Blog

Powrót na stronę główną
Historia

Zło mniejsze czy sytuacja bez szans?

Andrzej Paczkowski nazbyt dosłownie czyta źródła, nie biorąc pod uwagę swoistej grypsery politycznej używanej w kręgach rządzących Kiedy kombatant, uczestnik konfliktu politycznego, bierze się za pisanie o stronie przeciwnej studium historycznego, a nie pamfletu publicystycznego, podejmuje się zadania prawie nie do wykonania. Łatwiej spojrzeć bezstronnie na „swoich”, można wyzbyć się emocji i przygłuszyć sympatię, ale pisze się o czymś, co się nie tylko zna, lecz też rozumie. Inaczej z przeciwnikiem, poznać go można, posługując się regułami dziejopoznawczego rzemiosła i dostępnymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szlaban dla autozłomu

Laweciarze śpieszą się, jak mogą, by zdążyć przed nowymi przepisami, mającymi ograniczyć import starych pojazdów Od początku roku na naszych przejściach granicznych ponownie stoją długie kolejki używanych samochodów, czekające na wjazd do kraju. Ten widok zdążył stać się już dla nas rzadkością po marcu ub.r., kiedy zaczęły obowiązywać przepisy ograniczające napływ autozłomu. Przypomnijmy, że importowane auta używane musiały być na tyle sprawne, by przejechać granicę na własnych kołach. Nie można też było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

HIV zwycięzca

Nie ma nadziei na szczepionkę przeciwko AIDS „AIDS przybrał apokaliptyczne rozmiary. To najgorsza plaga w historii ludzkości”, mówi epidemiolog Andrew Moss z San Francisco. Specjaliści kreślą czarne scenariusze. Jeśli nie zostaną wprowadzone skuteczne lekarstwa, a przede wszystkim szczepionka, AIDS dokona większych spustoszeń niż słynna czarna śmierć, dżuma, która w XIV w. zabiła co najmniej 40 mln ludzi. Od 1981 r. AIDS uśmiercił 25 mln osób. Dalszych 40 mln jest zarażonych. „W ciągu 10-15

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ucieczka ze wschodnich landów

Nowe kraje związkowe RFN wyludniają się w zatrważającym tempie Jednym z największych problemów władz NRD były ucieczki na Zachód obywateli mających dosyć życia w socjalistycznej mizerii. Dziś, po 12 latach demokracji i kapitalizmu, ludzie nadal uciekają z pogrążonych w gospodarczej stagnacji nowych landów. Nie pomógł gigantyczny, bezprzykładny w dziejach świata transfer funduszy. Nowe kraje związkowe otrzymały bilion euro w rozmaitych subwencjach, ale nie udało się powstrzymać emigracji obywateli, zwłaszcza tych młodych i wykształconych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Miloszević oskarża

Były dyktator Serbii przed sądem w Hadze Komentatorzy są zgodni – w Hadze doszło do historycznego przełomu. Oto po raz pierwszy przed międzynarodowym trybunałem stanął były szef państwa oskarżony o zbrodnie popełnione w czasie pełnienia urzędu. Rozprawa ta porównywana jest z procesem norymberskim, podczas którego osądzono głównych dygnitarzy III Rzeszy. Podsądnym w Hadze jest były prezydent Jugosławii i Serbii, 60-letni Slobodan Miloszević. Prokuratorzy, Carla Del Ponte i Geoffrey Nice, zarzucają mu, że powodowany czystą żądzą władzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Dlaczego patriotyzm przejawia się tylko w sporcie?

Prof. Andrzej Rychard, socjolog, Uniwersytet Warszawski Nie jestem pewien, czy to, co się objawia w sporcie, jest patriotyzmem. Charakterystyczne, że ponoć najbardziej cieszyliśmy się nie z brązowego medalu Małysza, ale z tego, że Hannawald nie wygrał. Jeśli to byłby patriotyzm, to bardzo dziwny. Istotną sprawą jest, że w normalnych czasach patriotyzmu nie widać, a typowy repertuar zachowań patriotycznych nie jest adekwatny do sytuacji. Z takim codziennym, spokojnym patriotyzmem, który przejawia się np. w pracy, mieliśmy zawsze problemy. Lepiej nam pasowały powstania, rewolty i bunty.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kapelusze z głów przed Małyszem

Pojechał po złoty medal. Przywiezie nawet dwa, tyle że srebrny i brązowy. Mało kto chciałby być w jego skórze przed wyjazdem na igrzyska do Salt Lake City. Wcześniejszymi zwycięstwami wywindował oczekiwania społeczne. Zarówno dla fachowców, jak i kibiców był faworytem. A wobec naszej mizerii w sportach zimowych nie tylko faworytem, ale w istocie jedyną szansą na olimpijskie medale. Taka sytuacja to klasyczne postawienie człowieka pod ścianą. Jeśli wygra, będzie bohaterem. A co będzie, gdy wróci z niczym? Oczekiwania i nadzieje związane z Adamem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Strach cerkwi

Powołanie przez Watykan diecezji oznacza, że Kościół katolicki uznał za swych potencjalnych wiernych cały naród rosyjski Korespondencja z Moskwy Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP) zachowuje się jak właściciel polskiego sklepu osiedlowego, który drży na samą myśl pojawienia się w okolicy hipermarketu renomowanej zagranicznej sieci. Szukając ostatniej deski ratunku, chwyta się patriotycznych haseł i przebrany w narodowe szaty żąda od władz przeciwdziałania obcej okupacji – rzekomo w imię szeroko pojętej racji stanu. Tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Cmentarze i pomniki

Bez uprzedzeń Niedawno rząd polski był gotów narazić nas na straty ekonomiczne, aby pomóc Ukrainie utrzymać uprzywilejowaną pozycję w tranzycie rosyjskiego gazu. Uzasadniał to nieco tajemniczym, bo nieznanym stronie ukraińskiej „partnerstwem strategicznym”. Miało to nasze wyrzeczenie, według polskich wyobrażeń, pomagać Ukrainie w zachowaniu niepodległości. Jednocześnie z polityką strategicznego partnerstwa polska prowadzi politykę ekspansji cmentarnej. O ile nasza gotowość do świadczenia przysług gazowniczych o podtekście antyrosyjskim nie wzbudziła w Kijowie większego zainteresowania, to odbudowa monumentalnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Szkolnictwo zawodowe pod rozwagę

List otwarty do Krystyny Łybackiej, minister edukacji i sportu Uczniowie, rodzice i grono pedagogiczne Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Kielcach pragną niniejszym poinformować Panią Minister, jak wygląda wypełnianie rządowych deklaracji o opiece nad szkolnictwem zawodowym w woj. świętokrzyskim. Szkoła nasza – o ponadtrzydziestoletniej tradycji kształcenia zawodowego, mieszcząca się w najatrakcyjniejszej części miasta (centrum), wyremontowana, odpowiednio wyposażona, szczycąca się rosnącym z roku na rok naborem i posiadająca kadrę o bardzo wysokich kwalifikacjach – została decyzją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.