Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Lubię Polaków bez powodu

Najważniejszy dla mnie jest teatr, bo tu jest mój dom. Tu zajmuję się na poważnie sztuką Iwan Wyrypajew, reżyser i dramaturg Rozmawia Bronisław Tumiłowicz – Jak do tego doszło, że pańskie sztuki teatralne są dzisiaj grane w całej Polsce, od Warszawy po Szczecin i Gdańsk, od Częstochowy po Wrocław i Olsztyn? – Nie wiem. W ogóle się tym nie zajmuję, choć bardzo mnie taki stan cieszy. – Chyba nie jest możliwe, aby stało się to samo przez się. Jest wielu autorów, dramaturgów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Zafundujmy wszystkim bitwę

W 600-lecie grunwaldzkiej wiktorii rozgorzał spór wokół wypożyczenia największego polskiego obrazu Do 14 lipca, kiedy to będziemy sobie przypominać zwycięstwo wojsk Jagiełły nad rycerzami Zakonu Najświętszej Maryi Panny, pozostało jeszcze pół roku, ale pierwsze kontrowersje w sprawie programu obchodów już rozgorzały. Na razie polemiki toczą się w łonie Muzeum Narodowego w Warszawie, które dysponuje największym polskim płótnem historycznym, „Bitwą pod Grunwaldem” Jana Matejki. Nowy dyrektor, prof. Piotr Piotrowski, skłania się ku wypożyczeniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Ojciec polskiej szkoły filmowej – rozmowa z Tadeuszem Bystramem

Rozmowa z Tadeuszem Bystramem, reżyserem, twórcą dokumentu o Jerzym Kawalerowiczu Andrzej Wajda: – Kawalerowicz wszystkich nas pozyskał – Munka, Morgensterna, Konwickiego, mnie, Kutza… – Jerzy Kawalerowicz uważał, że ż4/2010 ycie jest jak podróż, podróż pociągiem. I nakręcił film pt. „Pociąg”, który najbardziej cenię. A jaki jest twój ulubiony jego obraz? – Tak samo najbardziej lubię „Pociąg”. A wiesz dlaczego? Bo ten film jest ciągle aktualny. Pociągami się jeździło i jeździ. W pociągach się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie wiem więcej niż autor – rozmowa z prof. Henrykiem Markiewiczem

Wolę niesprawiedliwe i gwałtowne ataki niż taktykę przemilczania stosowaną wobec niektórych pisarzy Prof. Henryk Markiewicz, historyk i teoretyk literatury (ur. w 1922 r.) emerytowany profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek PAN i PAU, doktor h.c. Uniwersytetu Gdańskiego i Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Przez wiele lat zastępca redaktora naczelnego „Pamiętnika Literackiego” oraz redaktor naczelny Polskiego Słownika Biograficznego. Autor m.in. książek o Prusie, Żeromskim, Boyu-Żeleńskim, pozytywizmie oraz takich pozycji z zakresu teorii literatury jak: „Główne problemy wiedzy o literaturze”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Gromadka druha Władka

Tysiąc wychowanków hm. Władysława Skoraczewskiego niezwykłym koncertem przypomniało lata spędzone w Centralnym Zespole Artystycznym ZHP 11 stycznia w teatrze Roma polały się łzy wzruszenia. Ponad „stu harcerzy śpiewało jak jeden”* w 30. rocznicę śmierci Władysława Skoraczewskiego, harcerza, wychowawcy, śpiewaka i niezwykłego człowieka. Jego dawni wychowankowie z Centralnego Zespołu Artystycznego ZHP. Dziś z przyprószonymi siwizną włosami, starsi o kilka kilogramów, ale wciąż z tą samą pasją i miłością do muzyki, jaką zaszczepił w nich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kawior z wódką

Rozmowa z Mark Kelly (klawisze) i Ian Mosley (perkusja) z zespołu Marillion Nie szukaliśmy sklonowanej wersji Fisha – Gościliście w naszym kraju 15 razy. Co będziecie pamiętać z Polski na zawsze? Bo ja pamiętam wasze zadziwienia z roku 1987 różnym kursem walut (oficjalnym i czarnorynkowym) oraz tanią wódką (kieliszek za ok. 2 pensów)… Ian Mosley: – Taaak! Mark Kelly: – To było latem 1987 r. Tak naprawdę to przed wizytą w Polsce nigdy nie byliśmy w Europie Wschodniej. Z jednej strony, było wspaniale,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Dwie ręce prowadzą tysiąc żołnierzy

Przez wieki chiński teatr lalkowy był jedynym sposobem na pokazanie nieprawdopodobnych wyczynów bohaterów Nigdzie na świecie teatr lalek nie rozwinął się tak wspaniale i nie pełnił tak ważnych funkcji jak w Azji. Pomiędzy Indiami, Indonezją a Japonią niezliczone jego odmiany wprowadzają widzów w magiczne światy starych opowieści, a teatr chiński zajmuje na tej mapie niepoślednie miejsce. Najstarszą jego formą był zapewne teatr cieni. Według legendy wywodzi się on od cienia zmarłej konkubiny, przywołanego na życzenie opłakującego ją cesarza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Filmowy rok 2010

Wskrzeszony Witkacy, nieśmiertelny Robin Hood, więcej seksu w wielkim mieście, wampiry i Shrek, czyli przegląd kinowych hitów nowego roku Ani widzowie, ani dystrybutorzy w minionym roku nie mieli wielu powodów do narzekania – do jego najciekawszych momentów należy festiwalowy triumf „Slumdoga” Danny’ego Boyle’a, wielki kasowy sukces za oceanem drugiej części wampirzej sagi „Zmierzch. Księżyc w nowiu”, a na sam finał wprowadzenie z wielkim hukiem „Avatara” Jamesa Camerona, który – czas pokaże, czy faktycznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Perły i plewy 2009

Co było autentycznym wydarzeniem, a co kompletnym nieporozumieniem? W krajobrazie polskiej kultury próbują się rozejrzeć zawodowi krytycy, twórcy, wydawcy i ludzie mediów Tomasz Jastrun, poeta, publicysta Perły Polskie kino, w którym coś się zaczęło. Znakomity był film Xawerego Żuławskiego „Wojna polsko-ruska” według Masłowskiej, ale pojawiło się też kilka innych, np. „Rewers”; jest fala idąca przez młode pokolenie. To po prostu dobre kino, a właśnie ono jest najlepszym ambasadorem kraju. Jest prawie pewne, że wśród

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jestem szczęściarą

Rozmowa z Joanną Brodzik Codziennie mam powód, żeby chociaż raz się uśmiechnąć. Lubie ludzi – z wzajemnością – Przyzwyczaiła pani telewidzów do wizerunku kobiety wyzwolonej, może nawet nieco postrzelonej, tak czy owak niekonwencjonalnej. To przecież Kasia z serialu „Kasia i Tomek” była pani windą na szczyt, przyniosła wielką popularność, nagrody, uznanie. Czy nie żal pani tych kobiet z iskrą, z charakterem? – Nie. Zupełnie nie. Małgorzata z „Domu nad rozlewiskiem” jest mi bardzo bliska. Staram się, żeby moje wybory

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.