Kultura
„Rzeźnia” z Rosji do Polski
Nas nie będzie, a Mrożek będzie grany, dopóki będzie istniał teatr Grzegorz Mrówczyński, aktor, reżyser – Z dalekiego Orła w Rosji przywiózł pan inscenizację „Rzeźni” Sławomira Mrożka zrealizowaną w teatrze Swobodnoje Prostranstwo. Pokazaliście ją w Warszawie w ramach polsko-rosyjskiej wymiany kulturalnej i dostaliście owacje publiczności. Nie pytam, dlaczego, bo wiem. Pytam: jak do tego doszło? Dlaczego Orzeł? Dlaczego Mrożek? Dlaczego „Rzeźnia”? – To trzeba by zacząć w ogóle od pytania: a dlaczego teatr? – A mówiąc poważnie? –
Piękna i kanciarz
„Bluffmaster” daje wyobrażenie o tym, jak będą wyglądać bollywoodzkie filmy przyszłości W czerwcu na płytach DVD pojawi się kolejna perełka made in Bollywood: „Bluffmaster”. Trzeba to zobaczyć, bo okazje przyjrzenia się, jak niesłychana jest różnorodność i wewnętrzna dynamika tej fenomenalnej kinematografii, są w Polsce wciąż zbyt rzadkie. Synowie i tatusiowie W Indiach kino znajduje się w centrum życia społecznego; film i filmowcy cieszą się uwielbieniem, które nie ma na świecie równego sobie odpowiednika. Historia indyjskiego kina wydała
Zakochani w śpiewie
Nowosądecki Konkurs im. Ady Sari to wrota do kariery XII Międzynarodowy Konkurs Sztuki Wokalnej im. Ady Sari, który raz na dwa lata odbywa się w Nowym Sączu, wyłonił nowe gwiazdy śpiewu operowego. Jury pod przewodnictwem prof. Heleny Łazarskiej wybrało spośród 80 wokalistów z 12 krajów po trzech laureatów w głosach męskich i żeńskich. Pierwsze nagrody (po 15 tys. zł) zdobyli w pełni zasłużenie Anna Simińska – sopran, studentka Akademii Muzycznej z Warszawy i Stanisław Kierner, bas-baryton, ubiegłoroczny
Jacy, tacy
Piotr Cieplak w tekst „Wesela” wdziera się z lękami, fobiami i pytaniami na wskroś współczesnymi Przychodzą tutaj na ten dzień Ofiary Raz tylko jeden do roku. Stanisław Wyspiański, „Akropolis” Wewnętrzny dziedziniec Teatru Powszechnego. Ławy ustawiono z trzech stron. Centralna naprzeciwko estrady i rampy teatralnej, za którą przez otwarte drzwi widać pozostawione w hangarze elementy dekoracji teatralnych. Po prawej stronie na znacznym podwyższeniu, dobre parę pięter, osobna estrada dla kapeli – grać będzie na żywo zespół
Soprany świata
Dzisiejsza diwa operowa to w znacznej części produkt marketingowy Na samym szczycie operowego Olimpu nie ma tłoku. W kategorii sopranów, czyli najwyższych głosów kobiecych, są zaledwie dwie-trzy absolutne gwiazdy, o które ubiegają się najlepsze opery, z nowojorską Metropolitan na czele. Boski blask ich głosów jest prawie naturalny, ale strona wizualna niekiedy okazuje się ważniejsza od akustyki. Wizerunek gwiazdy jest więc pielęgnowany i poprawiany przez dziesiątki impresariów i agencji oraz upowszechniany przez media. Gwiazda opery, zwłaszcza kiedy jest piękną,
Mrożek albo codzienność Apokalipsy
Wydarzenie? Wydarzenie! Chociaż to „tylko” wieczór w Teatrze… W warszawskim Studio gościnne występy rosyjskiego teatru Swobodnoje Prostranstwo z Orła. Goście przywieźli inscenizacje Czechowa i Mrożka. Z Mrożka wzięli „Rzeźnię”. Nieczęsto grywany tekst – nie sztuki przecież, ale słuchowiska. I ta realizacja właśnie zaskoczyła warszawską publiczność. Ba! Stała się triumfem. Owacja po spektaklu trwała dobrych kilka minut. I nie były to oklaski kurtuazyjne. Na widowni było wielu ludzi teatru i wiele osób związanych z teatrem, a taka publiczność








