Blog

Powrót na stronę główną
Kraj

Matura i co dalej?

Uczniowska debata pod patronatem „Przeglądu” Gdański Sejmik Samorządów Uczniowskich razem z biurem poselskim Franciszka Potulskiego – posła z SLD, przewodniczącego sejmowej Komisji Edukacji – zorganizował spotkanie z młodzieżą klas maturalnych. Sejmik istnieje od pięciu lat i co najmniej dwa razy w ciągu roku szkolnego organizuje spotkania środowiskowe. Na tegoroczne zaproszenie odpowiedziała większość uczelni państwowych w Trójmieście poza Akademią Sztuk Pięknych, a także Pomorska Akademia Pedagogiczna ze Słupska. Natomiast nie zareagowała żadna uczelnia niepubliczna.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Czeskie kopce czekają

Tereny narciarskie w czeskich Jesionikach leżą tak blisko Polski, że szkoda byłoby ich nie wypróbować. Zwłaszcza że ceny są tam dużo niższe, stoki świetnie przygotowane, a w okolicy nie brakuje miejsc godnych odwiedzenia. Najlepiej znanymi ośrodkami narciarskimi w Czechach są te leżące po drugiej stronie Karkonoszy: Szpindlerowy Młyn i Harachow (znany również z konkursów skoków narciarskich). Jednak ceny są tam dużo wyższe – ze względu na bliskość granicy niemieckiej i popularność Czech wśród Niemców. My proponujemy wyprawę w Jesioniki, góry sąsiadujące

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Najlepsza z seksu

Polka ustanowiła erotyczny rekord świata. Nasza branża pornograficzna wciąż trzyma się mocno Rację miał prof. Norman Davies twierdząc, że tym najlepszym, co nasz kraj może wnieść do zjednoczonej Europy, jest parę milionów Polek. Na targach Eroticon, podczas pokazów seksu na żywo, nasze dziewczęta starały się, jak mogły, i wspierały panów z najwyższym, nazwijmy to, oddaniem. Niestety, partnerzy nie za bardzo stawali na wysokości zadania. Jeden z nich, po występie zakończonym nader nikłymi brawkami,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie jestem lekkoduchem

Zrobiłam dużo kroków, które mogły wyeliminować mnie z zawodu na zawsze Rozmowa z Ewą Kasprzyk – Mężczyźni mówią, że jest pani uosobieniem kobiecości. – I chwała im za to. – Czy pani ekranowy i medialny wizerunek kobiety luksusowej zgadza się z prywatnym? – Na spotkanie z panią przyszłam w dżinsach, flanelowej koszuli i bez makijażu. Sądzę, że wnioski nasuwają się same. – Ale lubi pani błyszczeć i być w centrum zainteresowania? – Nie bywam duszą towarzystwa. Przeważnie zachowuję rezerwę wobec

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Przed katastrofą

Prawo i obyczaje Włodzimierz Iljicz Lenin określił w sposób lapidarny istotę totalitarnego państwa w słynnym zdaniu wypowiedzianym w okresie NEP-u: „My nie uznajemy niczego prywatnego w gospodarce, dla nas wszystko jest publicznoprawne”. Sentencja ta niczym nieszczęśliwa gwiazda towarzyszyła wszystkim „demokracjom ludowym” aż do upadku komunizmu w Europie Wschodniej. Wyższość unormowań publicznoprawnych nad prywatnoprawnymi była uznawana także w PRL-u. Dzisiaj odwrotnie, żyjemy w czasach kultu wszystkiego, co prywatne. Nasi reformatorzy wzięli się z gorliwością neofitów za prywatyzację nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Hemi-sync

Wieczory z patarafką Obawiam się, że całej tej sprawy w jednym felietonie opisać się po prostu nie da. Otóż amerykański inżynier akustyk, a skądinąd człowiek z predyspozycjami „para” stworzył technikę dostrajania do siebie obu półkul mózgu, która nazwał hemi-sync. Polega na nadawaniu do każdego ucha sygnałów o różnej częstotliwości. Założył także cały instytut zwany od jego nazwiska Instytutem Roberta A. Monroego. A do tego napisał trzy książki na ten temat, zresztą przełożone i na język polski. Każdemu ezotyrykowi doskonale

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Igrzyska bez gwizdów

Przeciętny amerykański kibic z polskich nazwisk potrafi wymienić tylko dwa: Wałęsa i Małysz Korespondencja z Salt Lake City „Keep smiling” (uśmiechaj się). To motto nabrało podczas zimowych igrzysk w Salt Lake City szczególnego znaczenia. Bez optymizmu i życzliwości cechującej Amerykanów setki razy atmosfera mogłaby gęstnieć od irytacji czy złości. Szczególnie podczas trwającego niejednokrotnie po kilkadziesiąt minut stania w kilkusetosobowych kolejkach do szczegółowej kontroli antyterrorystycznej. Choć – jak podawały amerykańskie gazety – organizatorzy Olimpiady

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Jeszcze o Krzywym Kole

Zapiski polityczne 13 lutego 2000 r. Fatalny błąd trafił mi się w felietonie o Klubie Krzywego Koła, klub skasowano nie 20 lecz 40 lat temu, 2 lutego minęła. więc 40. rocznica tego wydarzenia. Opisałem dość z konieczności pobieżnie dzieje klubu, ale nie zdążyłem uwypuklić jego istotnych dokonań. Za największą wartość wniesioną przez klub w życie społeczne tamtej odległej epoki trzeba uznać bezsporny fakt, iż nagle z całkiem prywatnej inicjatywy niedawnych więźniów politycznych, małżeństwa Ewy i Julka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Znane głosy w cenie

Gwiazdy coraz częściej użyczają swojego głosu w reklamach radiowych Każdy ranek to dobry czas dla reklam radiowych. Miliony Polaków podnoszą się z łóżek i maszerują do kuchni, by zrobić sobie kawę i włączyć odbiornik. Z badań domu mediowego Starcom wynika, że prawie połowa dorosłych mieszkańców naszego kraju słucha radia przy wstawaniu. Ale mimo że reklamodawcy zacierają wtedy ręce, nadal szukają sposobu, byśmy zapamiętali właśnie ich spot. Chcą być najlepsi i kojarzyć się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bezrobotny poseł podejmie…

Ponad 100 byłych parlamentarzystów AWS szuka pracy Bezrobocie dotknęło nie tylko zwykłych zjadaczy chleba, ale także dawnych ludzi władzy – byłych posłów i członków rządu z AWS. Ponad 100 byłych parlamentarzystów Akcji znalazło się na lodzie. Zostali wyrzuceni za burtę życia nie tylko politycznego, ale i zawodowego. Wielu z nich, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, zatrudniało własne żony do prowadzenia biur poselskich (na co Sejm przeznaczał im dodatkowe środki). Teraz więc, gdy skończyła się trzymiesięczna odprawa sejmowa, są rodziny polityków,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.