Bronisław Łagowski

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Lament nad rozlanym mlekiem

Sojusz Lewicy Demokratycznej znajduje się w takim położeniu, że złe posunięcia taktyczne nie mogą mu już zaszkodzić, a dobre nie mogą mu pomóc. Obawiam się, że jego działacze tylko na tej płaszczyźnie szukają rozwiązania swoich problemów. Zastanawiam się też, jak Leszek Miller, człowiek o ciętym języku, świetnej ripoście, efektowny polemista, a do tego, co ważniejsze, jeden z najwybitniejszych polityków, jacy się pojawili w ciągu 20-lecia, może na co dzień współdziałać z młodszymi kolegami, wśród których nie zauważono bodajże ani jednego, który odznaczałby się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Strefa partyjna

Moje receptory są nieco przytępe, gdy chodzi o bodźce idące ze strefy partyjnej. To oczywiste, że partie są użytecznym i niezastąpionym narzędziem demokracji, ale równie oczywiste jest, że powodują wiele zła. Dawid Hume zastanawiał się, kto jest bardziej godny szacunku: wynalazca czy ustawodawca, ale nie miał wątpliwości, że twórcy partii i odłamów zasługują na potępienie i nienawiść. „Partie podkopują ustrój, prawa czynią bezradnymi i rozbudzają najdziksze animozje wśród ludzi tego samego narodu, którzy wzajemnie powinni udzielać sobie wsparcia i ochrony. Tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Zapomniane Królestwo

Grono historyków prawa polskiego i dyscyplin pokrewnych opublikowało trzy tomy artykułów poświęconych Królestwu Polskiemu (Wydawnictwo von Borowiecky). Inicjatywa zrodziła się z okazji zbliżającej się dwusetnej rocznicy Królestwa. W podtytule podkreślono fakt, że Królestwo Polskie po okresie całkowitego niebytu państwa polskiego odrodziło się w formie unii personalnej z Cesarstwem Rosyjskim. W tej postaci zostało uznane międzynarodowo przez kongres wiedeński, a po wojnach napoleońskich nie było większego autorytetu międzynarodowego i oczywistszego źródła legitymizmu niż ten kongres.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Głos umiarkowanego pacyfisty

Czy Polska może wrogi lub nieprzyjazny kraj obłożyć sankcjami? Czy może wprowadzić embargo na wytwory wysokiej technologii? Czy może zakazać bankom udzielania kredytu lub działać na szkodę obcej waluty? Żadnych takich możliwości Polska nie ma, a więc nie może brać udziału w wojnie gospodarczej. Nie ma więc dla Polski innej możliwości, jak albo żyć w pokoju z państwem nieprzyjaznym lub uznanym za takie, albo wszcząć z nim wojnę gorącą, ze strzelaniem do rzeczywistego czy mniemanego wroga i wystawianiem się na jego strzały, zabijać jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Na dziewięćdziesięciolecie Andrzeja Werblana

Andrzej Werblan jest człowiekiem podwójnie niezwykłym. Raz, dlatego że w wieku lat 90 zachował pełną sprawność intelektualną, wykłada i pisze z jasnością, jakiej mógłby mu pozazdrościć niejeden świeżo mianowany profesor. Druga niezwykłość jego polega na tym, że przeżywszy długie lata w samym centrum władzy nad umysłami, swój umysł wyniósł z tego nietkniętym ograniczeniami doktrynalnymi. Około roku 1980, jeszcze przed solidarnościowym trzęsieniem ziemi, przebywał w Warszawie w celach badawczych francuski uczony, zagorzały antykomunista Alain

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Putin czy Chodorkowski

Nareszcie dowiedziałem się czegoś ciekawego od moskiewskiego korespondenta „Gazety Wyborczej”: Michaił Chodorkowski zamierza kandydować na prezydenta Rosji. W obecnym stanie prawnym jest to wykluczone, ponieważ jako były więzień skazany za ciężkie przestępstwo nie posiada biernego prawa wyborczego. Nie jest to jednak nieprzekraczalna przeszkoda, bo w Rosji uchylenie prawa jest równie łatwe jak w Polsce. Niewielką przeszkodą wydaje mi się niepopularność Chodorkowskiego wśród Rosjan; jak pamiętamy, Jelcyn miał w sondażach zaledwie 3% poparcia, a wybory

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Po co nam to?

Nawet pospolita rywalizacja między partiami nie obywa się bez przeinaczania faktów, a co powiedzieć o wojnie, zwłaszcza domowej? Słusznie mówi się, że pierwszą ofiarą wojny jest prawda. Do naszych czasów prawda miała jednak tak duży prestiż, że kłamstwa głoszono z zapewnieniem, że są to prawdy. I właśnie widzimy, że to się zmienia. Pojęcie „wojny informacyjnej” znosi różnicę między prawdą i fałszem, ten drugi nie potrzebuje stroić się w prawdę, wystarczy mu duży nakład, duża oglądalność i słuchalność. Wystarczy, jeśli pogląd znajduje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Obniżyć ton

Przemawiającemu w dobrej sprawie niechętnie wytyka się błędy, a często się ich nie dostrzega. Prezydent Bronisław Komorowski przemawiał w Bundestagu w intencji umocnienia dobrych stosunków z Niemcami i chciałoby się z nim całkowicie utożsamić, niestety, wygłosił wiele poglądów błędnych z punktu widzenia wymagań obiektywizmu, a także szkodliwych praktycznie. To przemówienie trzeba brać razem z innymi wystąpieniami Prezydenta, a także w kontekście polityki władz III RP. Jak zwykle przemawiał – to się czuje aż nadto wyraźnie –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Co widziała guwernantka

W pamiętnikach i fabułach XIX-wiecznych (polskich i rosyjskich) dziejących się w sferach zamożnych przeważnie występuje guwernantka, Francuzka, Szwajcarka lub Niemka. Osoby te były wykształcone i byłoby dziwne, gdyby wśród nich nie znalazły się takie, które nie pisałyby pamiętników lub przynajmniej „problemowych” listów do rodziny. Mniejsza o wartość literacką; po tych pismach możemy spodziewać się wartości świadectwa o środowisku, w którym niekiedy spędziły długie lata. Byłoby to spojrzenie z zewnątrz, niezniekształcone polskimi konwenansami, które kierują uwagę tylko na pewne fakty,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Czyny, słowa i myśli

Wystarczyło, że minister spraw zagranicznych powiedział rzecz słuszną, a już słychać zewsząd głosy, że powinien zostać zdymisjonowany. Prawdę ktoś napisał, że na tym świecie żaden dobry uczynek nie ujdzie bezkarnie. Polsko-amerykański sojusz nie jest wiele wart i daje tylko złudne poczucie bezpieczeństwa – powiedział Radosław Sikorski. Zastanowiłbym się, czy relacje, jakie zachodzą między potężnymi Stanami Zjednoczonymi a daleko od nich położoną, nieuleczalnie słabą Polską, mogą być sojuszem w ścisłym sensie tego słowa. Ameryka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.