Jan Widacki

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Szaleństwo Komisji Kodyfikacyjnej

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego przy ministrze sprawiedliwości poczęła, a później kon­sekwentnie i zgodnie z doktryną urodziła projekt nowelizacji kodeksu karnego. Badań prenatalnych nikt nie robił i urodził się potworek. Nie ma w projekcie przerwania ciąży, jest „spowodowanie śmierci dziecka poczętego”. Wedle owego projektu, nie wolno będzie niszczyć zarodków przy in vitro, karalne ma być używanie środków wczesnoporonnych. Karana też miałaby być kobieta przerywająca ciążę.Gdyby projekt stał się ustawą, nasze prawo karne nie miałoby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Coś optymistycznego na święta?

Żalą mi się moi Czytelnicy, że wpędzam ich w pesymizm, że wciąż na coś narzekam. No to pomyślałem sobie, że przynajmniej na święta muszę napisać coś bardziej optymistycznego. Piszę więc. Oto dobra wiadomość: jeszcze w Polsce nie rządzi PiS i nic nie wskazuje, żeby miało rządzić w ciągu dwóch najbliższych lat. A za dwa lata? Co tam za dwa lata! Przypomina mi się taka opowieść o okrutnym kalifie i jego mądrym wezyrze. Pewnego razu okrutny kalif wezwał wezyra, pokazał mu osła i rozkazał: –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Dzikie pola Europy

Bohaterowie „Ogniem i mieczem” mawiali, że wojna z Kozakami to wojna o „ryżą kosę” pani Chmielnickiej vel Czaplińskiej. Dziś Europa toczy z Ukrainą wojnę o inną „kosę”, może tym razem nie o ryżą, ale blond i okręconą wokół głowy. I jak przed wiekami, na wojnie tej korzysta Rosja. W naszym interesie jest, by Ukraina znalazła się wraz z nami w Unii Europejskiej. Byśmy również od wschodu mieli za sąsiada kraj członkowski Unii. Nie jestem jednak pewien, czy także w interesie Europy leży pojawienie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Oko opatrzności

W bydgoskiej bazylice odbył się niedawno kongres „Stop ateizacji”. Jedną z jego gwiazd był ks. prof. Dariusz Oko. Jeszcze kilka takich kongresów, a ks. prof. Oko będzie równie sławny jak jego niegdysiejszy kolega z Uniwersytetu Papieskiego, ks. prof. Natanek. Ksiądz profesor zapraszany też bywa ostatnio do telewizji, ma więc szansę się wypromować. Cóż takiego mądrego powiedział ks. Oko w bydgoskiej bazylice, że otrzymał od zgromadzonych tam uczestników kongresu niemilknące oklaski? Wyjawił mianowicie, że największym zagrożeniem ludzkości są ateiści! To oni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Dwie Polski?

SLD nie chce się dogadywać z Ruchem Palikota, który niedawno sprywatyzował nazwę i z Ruchu Palikota stał się Twoim Ruchem. Sojusz podejrzewa ugrupowanie Palikota o gospodarczy liberalizm, a jemu samemu wypomina, że wydawał kiedyś katolicki „Ozon”. Palikot może przypomnieć SLD, a szczególnie Leszkowi Millerowi, jak to prowadził liberalną gospodarkę w czasach, gdy rządził, jak podlizywał się Kościołowi… PO nie chce się dogadywać z SLD (choć może będzie musiała), bo jej działacze uważają się za antykomunistów (cokolwiek by to dziś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Gruba kreska

Zmarł Tadeusz Mazowiecki. Gdy dziś wszyscy o nim mówią i piszą, co można jeszcze napisać? Co można napisać, aby nie wpaść w banał, że „Tadeusz Mazowiecki wielkim politykiem był”?Można napisać, że był dobrym człowiekiem. Czy młodsze pokolenie zrozumie, co to znaczy?Można napisać, że był mężem stanu, jednym z niewielu, jakich mieliśmy w ostatnim ćwierćwieczu. Czy obecne pokolenie polityków wie, co to znaczy być mężem stanu? Można napisać, że był uczciwym człowiekiem. Uczciwym w życiu osobistym i uczciwym w polityce. Czy w obecnej polityce jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Barbarzyńcy

W czwartkowej „Rzeczpospolitej” aż dwa teksty potwierdzające tezę, że w kulturze prawnej cofnęliśmy się o dobre 200 lat. Najpierw niejaki Bartosz Marczuk obwieszcza tytułem felietonu, że „zbrodniarze powinni tkwić za kratami”. Niby to prawda. Ale pan Marczuk swoją odkrywczą tytułową tezę rozwija. Sens jego wywodu jest taki, że zbrodniarze powinni siedzieć w kryminałach jeszcze po odbyciu kary, ergo, bez względu na wyrok, nawet po jego odbyciu, pozostawać za kratami do śmierci. Pretekstem do tego wywodu jest to, że w chwili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Demokracja w Kościele

Nie bardzo chcę dołączyć do chóru piszących o pedofilii w Kościele. Po ostatnich skandalach w Dominikanie została chyba przekroczona pewna masa krytyczna. W mediach pedofilia księży urosła do problemu numer jeden współczesnej Polski. Z całym szacunkiem dla ofiar księży pedofilów, nie bagatelizując problemu, stwierdzić trzeba stanowczo, że nie jest to najważniejszy dziś problem Polski ani nawet najważniejszy problem polskiego Kościoła, nie mówiąc już o Kościele powszechnym. Sposób reakcji na ten problem obnaża jednak mentalność i formację moralną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Bezradność

Osoba chora psychicznie pisze dziesiątki zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ich treść jest już na pierwszy rzut oka niedorzeczna. Prokuratura zawiadomienia przyjmuje, odmawia wszczęcia postępowania, wydaje stosowne postanowienia. Osoba chora pisze zażalenia do sądu. Na pierwszy rzut oka widać, że niedorzeczne. Sąd wyznacza posiedzenia, zażalenia rozpoznaje, utrzymuje w mocy postanowienia prokuratury. Osoba chora dopisuje do swojej listy ludzi będących w spisku przeciwko niej kolejnych sędziów i prokuratorów. Pisze na nich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Gdy dwa razy dwa równa się kaloryfer

Z Galicji Jeden z moich mistrzów pouczał mnie kiedyś tak: „Gdy ktoś ci mówi, że dwa razy dwa równa się pięć, spokojnie go przekonuj, że się myli. Pokaż mu na palcach albo na zapałkach, że dwa razy dwa to jednak jest cztery. Ale gdy ktoś ci mówi, że dwa razy dwa równa się kaloryfer, nie dyskutuj”. Tę mądrą radę przekazuję dziś prezesowi Polskiej Akademii Nauk, panu profesorowi Michałowi Kleiberowi. Jak wiadomo, prezes chce pod patronatem PAN zorganizować konferencję „ekspertów”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.