Kraj
Lewy prosty
Lech Kaczyński o bracie: Nas zawsze było dwóch. To było dla nas tak naturalne, że jak zobaczyliśmy małego Jezuska w żłóbku, to podobno domagaliśmy się drugiego. Jerzy Skolimowski o Kazimierzu Kutzu: Kutz nigdy nie był na tyle blisko światowej elity, by mógł stwierdzić, jaka jest moja pozycja w tej konstelacji. Jerzy Jedlicki o powstaniu w getcie: W dniach, kiedy płonęło getto, na ulicy warszawskiej, w tramwajach, sklepach czy szkołach słyszało się raczej drwiny z ginących, śmiech i uciechę z powodu tego
Notes dyplomatyczny
Minister Bartoszewski chyba już dał się przekonać do tezy, że polska polityka zagraniczna powinna być bardziej zniuansowana i pamiętać również o krajach nie należących do NATO. Świadczy o tym szereg ministerialnych gestów. Choćby jego wizyta w Chinach. Minister pojechał za Wielki Mur z żoną, a także z synem i synową. Co świadczy jednoznacznie, że nie był to dla niego rutynowy wyjazd. Zresztą minister obiecał w Pekinie, że Polska nie będzie popierała w Genewie rezolucji potępiającej Chiny za łamanie praw człowieka. Co zostało przyjęte
Łowy z nagonką
Wkraczamy w sezon polowań z nagonką. Wybory już za pół roku, a więc trzeba spuszczać z uwięzi psy gończe, aby ścigały upatrzoną zwierzynę. Rządzący przemieniają się w koło łowieckie, któremu wkrótce grozi rozwiązanie. Trzeba więc zademonstrować myśliwski profesjonalizm i skuteczność, by zdobyć aplauz publiki. Jeżeli mimo to kółko łowieckie nie przetrwa, to przynajmniej poszczególni jego członkowie zdobędą jakieś trofea, aby się nimi później delektować w domowym zaciszu, na emeryturze. Jednym ze ściganych od dłuższego czasu przez wspomniane towarzystwo myśliwskie
Opiekunki radnych
W Krakowie uznano, że nie ma sensu powierzać usług opiekuńczych pozarządowym organizacjom charytatywnym i dano je firmie kierowanej przez jednego z rajców – Słyszałem, że kapitalizm, którego dożyliśmy, będzie oparty na ludzkiej inicjatywie i pracy, a tymczasem okazuje się, że liczą się tylko układy – nie kryje zdenerwowania Józef Kossobodzki-Orłowski, wiceprezes Małopolskiego Zarządu Wojewódzkiego Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej, relacjonując przebieg konkursu na usługi opiekuńcze w Krakowie. W ubiegłym roku Urząd Miasta Krakowa zlecił Papieskiej Akademii Teologicznej przeszkolenie wszystkich
Lewy prosty
Leszek Miller o Januszu Rolickim: Po zwolnieniu z “Trybuny” pan Janusz Rolicki nieustająco manifestuje swoją chorobliwą niechęć do SLD. Niezaspokojona ambicja i nienawiść, jak widzę, rzuciły mu się teraz na pamięć. Ks. Adam Boniecki o Kazimierzu Morawskim: Mnie tu się podoba stanowisko Morawskiego, który powiedział, że to nie jest dobra interpretacja jego słów, ale nie wdaje się w dyskusję i składa dymisję. Maria Szyszkowska o Kościele: Kościół rzymskokatolicki utrwalał niechęć do Żydów, zrzucając na cały naród odpowiedzialność za ukrzyżowanie Chrystusa. Czy można
Notes dyplomatyczny
Są idole MSZ-etowskiej młodzieży. To ci urzędnicy, którzy zawsze są na topie, zawsze lubiani przez ministrów i wynagradzani dobrymi stanowiskami na dobrych placówkach. Do tego ekskluzywnego grona dołącza właśnie Ryszard Schnepf, który będzie ambasadorem RP w Kostaryce. Historia Schnepfa w MSZ-ecie jest krótka. Przyszedł na początku lat 90. I zaraz wyjechał na stanowisko ambasadora RP w Urugwaju. Tam wszedł w konflikt z szefem Polonii południowoamerykańskiej – Janem Kobylańskim. Więc po zakończeniu misji wrócił do kraju i nie znalazł miejsca w MSZ-ecie. Po zwycięstwie wyborczym AWS Schnepf wrócił
Taczka dla proboszcza
Wprowadzał się jeden dzień, a wyprowadzał tydzień – mówią parafianie. – Czterema starami wywoził rzeczy Ewa uzgodniła z proboszczem, że chrzest odbędzie się na sumie. Zapłaciła 100 zł. Kiedy w niedzielę przyszła z synkiem do kościoła, ksiądz nie pozwolił jej stanąć przed ołtarzem. Kazał siedzieć w zakrystii. Stwierdził, że dziecko będzie tylko przeszkadzało i ochrzci je dopiero po mszy. Po skończonym nabożeństwie nie śpieszył się jednak, by udzielić sakramentu i zaczął zbierać pieniądze na organy. Chłopczyka ochrzcił dopiero wikary. –
Katon z gminy Centrum
Karol Karski z AWS bezkompromisowo występuje w obronie publicznych finansów i moralności. Ale o własny interes również potrafi zadbać Zapamiętałem go z czasów, kiedy z najwyższą pasją bronił zakazu serwowania alkoholu w restauracji sejmowej uchwalonego przez radnych Gminy Centrum. Zakaz się nie utrzymał, bo unieważnił go wojewoda, też zresztą z AWS. Posłowie byli pewni, że radni chcieli się zemścić za tzw. ustawę kominową, która radykalnie ograniczyła ich dochody. Karol Karski zapewnia mnie dziś, że to pomówienie. On sam był autorem
Ostatnia wypłata
Tylko jeden strzegomski byk zrobił karierę – czarny i groźny zagrał w “Quo vadis” Gospodarstwo w Pastuchowie jest już sprzedane. W grudniu wzięli po raz ostatni to, co im się należało. Po wypłacie Andrzej Firlej, wiceprezes Stadniny Koni “Strzegom”, do której należy również Pastuchów, niegdyś jednej ze znamienitszych nie tylko na Dolnym Śląsku, zamknął się w swoim gabinecie. W tym samym, w którym marzył o urządzeniu stacji oceny bydła mięsnego na wzór placówki w Lanaud we Francji. Ostatni wierni Firlejowi pracownicy, wszyscy z dwudziestokilkuletnim
Wybacz, ale się boimy
Proces dyrektorki oskarżonej o znęcanie się nad dziećmi w bytomskim domu dziecka przypomina polowanie na czarownice W sierpniu ubiegłego roku szczegółowo opisałam sprawę Krystyny M., dyrektorki Domu Dziecka nr 2 w Bytomiu, oskarżonej przez wychowanków o znęcanie się nad nimi. Gdy sprawa zaszła aż do sądu, dziewczyny, które były inicjatorkami “dokopania” dyrektorce, opamiętały się i przeprosiły ją w telewizyjnym programie “Wybacz mi”. Skrucha na ekranie nie wstrzymała jednak procesu. Odbyło się już 15 rozpraw, a końca nie widać. Dyrektorka nadal






