Kronika Dobrej Zmiany
Druga twarz Greya
O Robercie Greyu już w tym miejscu pisaliśmy parę tygodni temu, dziwiąc się jego karierze i awansom. I stało się… Sprawa Roberta Greya jest i straszna, i śmieszna. Straszna – bo okazało się, że wiceministrem spraw zagranicznych był obywatel USA, do tego podejrzewany o związki z CIA. I polskie państwo odkrywało przed nim swoje tajemnice. Śmieszna – bo śmieszne są głosy oburzenia publicystów i polityków na ten stan rzeczy na polskiej prawicy. Po pierwsze, Grey podobno zataił przed ministrem Waszczykowskim,
Rząd mściwości i zawiści
Bez rozgłosu, ale niezwykle konsekwentnie minister Waszczykowski dokonał w MSZ bardzo poważnej zmiany. Odsunął na boczny tor ludzi, którzy zajmowali się kontaktami z NATO i Amerykanami w czasach PO, a nawet wcześniejszych, i odnosili na tym polu błyskotliwe sukcesy. Teraz minister zaczyna budować nowy staff. Trochę w tym mściwości, trochę zawiści wobec lepszych i trochę polityki. Najwyraźniej widać to na przykładzie Jacka Najdera, ambasadora przy NATO, który niedawno został odwołany. Wcześniej był m.in. ambasadorem w Afganistanie i wiceministrem. Co prawda,
Kumoch rzucony na Szwajcarię
„Uważamy, że po 27 latach od rozpoczęcia transformacji ustrojowej zarówno wśród ambasadorów, jak i w gmachu MSZ jest czas na duży przegląd kadrowy, na przewietrzenie”, powiedział minister Waszczykowski, dodając: „W tym czasie pojawiło się nowe pokolenie, które zasługuje na to, by być twarzą Polski”. Ludzie w MSZ zaczęli więc się zastanawiać, kto jest człowiekiem „starego reżimu”, a kto ma być nową twarzą Polski. Co tu się rozwodzić – najłatwiej można to ustalić, patrząc, jakich ludzi minister
Niebezpiecznie w Bezpieczeństwie
Kadrowe trzęsienie ziemi w MSZ jeszcze nie nadeszło, ale już się zaczęło. Bo owszem, nie ma jeszcze ustawy, która pozwoli wyrzucić każdego, ale wyrzucają. W sposób dziki i mało zrozumiały. Takie z MSZ dochodzą do nas odgłosy. Oto bowiem minister Waszczykowski ogłosił, że stracił zaufanie do kierownictwa Departamentu Polityki Bezpieczeństwa. I odwołał szefową departamentu Beatę Pęksę oraz jej dwóch zastępców. O co chodzi? Beata Pęksa sprawami bezpieczeństwa zajmuje się od początku lat 90., kontakty Polska-NATO to jej codzienna porcja tlenu.
Kuchciński po turecku
Są miejsca, które rządzącą ekipę fascynują. Na przykład Turcja. To, co wyczynia prezydent Erdoğan z mediami, z sądownictwem, budzi zdumienie i potępienie Europy. A tu właśnie wrócił z oficjalnej trzydniowej wizyty w Turcji marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Był tam przyjmowany przez samego prezydenta. A ich rozmowy – jak podaje Kancelaria Sejmu – poświęcone były m.in. „umacnianiu współpracy w państwach Europy Środkowo-Wschodniej”. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tego nie wyjaśniono. Za to podano, że „w dobie dyskusji nad potrzebą odnowy Unii
Na wschodnim kursie
Jeśli popatrzymy na kalendarz zagranicznych peregrynacji prezydenta, pani premier i szefa MSZ, rzuca się w oczy pewna zasadnicza zmiana. Oni zdecydowanie rzadziej niż ich poprzednicy jeżdżą na Zachód, za to częściej na Wschód. Mijający rok polskiej dyplomacji to otwarcie na Chiny i na Białoruś. A Zachód? To odwołanie wizyty w Warszawie prezydenta Francji François Hollande’a. Mocnym akcentem przyjazdu na szczyt NATO prezydenta USA było zaś napomnienie polskich władz za brak poszanowania demokratycznych reguł. Jeżeli już mamy
Bitwa o Anglię (i o PiS)
Czy to się uda? MSZ planuje w przyszłym roku wielką kampanię medialną. I w Ameryce, i w Europie. Szykowani są do niej konsulowie. Kampania będzie polegała nie tylko na wykupywaniu w gazetach miejsc na wywiady ministra Waszczykowskiego, ale też na pokazywaniu polskiej historii. Także poprzez filmy. O tym marzeniu mówił szef MSW Mariusz Błaszczak, że dobrze byłoby nakręcić film z udziałem gwiazd Hollywood. A konkretniej, już w Sejmie, sekretarz stanu w MSZ Jan Dziedziczak, który zapowiadał: „Decyzją pana ministra Waszczykowskiego będą środki
Francuski pasztet
Zerwane rozmowy w sprawie kupna śmigłowców Caracal dla polskiej armii wciąż są omawiane w mediach, bo i sprawa jest rozwojowa. Być może czeka Polskę proces o odszkodowanie. Jeśli zaś chodzi o domenę polityczną, wizytę w Polsce odwołał prezydent François Hollande, a nasza delegacja straciła status oficjalnej podczas odbywającego się we Francji salonu uzbrojenia. Wszystko to jednak drobiazgi wobec słów polityka, który dziś kontentuje się, teoretycznie, drugoplanową rolą – mera Bordeaux Alaina Juppé.
50 robót Greya
Jeżeli mielibyśmy wskazać naszego ulubieńca w MSZ, na pewno w czołówce znalazłby się wiceminister Jan Dziedziczak. Nie, nie ze względu na rozległe doświadczenie dyplomatyczne czy też szeroką znajomość języków obcych (ha, ha, ha), ale z powodu pewnej cechy, która szybko poprawia nastroje w gmachu przy al. Szucha. Otóż nawet w przypadku wielkiej chandry urzędnik zawsze może do niego się porównać i… humor mu wraca. Jan Dziedziczak, człowiek pasujący do MSZ jak traktor do autostrady, regularnie daje próbki
Binienda razy dwa
Wraz ze zmianą ambasadora w Stanach Zjednoczonych ekipa PiS chce dokonać innych zmian – pod lupą są stanowiska konsulów, przebudowana ma być również siatka konsulów honorowych. Do tej grupy dojdą osoby, na które obecna władza może liczyć w każdych okolicznościach. W mediach pojawiły się np. informacje, że konsulem honorowym w stanie Ohio ma zostać Maria Szonert-Binienda, żona Wiesława Biniendy, słynnego eksperta smoleńskiego Antoniego Macierewicza. Nam wypada tylko pogratulować małżeństwu Biniendów umiejętności robienia z katastrofy smoleńskiej właściwego







