Od czytelników
Listy od czytelników nr 29/2015
Potrzebny przeciąg na lewicy Redaktor Jerzy Domański pisze w komentarzu (PRZEGLĄD nr 28), że na listach lewicy powinny się znaleźć osoby cieszące się zaufaniem. Trudno z tym się nie zgodzić. Tymczasem, gdy uważnie się wsłuchać w wypowiedzi wielu frontmenów SLD, wyraźnie widać, że ich lewicowa troska koncentruje się głównie na tym, co zrobić, żeby znowu dostać się do Sejmu. Jakoś nie porywa mnie zjednoczeniowy entuzjazm Krzysztofa Gawkowskiego czy pani Pauliny Piechny-Więckiewicz. A gdy kilka dni temu zobaczyłem dwie
O zaufaniu
Pani premier Ewa Kopacz po przeprowadzeniu czystki w rządzie oraz przyjęciu dymisji ministrów podsłuchiwanych w aferze taśmowej i kilku osób z innych osób pełniących ważne stanowiska państwowe solennie zapewniała wyborców i społeczeństwo, że rząd w nowym składzie będzie pracował
Listy od czytelników nr 28/2015
Zapalimy świeczkę i na radzieckim, i na niemieckim cmentarzu Pan Grzegorz Ulman w liście do redakcji (PRZEGLĄD nr 20) pisze o grobie jednego z czerwonoarmistów, Antona Sokolenki, na cmentarzu żołnierzy radzieckich w Parku Poniatowskiego w Łodzi. Odnaleźliśmy grób Antona Sokolenki, jest na nim data urodzin 1906 r., tak więc w chwili śmierci miał on 31 lat, a nie 18, jak pisze pan Ulman. Nie zmienia to faktu, że na tym samym cmentarzu jest wiele innych grobów młodych chłopców, którzy zginęli w wieku 18 czy 19 lat. Dwa
Listy od czytelników nr 27/2015
Usankcjonowane bezprawie Z uwagą przeczytałem artykuł „Handel roszczeniami trwa” (PRZEGLĄD nr 25). To zjawisko dotyczy także mojej rodziny. Budynek przy ul. Chmielnej 11 w Warszawie został zwrócony spadkobiercom dawnych właścicieli, choć w 1945 r. na tej posesji były tylko gruzy. W latach 1946-1949 został tu wybudowany przez przyszłych mieszkańców, m.in. przez mojego ojca, inż. Jana Lemańskiego, nowy budynek. Po otrzymaniu z urzędu miasta decyzji nr 277/98 w sprawie zwrotu nieruchomości spadkobiercy dawnych właścicieli zaczęli najpierw wyrzucać najemców sklepów, a następnie lokatorów mieszkań komunalnych,
Listy od czytelników nr 26/2015
My, lokatorzy, wkładka mięsna My, mieszkańcy jednego z tysięcy „czyszczonych” domów, wołamy, że naruszono nasze prawa do godności i bezpieczeństwa oraz podważono zaufanie do rządzących naszym krajem. Do tej pory byliśmy wolnymi ludźmi, a właścicielem domu i naszych mieszkań było państwo polskie. W marcu otrzymaliśmy wiadomość, że nasz dom przejął jakiś „właściciel”, którego pełnomocnikiem jest znany adwokat z al. Róż w Warszawie. Kochamy nasz dom i dbamy o niego. Ale teraz tracimy wszystko i przeczuwamy, że czeka nas los bezdomnych. Nie rozumiemy
Katmandu: obraz zatrzymany w czasie
12 maja kolejne trzęsienie ziemi w Nepalu. Znów ofiary w ludziach chociaż dużo mniej niż w strasznym kwietniowym gdy zginęło ponad 9000 ludzi, kilka razy więcej rannych, całe wioski zrównane z ziemią. Nikt nie jest w stanie
Listy od czytelników nr 25/2015
Ludzie lewicy nie mieli wyboru Prof. Janusz Czapiński myli się, twierdząc, że ludzie mający serce po lewej stronie nie wzięli udziału w drugiej turze wyborów prezydenckich, ponieważ „Leszek Miller zachęcił ich do pozostania w domu, nie dając zdecydowanej odpowiedzi, kogo popiera” (PRZEGLĄD nr 23). Ludzie mający serce po lewej stronie nie są bezrozumną, bezmyślną masą, czekającą z zapartym tchem na wytyczne swojego guru. Nie głosowali w drugiej turze wyborów prezydenckich, ponieważ nie pozostawiono im żadnego wyboru, przedstawiając dwóch identycznych
Listy od czytelników nr 24/2015
Czy SLD się wyprostuje? Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam felieton prof. Bronisława Łagowskiego „Czy SLD się wyprostuje” (PRZEGLĄD nr 22). Należę do młodszego pokolenia wyborców, które w większości głosowało na Pawła Kukiza. Dotychczas oddawałam swój głos na działaczy SLD (nawet jeśli pojawiali się na listach Twojego Ruchu). Próba przerzucenia odpowiedzialności za znaczny spadek SLD w sondażach i utratę wiarygodności partii w oczach dużej części wyborców na „czarny PR” nie do końca jest trafna. Przyczyny porażek należy szukać wewnątrz
Polemika z komentarzem J. Domańskiego
Szanowny Panie Redaktorze Jerzy Domański, przeczytałem Pański patetyczny felieton „ Kłaniam się nisko wyzwolicielom” ( Przegląd, 4-10.05.2015 r.) i nasunęły mi się następujące uwagi. Otóż generalnie ma Pan sporo racji, ale upraszcza Pan Redaktor wiele
Listy od czytelników nr 23/2015
Dlaczego nie poszedłem na wybory? Bronisław Komorowski wszem wobec ogłaszał, że 25 lat wolnej Polski i wspaniałe osiągnięcia tego okresu warte są chwały. Czyżby wcześniej Polacy pracowali dla Chruszczowa albo Breżniewa? A może jednak dla Polski? Sianie wątpliwości w tej kwestii było przyczyną utraty przez urzędującego prezydenta sporej części wyborców, łącznie ze mną. A czy wobec ostatnich wydarzeń na Ukrainie prezydent RP nie powinien był zachować pewnego dystansu? Widok prezydenta Komorowskiego w objęciach prezydenta Poroszenki w sytuacji namaszczania








