Blog
PIT wchłonął mercedesa
Gdy Marian Krzaklewski wystartował w wyborach prezydenckich, powiedział w Radiu Gdańsk, że kandydat na tak wysoki urząd nie powinien kamuflować danych o sobie, m.in. tego, jaki ma majątek. On nie ma nic do ukrycia, bowiem już w maju ub. roku w “Super Expressie” opublikował zeznanie podatkowe swoje i żony za rok 1998 (rozliczają się razem). Wynika z tego, że wspólnie zarobili 92.202 zł. Ale – państwo Krzaklewscy mieli sporo odliczeń. Przypomnijmy ten PIT: Na mieszkanie odłożyli 20 tysięcy złotych i z tego tytułu
Każdy ćpun to diler
Nie mają tego wypisanego na czole. W Warszawie handluje narkotykami inwalida, pracownik pizzerii, a nawet motorniczy Godzina czternasta. Z policyjnego parkingu ruszamy nie oznakowanym polonezem. Mimo to samochód jest dobrze znany wśród mokotowskich handlarzy narkotyków. – Bywa, że jeden z nich parkuje przed komisariatem i przez komórkę nadaje, że wyjeżdżamy. To taka ich własna policja. My ich śledzimy, a oni nas – mówi jeden z policjantów. Samochodem kieruje Paweł, specjalizujący się w narkotykach już szósty rok. Trudno rozpoznać
Rycerz Krzaklewskiego
Jak szef pomorskiego sztabu wyborczego lidera AWS “poszerzył” swoje mieszkanie – Wykorzystali jej nieświadomość i wiek – mówi bratanica z Warlubia. – W tym stanie, w jakim była, podpisałaby wszystko. W gdańskim magistracie leży cztery tysiące wniosków o przydział mieszkania komunalnego. Okazuje się jednak, że można szybko i legalnie zdobyć mieszkanie z zasobów komunalnych i do tego jeszcze o dużej powierzchni. Edward Ściubidło, obecnie szef pomorskiego sztabu wyborczego Mariana Krzaklewskiego, w ciągu
Stresu i igrzysk
Zawodnicy w różny sposób próbują skoncentrować się przed zawodami. Jedni sięgają po środki dopingujące lub alkohol, jeszcze inni uciekają w seks Paweł Januszewski miał ponad dwa lata temu poważny wypadek samochodowy. Twierdzono, że nie wróci na bieżnię. Zawziął się. W Sydney zajął szóste miejsce. Miotacz Szymon Ziółkowski w swej pierwszej próbie w Sydney przewrócił się na rozbiegu i boleśnie potłukł – wybrał złe buty na mokrą nawierzchnię. Wywalczył złoty medal. Ale historia olimpiad to nie tylko historia
Atmosfera nieprawdy
BEZ UPRZEDZEŃ Nareszcie biskupi znaleźli powód, aby otwarcie wystąpić w kampanii wyborczej przeciw Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Jeden z nich zażyczył sobie nawet, aby prezydent podał się do dymisji, a dobroduszny, nic nie znaczący żart uznał za skandal na skalę światową. Przez te wypowiedzi, poparte wrzawą mediów, zostaliśmy wprowadzeni w dziedzinę nadrzeczywistości, gdzie rozsądek jest bezużyteczny, gdzie sens i bezsens są nieodróżnialne. Obok biskupów politycy warszawscy i powiatowi jęli krzyczeć w tonie boleści, że uczucia religijne ich i katolickiego
Dlaczego Kwaśniewski
Z a kilka dni w wyborach prezydenckich zadecydujemy, kto będzie prezydentem RP na najbliższe pięć lat. Ten wybór to nasza suwerenna decyzja. W demokratycznym kraju wybory dla każdego obywatela są szansą na powiedzenie tego, co naprawdę myśli. Poprzez kartkę wyborczą ujawniamy nasze preferencje programowe i obdarzamy zaufaniem konkretnych ludzi. To wielkie i ważne prawo obywatelskie. Ale także odpowiedzialność. Nieobecność przy urnie to zdanie się na przypadek. Na opinie innych. Wybory prezydenckie to zbyt ważna sprawa, by ją oddać walkowerem. Zwłaszcza
W globalnej mordowni
Polskie społeczeństwo, choć nie składa się z Einsteinów, to nie idioci, którym można wszystko wmówić, jak sądzą liczni politycy Rozmowa ze Stanisławem Lemem – Od 13 lat nie pisze pan już powieści fantastycznonaukowych, tylko poważne eseje i felietony, dotyczące głównie zagadnień związanych ze współczesną cywilizacją. Komentuje pan osiągnięcia nauki i techniki, zahacza o nauki społeczne, polityczne, filozofię. Jednak pana poważne książki można znaleźć w księgarniach na półkach z fantastyką albo z książkami dla dzieci. – No cóż, w Polsce ciągle
Listy
*Popierając Krzaklewskiego, nadużyto symbolu AK W związku z informacjami prasowymi o oficjalnym poparciu, udzielonym w imieniu Światowego Związku Żołnierzy AK przez Zarząd Główny kandydaturze Mariana Krzaklewskiego na urząd Prezydenta Rzeczpospolitej wyrażam niniejszym zdecydowany protest. My, żołnierze AK, byliśmy żołnierzami Rzeczpospolitej, a nie jakiejkolwiek opcji politycznej. W przeciwieństwie do AL i NSZ nie służyliśmy żadnej partii. To nasza tradycja i przedmiot uzasadnionej dumy. To nas, niezależnie od poglądów osobistych poszczególnych żołnierzy, łączyło w walce i łączyć powinno nadal. Lech
Polityka jest rajcowna
Wolontariat w sztabie wyborczym jest jak wkład w banku Nad centrum dowodzenia, czyli biurkiem Piotra Podsiadło (lat 28 – tutaj “prawie emeryt”; w sztabie od początku, czyli od czerwca) wisi lustro. Na lustrze pośród zapisanych szyfrem nalepek w rodzaju: “chorągiewki – mapę dużoo…” i listy obowiązków, wisi przedrukowany fragment z listu św. Pawła Apostoła do… ROBOLI – “ (…) i przyszedł Pan, i spojrzał na pracę naszą, i był zadowolony, a gdy spytał o zarobki nasze, usiadł i zapłakał…”.
Na marginesie kampanii
Było od początku oczywiste, że kampania Krzaklewskiego i Walendziaka będzie “negatywna”, co oznacza z grubsza, że nie tyle mówi się dobrze o sobie, ile źle o konkurencie. Po pierwsze, o sobie nie ma się w tym wypadku wiele dobrego do powiedzenia, jeśli chce się uniknąć śmieszności (Lech Wałęsa daje w tym względzie odstraszający przykład). Po drugie, stawką dla Krzaklewskiego nie jest tylko najwyższe stanowisko, lecz wręcz byt polityczny. To, co w “Rzeczpospolitej” pisali przed kilku dniami dziennikarze ze stajni mistrza Walendziaka (o rozmaitych kombinacjach politycznych






