamy wreszcie prawdziwy zespół. Nie tak jak kiedyś, gdy mieliśmy indywidualistów, a nie było drużyny Bogdan Wenta, trener reprezentacji piłkarzy ręcznych – Czy był pan wcześniej tak szczęśliwy jak podczas tych mistrzostw świata? – Szczęśliwy? Teraz to chyba dopiero do nas dociera. W trakcie turnieju powtarzaliśmy cały czas zawodnikom, że dopiero wszystko się zaczyna. By zapomnieli, co zrobili do tej pory, i zmobilizowali się jeszcze raz. Taki był system. Wygrana z Rosjanami w ćwierćfinale dała wielką radość, ale za dzień,
Pamiętnik IV Rzepy
20.02 Wyskoczyłem na kilka dni na moje ukochane Mazury, żeby pooddychać świeżym powietrzem. Napaliłem w kominku, włączyłem telewizor, w którym są tylko dwa programy – 1 i 2 – nalałem sobie przyzwoitego winka, usiadłem na fotelu, nogi położyłem na pufie i nagle okazało się, że jestem w raju, to znaczy, byłbym, gdyby nie WSI, w których największymi zbrodniarzami okazali się były minister obrony Szmajdziński oraz prezydenci Kwaśniewski i Wałęsa, którego za wszelką cenę chcą utrącić bracia w niczym nieumoczeni, bo w życiu ukradli tylko księżyc, i myślę, że za kilka lub
Rok 2025 za pasem
Powtarzam to z uporem maniaka: Kaczyńscy dlatego rządzą Polską i dlatego poparcie dla nich w opinii publicznej nie zmniejsza się, ponieważ udało się im narzucić społeczeństwu wybraną przez siebie problematykę i uczynić z niej główny motyw debaty publicznej. Jest to problematyka rozrachunkowo-teczkowa, nazywana szumnie „polityką historyczną”. Edward Lucas, korespondent wpływowego „The Economist” (milion czytelników na świecie!), który początkowo przyznawał się do sympatii dla rządów PiS, uważa tę politykę za „kontrproduktywną” i w głośnym artykule o tym, jak Polska
Marzec w Pekinie
„Rzeczpospolita” oburzyła się wielce, że do Chin wybiera się delegacja SLD pod wicemarszałka Olejniczaka przewodem. Zdemaskowała, a w ślad za nią inne media też, ukryte komunistyczne korzenie nowego SLD. Ciągnie komuch do komucha, słyszałem te życzliwe szepty. Ciekawe, że te same media roztkliwiły się, kiedy minister kultury i dziedzictwa Ujazdowski pielgrzymował po Chinach. Ale on miał alibi – zabiegał o poparcie Chin dla starającego się o lokalizację EXPO miasta Wrocławia. O tym, że do Chin trzeba latać, każdy






