Tomasz Jastrun

Powrót na stronę główną
Felietony Tomasz Jastrun

Tasiemiec

Wolne media wyciągają Danielowi Obajtkowi, pisowskiemu szefowi Orlenu, kolejne nieruchomości jak tasiemca: pałace, pałacyki, apartamenty, działki. A to dopiero początek zabiegu. Straszny widok. PiS mówi, że owo wyciąganie z Obajtka „tasiemca” to oczywiście spisek, że stoją za tym jakieś obce, wrogie siły. Komisja Macierewicza przypomina zardzewiałą łódź podwodną; znika w odmętach czasu, by nagle wystawić peryskop. Teraz jest konflikt w komisji, czy zakupić w Rosji żywą brzozę i przewieźć ją do Stanów, by tam przeprowadzić eksperyment

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Osobliwość

Zostałem zaszczepiony, ma to szczepienie coś z aktu religijnego, niemal jak przyjęcie komunii świętej. Jechałem potem do domu wyciszony wewnętrznie, modląc się do nauki. Zjednoczona Prawica gnije i się kłóci, ale to jeszcze potrwa, zanim się rozpadnie, za wiele ci ludzie mają do stracenia, tak zawsze jest w mafii. Z niepokojem myślę o opozycji, nic a nic nie wierzę w jej polityczny spryt. A będzie miała bardzo trudną sytuację. Jak oczyścić te stajnie Augiasza? Na zdrowy rozum nie opłaca się opozycji przejmować

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Czas żniw

Wójt z Pcimia ma kłopoty. Ale niewielkie, w oczach prezesa Daniel Obajtek to geniusz, polski biznesowy Napoleon, więc włos mu z głowy nie spadnie. Taśmy mówią nam, że w przeszłości jako wójt postępował wbrew prawu, słyszymy też, że na co dzień używa knajackiego języka. Lud pisowski i tak w to nie uwierzy. Do sprawy jednak na wszelki wypadek odniosły się naukowo „Wiadomości” TVP, postawiono tam tezę, że prezes Obajtek cierpi na zespół Tourette’a, który charakteryzuje się m.in. koprolalią, czyli niedającą się opanować potrzebą wypowiadania nieprzyzwoitych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Stypa

Czy każde dobro jest podejrzane, a mądrość wątpliwa? Kościółek jest z początku XVIII w., piękny, barokowy ołtarz, pełna wdzięku drewniana ambona. Trzech starszych panów przepasanych zielonymi szarfami stoi na baczność z chorągwią z napisem „Koło Łowieckie Srebrny Lis”. Zmarły teść był myśliwym. I porządnym człowiekiem, więc dużo ludzi mimo zarazy. Trumna otoczona wieńcami. Nie przepadam za myśliwymi, irytuje mnie, że tłumaczą się, że strzelają z miłości do zwierząt, a są myśliwymi, bo lubią zabijać, to jest przygoda i zabawa.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Prawda i kłamstwo

Już chyba po raz trzeci z radością czytam pierwszy tom dzienników Sandora Máraia, a jakbym czytał po raz pierwszy. Wszystko dzięki nędznej pamięci, to jedna z nielicznych zalet mej ułomności. Ten pierwszy tom zresztą najciekawszy z pięciu, które ukazały się w Polsce. Trwa wojna, pisarz ma ponad 40 lat, mieszka w Budapeszcie, jest już cenionym prozaikiem. Węgrzy mają swój własny autorytaryzm, biorą udział w wojnie po stronie Niemiec, a strzałokrzyżowcy, radykalne faszystowskie ugrupowanie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Smog moralny

Do szkoły nr 34 chodziłem całe szkolne życie, od pierwszej klasy do ostatniej. Budynek wzniesiono w połowie lat 50., ma dwa skrzydła, podstawowe i licealne, połączone podziemnym korytarzem (teraz ten korytarz zagracono i zamurowano). Na taśmę mojej pamięci nakręcona jest scena: pierwszy dzień szkoły, stoję w tym podziemnym korytarzu, jesteśmy ustawieni parami, niepewny i zagubiony wołam do nauczycielki: „Czy to pierwsza a?”. Poczucie zagubienia będzie mi towarzyszyć całe życie, jest ze mną też teraz. Los obdarzył

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Skrzydła niewolników

I mamy wprowadzoną w życie ostrą ustawę antyaborcyjną, surowszą niż w Iranie. Temat już wykomentowany, ale jątrzy jak otwarta rana. A wszystko to dzieło człowieka, który, jak się zdaje, nigdy nie miał partnerki czy partnera. Nie zna życia, nie zna świata, nie podróżuje. Nie interesują go pieniądze, interesuje go tylko władza. Nie wydaje się ksenofobem, lubi zwierzęta, nie lubi ludzi. A jest jednak człowiekiem kultury, wiele czytał; jego religijność zdaje się czysto użytkowa, to kolejne narzędzie do robienia polityki. Znowu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Sztuka życia

„Moja prezydentura była znakomita pod każdym względem”, mówi Donald Trump i pochlipuje, pakując manatki. Jaka ulga patrzeć na Bidena i go słuchać. Czy doczekam podobnej ulgi w Polsce? * Przyszła na chwilę prawdziwa mroźna i śnieżna zima. Z dziećmi na sankach. Mieszkamy na brzegu lasu, którego drzewa zdają się mieć kilkadziesiąt lat, przedtem były tu zapewne pola, na których w 1944 r. toczyły się ciężkie walki. Z dokumentów wiem, gdzie biegła linia frontu – tuż obok naszego domu. Walczyli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Brudna ścierka

Czytam „Szczerze”, dziennik Donalda Tuska, z czasów gdy był „królem Europy” – takiego określenia użył jego mały wnuczek. Dostałem tę książkę z serdeczną dedykacją od autora. Czy książka jest szczera, co sugeruje tytuł? Może lepsze byłoby „Dosyć szczerze”, polityk musi limitować szczerość, dopóki jest politykiem. Poruszamy się z Tuskiem po szczytach światowej polityki, spotkania z głowami państw, plątanina problemów politycznych naszej planety, czasami gardłowych, bywa, że nie do rozplątania. Tusk ledwie ma czas na to,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Głowa boli

W tym roku mamy choinkę z naszego ogrodu. Przez lata iglaki nam urosły, m.in. świerk duszony przez sosny, więc do wycięcia. Trochę żal, ale też miło, że będzie choinka za darmo i do sufitu. Dla dzieci jest zawsze ważne, aby sięgała sufitu. I musi mieć czub, jak Pałac Kultury iglicę. Za czasów mojego dzieciństwa wielką atrakcją było klejenie łańcuchów na choinkę, robienie zabawek z wydmuszek po jajkach, ale komu teraz się chce, dzieci wolą gry komputerowe. Do ubierania choinki też się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.