Od czytelników

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Listy od czytelników Nr 17/2016

Żądamy przeproszenia kombatantów Jesteśmy zaszokowani i głęboko oburzeni wypowiedzią przedstawiciela obecnej władzy, dr. Sławomira Cenckiewicza, byłego historyka IPN, a obecnie dyrektora Centralnego Archiwum Wojskowego, zawierającą m.in. słowa: „Żołnierze 1. i 2. Armii Wojska Polskiego nie są wojskiem polskim, a ich szlak bojowy nie jest częścią historii naszego oręża. Żołnierzy z lat 1943-1989 hańbi obrona komunizmu”. My, środowisko kombatanckie Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych w Szczecinie, skupiające weteranów, którzy w 1939 r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 16/2016

Czego Ameryka chce od Polski Nie mam cienia wątpliwości, że niemal cała polska klasa polityczna jest ręcznie sterowana przez USA. W przypadku Solidarności i wywodzących się z niej partyjek ma to korzenie w czasach, kiedy organizacja ta zaczęła korzystać ze wsparcia CIA. O takich przysługach Amerykanie nie zapominają i Polska długo będzie spłacać dług wdzięczności zaciągnięty przez Solidarność. Z kolei byli pezetpeerowcy z gorliwością neofity koniecznie chcieli pokazać, że teraz są już po dobrej stronie barykady. To właśnie za czasów rządów SLD

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 15/2016

Od pigułki do klauzuli sumienia Bardzo zamożne mamy społeczeństwo, skoro zdaniem pana ministra kobiety stać na nadużywanie pigułek po 100 zł sztuka. Gdy w artykule „Aborcja pigułki” (PRZEGLĄD nr 14) czytałem o przypadku kobiety, która nie mogła kupić pigułki w swojej miejscowości, przypomniała mi się sprawa klauzuli sumienia aptekarzy. Upadła ona w poprzedniej kadencji, ale może wrócić. A co do pigułki „po”, uważam, że to będzie tylko sprawa kasy. Ponieważ liczy się czas, trzeba będzie szukać prywatnego gabinetu i zapłacić za receptę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 14/2016

Haniebne słowa Cenckiewicza Niczym nie zaskoczył mnie pan Cenckiewicz (PRZEGLĄD nr 12). Odpowiedzialny naukowiec nigdy by nie powiedział tego, co właśnie wypalił ten „historyk”. Naukowiec nie dość, że ważyłby słowa, a wnioski umieszczał w otoczeniu kontekstów, to jeszcze zachowałby stosowny dystans do sprawy. Ale pan „historyk” (w rzeczywistości stronniczy publicysta z brakami warsztatowymi) woli walić pałą. Nikt nie oczekiwał, by wychwalał Świerczewskiego. Ale powinien uszanować prostych żołnierzy, podoficerów i wielu oficerów. 2 Armia Wojska Polskiego składała się w większości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 13/2016

Myślenie osobne Czytam gazety, słucham gadających głów i dociera do mnie jednolity obraz: uchodźcy oznaczają terroryzm. Faktem jest, że miliony ludzi z Południa szturmują Europę, a europejskie miasta są wstrząsane krwawymi zamachami. Nie podzielam jednak zbiorowego poglądu, że te sprawy ściśle się łączą. Wspólna jest tylko ich geneza – wojna w krajach arabskich. Wojny w Iraku, Libii, Jemenie, Syrii wywołały interwencje zbrojne USA i niektórych sojuszników europejskich. Zginęły setki tysięcy ludzi, rozbito autorytarne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 12/2016

Wychowywanie do wojny Kolejny raz jestem wdzięczny Bronisławowi Łagowskiemu za odważne przeciwstawienie się narzucaniu społeczeństwu po zmianie ustroju w 1989 r. obłędnej hierarchii wartości i militaryzacji kraju – zarówno materialnej, jak i mentalnej („Za, przeciw i wstrzymujący się”, PRZEGLĄD nr 11). Działania dyplomatyczne gwarantujące poprawne, pokojowe stosunki z naszymi sąsiadami zastąpiono nieustannym podgrzewaniem atmosfery wrogości. Ze względu na położenie kraju nasza postawa w NATO powinna być tonująca, a nie judząca, ponieważ w obu wojnach światowych to Polska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 11/2016

Zajęcie dla IPN PRZEGLĄD surowo ocenia ostatnie działania IPN. Przyłączam się do tych ocen, ale sugerowałbym także zadanie pytania: Dlaczego IPN jako instytucja powołana do „wyjaśniania zbrodni na narodzie polskim” nie zacznie od początku, czyli od wyjaśnienia masakry podczas strajku kolejarzy w Poznaniu w 1920 r., powszechnego strajku rolniczego w Wielkopolsce w 1922 r., kiedy kościelni hierarchowie nawoływali wprost do używania broni przeciwko strajkującym, czy rozruchów głodowych w Rawiczu w 1921 r. Nie da się ukryć, że trudno byłoby historykom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Program „500+” i spodziewane efekty dalszych pomysłów PiS

Przyjęty program „500+” jest ewidentnie programem socjalnym, a nie prodemograficznym – jak go próbuje przedstawiać PiS. Choć jest to program socjalny, zapewne w jakiejś części zaspokajający potrzeby społeczne to można dyskutować nad jego sprawiedliwością jako programu socjalnego,

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 10/2016

Kto napisze o ofiarach „żołnierzy wyklętych” Często bywam w zaprzyjaźnionej księgarni. Szperam po półkach, wyszukuję interesujące mnie tytuły. Od dłuższego czasu znajduję na tych półkach mnóstwo książek opisujących dokonania „żołnierzy wyklętych” czy też „żołnierzy niezłomnych”. Gloryfikacja tych ludzi i ich czynów jest przerażająca. Opisy sprowadzają się do wyliczanki, ile zlikwidowali posterunków MO z milicjantami, ilu zlikwidowali pracowników UB, żołnierzy WP, członków PPR, a także ludzi podejrzanych o współpracę z „komunistami”, tzn. geometrów, nauczycieli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 9/2016

W sprawie szafy gen. Kiszczaka Medialne zamieszanie i emocje wokół sprawy szafy (czy sekretarzyka) gen. Kiszczaka jest uwikłane w postrzeganie historii w kategoriach średniowiecznej hagiografii. Póki nie ma ostatecznych ustaleń pracowników IPN bądź innych ekspertów co do prawdziwości danych zawartych w owych materiałach, trudno się do nich odnosić. Jednak problemem jest u nas to, że postacie historyczne są zazwyczaj przedstawiane w sposób zero-jedynkowy. Albo jako nieskazitelne, albo przeciwnie – do szpiku kości złe i zaprzedane „siłom ciemności”. Tymczasem ludzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.