Jan Widacki
Na lewicy coś drgnęło?
Przed laty Zbigniew Brzeziński, komentując wydarzenia na polskiej scenie politycznej, a zasiadali wówczas w Sejmie przedstawiciele bodaj 28 partii, powiedział mi rzecz ważną, którą zapamiętałem. Powiedział mi coś takiego: „Bo wy nie rozumiecie, co to jest polityka. Polityka to jest sztuka mądrego kompromisu. A dla was polityka to sztuka postawienia na swoim. Dlatego macie tyle partii, które nie potrafią się dogadać”. Warto upowszechniać tę myśl, wypowiedzianą przez Brzezińskiego w samochodzie, gdzieś na trasie między Warszawą a Wilnem. Spostrzeżenie to uważam za nader
Trudny dar wolności
Wydarzenia ostatnich tygodni pokazały, jak bardzo niedojrzała jest nasza demokracja. O tej niedojrzałości świadczyło wszystko. Niedojrzali politycy i urzędnicy państwowi dyskutujący po ekskluzywnych, snobistycznych knajpach o najważniejszych sprawach państwa. Dyskutujący w dodatku językiem dalekim od salonowego. Niedojrzałe służby odpowiedzialne za ochronę tajemnicy, które boją się zwrócić szefom uwagę, że ci zachowują się nieostrożnie i nieodpowiedzialnie.Niedojrzała prokuratura, która wkroczyła do sprawy jak słoń do składu porcelany. Niedojrzały minister sprawiedliwości, który krytykuje słoniowatą, ale przecież działającą zgodnie z prawem
Podsłuchy
Od tygodnia żyjemy „aferą podsłuchową”. „Aferą”, która wedle jednych powinna wysadzić rząd w powietrze, wedle drugich, bardziej radykalnych, doprowadzić do samorozwiązania Sejmu i przedterminowych wyborów. Co właściwie się stało? Pomijam rozmowę eksministra Nowaka z wiceministrem finansów. Tu rzeczywiście panowie mało elegancko ukręcali, jak się zdaje, łeb kontroli skarbowej w firmie żony eksministra. Sprawa nadaje się dla prokuratora, ale dotyczy Nowaka, który i tak ma już inną sprawę karną, oraz jego rozmówcy, dzisiaj też ekswiceministra. Z tego
Samobójcza głupota Platformy
Czy ktoś rozliczy IV RP? Jedno jest pewne – nie Platforma. Pierwsza szansa była po wyborach w 2007 r. Powołano komisję śledczą, a na jej czele Platforma postawiła posła Andrzeja Czumę. Wybór musiał zadziwiać. Przewodniczący komisji, która miała badać naciski polityczne na organy ścigania i prokuratury, był nie dość, że absolutnie nieudolny, to jeszcze poglądami bliski PiS. Nic więc dziwnego, że efekt kilkuletniej pracy komisji okazał się żaden, a jej niepisowscy członkowie i tak musieli na koniec przegłosowywać przewodniczącego
Pogrzeb
„Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni. Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie”, pisał Julian Tuwim w wierszu „Pogrzeb prezydenta Narutowicza”, adresując te słowa do zbirów i głupców „w chichocie zastygłych”, tych, którzy najpierw zawyli z wściekłości, a później nie chcieli dopuścić do takiej „hańby” i „zdrady”, aby wybrany głosami lewicy i mniejszości narodowych prezydent Gabriel Narutowicz został zaprzysiężony, i próbowali zablokować jego przejazd do Sejmu. Stali i wyli, ciskali w stronę prezydenta obelgi, bryły lodu, śniegu i kamienie.
Niegodny Barroso
Uniwersytet Jagielloński, najstarszy z polskich uniwersytetów, obchodzi właśnie 650-lecie.650 lat to szmat czasu, to kilka epok: średniowiecze, odrodzenie, czasy nowożytne, saskie, oświecenie, noc zaborów i rozkwit za autonomii galicyjskiej. Międzywojnie, okupacja, trudne czasy stalinowskie, okres od października 1956 do marca 1968 r., czasy Gierka, „festiwal »Solidarności«”, stan wojenny i III Rzeczpospolita. Każda z tych epok tworzyła inne warunki funkcjonowania Alma Mater. Tworzyła ramy, które wypełniali ludzie, zdając swoisty egzamin z mądrości,
Jeszcze raz o Ukrainie
Każdy rozsądny mieszkaniec Polski musi być zaniepokojony tym, co dzieje się na Ukrainie. Wszak to bezpośrednio za naszą wschodnią granicą rozgrywa się prawdziwa wojna domowa, giną ludzie. Każdy rozsądny mieszkaniec Polski musi też dostrzec, jak ważne było przystąpienie do NATO i Unii Europejskiej. Jak wyglądałoby dziś nasze bezpieczeństwo, gdybyśmy nie byli w tych strukturach? Ale każdy rozsądny mieszkaniec Polski powinien być również zaniepokojony poziomem dyskursu politycznego toczonego u nas na temat
Co dalej z Ukrainą?
W Genewie odbyły się rozmowy na szczeblu ministrów spraw zagranicznych Rosji, USA, Ukrainy i Unii Europejskiej. Teraz obie strony, to jest Rosja i cała reszta, wzajemnie się oskarżają o nieprzestrzeganie zawartego porozumienia. Jednym z istotnych jego punktów było rozbrojenie nieformalnych, uzbrojonych grup i zaprzestanie przez nie okupacji budynków oraz miejsc publicznych. Aktualny rząd ukraiński domaga się rozbrojenia i zaprzestania okupacji budynków i terenów we wschodniej Ukrainie przez prorosyjskich separatystów. Ci ostatni twierdzą, że nie rozbroją się, dopóki nie rozbroją
Olimpiada zimowa
Ktoś ambitny umyślił sobie, że dobrze by było, gdyby zimowe igrzyska olimpijskie odbyły się w Krakowie i Zakopanem. Argumenty „za” są standardowe: przyniosłoby to Polsce w ogólności, a Krakowowi w szczególności światową sławę i rozgłos. Poprawiłoby infrastrukturę, a w ogóle to zarówno Polska, jak i Kraków oraz cały region dobrze by na tych igrzyskach zarobili. Sceptycy odpowiadają, że na olimpiadach od lat nic się nie zarabia, przeciwnie – traci, utrzymanie poolimpijskich obiektów kosztuje, a Kraków, jeśli nie jest na świecie znany jako dawna stolica Polski,
Polityka wielka i całkiem mała
W sprawie Ukrainy John Kerry spotyka się i rozmawia z Siergiejem Ławrowem. Nie wiem, czy coś wynegocjują, ale wiem, że wynegocjować mogą tylko oni. Putin rozmawia telefonicznie z Angelą Merkel. Jak widać, wielcy Zachodu nie obrazili się na Putina aż tak bardzo, aby z nim nie rozmawiać. Najbardziej obrażeni jesteśmy my. W konsekwencji Rosja wycofuje znad granicy z Ukrainą część skoncentrowanych tam wojsk. Oczywiście, jak było do przewidzenia, Zachód trochę pokrzyczał, ale ostatecznie pogodził się już z tym, że odebrała Ukrainie







