Blog
Gnojownik ma być pośrodku
Za robienie serialu dokumentalnego “Złote łany” zabrały się mieszczuchy. Chłopi poczuli na karku oddech urzędników z UE Beata nie wiedziała, że ciąża u świni trwa trzy miesiące, trzy tygodnie i trzy dni, a poród najczęściej odbywa się nocą i maciora się nie drze, choć nie przechodzi żadnej szkoły rodzenia. Robert nie wiedział, że maszyny psują się za każdym razem, gdy wyjadą w pole i chłop musi być i rolnikiem, i mechanikiem, bo by ani nie zaorał, ani nie zasiał, ani nie zebrał. Ewa nie wiedziała,
Autobus z maruderami
Święta nie są zbyt szczęśliwym okresem dla AWS. Zaczęło się to już przed Bożym Narodzeniem, gdy politycy tej partii obiecali swoim sympatykom, że odtąd będą już ze sobą dobrze i blisko współpracować. Media obiegła fotografia grupy liderów Akcji, serdecznie ściskających sobie dłonie. Na tych uściskach się zresztą skończyło, bo zawieszenie broni nie dotrwało nawet do Wielkanocy. A większość z bohaterów tamtej fotografii nie spotkała się już przy tradycyjnym jajeczku. Zamiast uścisków mieliśmy wielotygodniowy festiwal pomówień, epitetów i oskarżeń.
Teologia w Muzeum Narodowym?
Rektor Uniwersytetu Gdańskiego złożył wniosek o przeznaczenie pałacu na nowo tworzony wydział Co chwilę Gdańskiem wstrząsają nowe pomysły władz. Tym razem “społecznym bohaterem” stał się prof. Marcin Pliński, rektor Uniwersytetu Gdańskiego, który wystąpił do przewodniczącego Sejmiku Samorządowego Województwa Pomorskiego, by pomieszczenia Muzeum Narodowego w Pałacu Opatów w Oliwie (oddział sztuki współczesnej) oddać bezpłatnie na tworzący się wydział teologii UG. Uniwersytet Gdański jest największą uczelnią na wybrzeżu. W minionym roku święcił hucznie swe
Kapitan Żbik przegrywa z Batmanem
Większość fanów komiksów to ludzie w wieku średnim i starsi. Młodzi wolą grykomputerowe Przez sześć lat Andrzej Grata pracował w skupie makulatury. Kiedy trafiał się jakiś komiks, odkładał go na bok. Raz w roku jeździł z uzbieranymi numerami na konwent komiksowy do Krakowa lub Łodzi, gdzie spotykali się fani tego gatunku z całej Polski, żeby wymieniać się starymi numerami i nawiązywać nowe znajomości. Dzisiaj pan Andrzej jest właścicielem jedynego w Warszawie specjalistycznego sklepu z komiksami, ekspertem
Totosplotek
27 marca br., w radiowych “Sygnałach Dnia”, minister Aldona Kamela-Sowińska, z charakterystycznym dla siebie wyczuciem polszczyzny, zakomunikowała publiczności, iż, cytuję: Jedynym parametrem ministra skarbu jest dostarczyć w tym roku skarbowi państwa zaplanowane 18 miliardów zł z prywatyzacji. Należy życzyć pani minister powodzenia, ale oby nie okazało się, iż jej działanie spowoduje, że ze skarbu państwa kamień na kamieniu nie zostanie. Jak na razie wszystko, co dzieje się wokół Totalizatora Sportowego – spółki skarbu
Autobus zwany pożądaniem
To one widziały pierwsze pocałunki i rozstania mieszkańców. Są kawałkiem historii i naszego życia Zagraniczni goście “Marriotta” są informowani o pewnej atrakcji. Z okien hotelu mogą oglądać, jak nocne autobusy rozjeżdżają się spod Pałacu Kultury. Niezapomniany widok. Amatorzy pamiętają “Czerwony autobus” śpiewany przez Bogusława Boguckiego. Bo warszawska komunikacja jest zamknięta między wspomnieniami, stadami autobusów, korkami i sentymentalizmem. Oto poniedziałkowy poranek. Ci w kącie autobusu wspominają noc, starsza pani poucza kierowcę, że przez niego spóźni
Zaplątani w słowa
BEZ UPRZEDZEŃ Jednocześnie z odsłanianiem masakr Żydów w miasteczkach diecezji łomżyńskiej w 1941 r. trwa demaskowanie działaczy politycznych, którzy wypowiadali się w 1968 r. przeciw “syjonizmowi”. Stanisław Ciosek został obwiniony za współautorstwo oświadczenia potępiającego “światowe siły syjonizmu i imperializmu”. Tak się przejął tym zarzutem, że od razu, a nawet z pewnym wyprzedzeniem “oddał się do dyspozycji prezydenta”. Ciosek był jednym z tych, którzy spartaczyli Okrągły Stół (a zapewniał w telewizji, że mają wszystko przygotowane “od strony politycznej i teoretycznej”) i doprowadzili do sromotnego przegrania
Młody Łemko płacze za górami
Cmentarz można wykarczować, ale zostaje pielęgnowana przez dziadów pamięć. Teraz nobilitowana w Brukseli Zdjęcie obiegło pierwsze strony większości gazet, było reprodukowane na plakatach, wyświetlane w Polskiej Kronice Filmowej. Oto, w amerykańskim planie, postaci siedmiu młodych mężczyzn o zakapiorskich, przepitych, dawno nie golonych twarzach. To schwytani, niebezpieczni bandyci. Dla większego efektu skrępowano im ręce, odebraną broń rzucono pod nogi. W gazecie pod zdjęciem podpis: “Dzięki udanej akcji ofiarnych żołnierzy Wojska Polskiego i milicji kolejna grasująca
Nie ma barier między nami
Polski biznes wiele stracił, nie przykładając dostatecznej wagi do kontaktów z Rosją. Szukał partnerów na Zachodzie i utracił rosyjskie rynki Rozmowa z Giennadijem Sieliezniowem, przewodniczącym Dumy Państwowej Rosji – Przez ostatnie dni marca panowała w Warszawie prawdziwie zimowa pogoda. Pana wizyta zbiegła się z pierwszymi podmuchami wiosny. To oczywiście przypadek, ale czy przy okazji i nie symbol ocieplenia, jakie obserwujemy w stosunkach polsko-rosyjskich? – To porównanie wydaje mi się słuszne. Rzeczywiście odczułem w trakcie rozmów w Warszawie z posłami waszego
Tajemnice spowiedzi
Po wyjściu z konfesjonału człowiek często czuje się lepki od brudu – zauważył kiedyś ksiądz Tischner Dla pragmatycznego chrześcijanina XXI wieku okres oczekiwania na zmartwychwstanie Chrystusa jest czasem nie lada próby. Wyrwany z rutyny dnia codziennego ma sprawdzić, czy w dobie fast-foodów, fast-pracy i fast-seksu mechanizm jego sumienia działa bez większych zakłóceń. I czy w razie jego uszkodzenia (sumienia) odważy się zgłosić po pomoc do duchownych w konfesjonale. O tym, że te ostatnie tracą na znaczeniu, świadczą sondaże. Co prawda, przeciętny polski






