Sylwetki
Poszedłem swoją drogą i „zmyliłem pogonie”
Krzysztof Penderecki (1933-2020) Gdy pierwszy raz szykowałam się do rozmowy z Maestro Pendereckim, miałam pietra jak licho. A może nie wychyli się ze swojej wieży z kości słoniowej, bo jak pani Elżbieta jest otwarta, tak mąż ponoć hermetyczny? I będzie odpowiadał: tak, nie albo yhm? A że jego imieniem nazwano planetoidę, może nie zejdzie na Ziemię; nie wychyli nosa spoza partytury i jej wątków, podczas gdy mnie marzyła się rozmowa o życiu i garść wspomnień? Na wszelki wypadek przestudiowałam dzieło Daniela Barenboima
Wszystkiemu winne „Szpilki”
Andrzej Mleczko wspomina Krzysztofa Teodora Toeplitza Moje pierwsze spotkanie z Krzysztofem Teodorem Toeplitzem miało miejsce około roku 1975. Dwaj koledzy satyrycy i twórcy kabaretowi, Adam Kreczmar i Jonasz Kofta, zanieśli moje rysunki do redakcji „Szpilek”, elitarnego wówczas pisma, bardzo szanowanego w środowisku stołecznej inteligencji, z tradycją sięgającą jeszcze okresu międzywojennego. Stanowiło to dla mnie moment przełomowy – już po kilku dniach zostałem współpracownikiem tego tygodnika, a po pewnym czasie oddano mi całą ostatnią
Krzysztof Teodor Toeplitz – to już 10 lat
To już 10 lat od chwili, gdy na łamach PRZEGLĄDU ukazał się ostatni felieton Krzysztofa Teodora Toeplitza. Zmarły 30 marca 2010 r. KTT był filarem naszego tygodnika, a wcześniej „Przeglądu Tygodniowego”. W swoich felietonach z cyklu „Kuchnia Polska”, później zaś „Odloty”, wojował z głupotą, starymi i nowymi mitami, z łgarstwami i umysłowym lenistwem. Ich fragmenty pokazują, jak wiele miał do powiedzenia i jak bardzo są one nadal aktualne. „Cały ład polityczny i społeczny, na którym buduje się obecna
Tylko z nim te numery!
Emil Karewicz (1923-2020) – Pół litra czystej co rano – odpowiedział Emil Karewicz na pytanie o przepis na długowieczność, które zadał aktorowi w 90. urodziny „Teleexpress”. – Oczywiście pół litra czystej owsianki – dodał. Cały Brunner! Jego pierwszą aktorską rolą był występ klauna, podpatrzony przez małego Emila w wileńskim cyrku, a następnie odtwarzany w domu, aby rozweselić rodziców. A w domu już wówczas działo się źle – od powszedniej nędzy matka uciekała
Wyszło świetnie, Ludwiku…
Ludwik Stomma 1950-2020 Ludwik Stomma. Antropolog kultury, historyk, autor książek, felietonista. Także PRZEGLĄDU. Wielka postać, wielki erudyta. Niełatwo pogodzić się z tym, że już nigdy niczego nie napisze i nigdy już nie będzie okazji z nim pogadać. Bo był to KTOŚ, choć nosił się zwyczajnie. Po pierwsze, znał wszystkich. A jak nie znał, a chciał poznać – to poznawał. Miał niebywałą umiejętność zawierania znajomości, skracania dystansu, wczucia się w duszę rozmówcy. I naturalną ciekawość drugiego
O Stanisławie Kani (1927-2020)
Józef Tejchma – członek Biura Politycznego KC PZPR (1968-1980), wicepremier w latach 1972-1979, dwukrotnie pełnił funkcję ministra kultury i sztuki (1974-1978, 1980-1982), minister oświaty i wychowania (1979-1980). Stanisław Kania – co go pchało do przodu, co było motorem jego kariery? – Myślę, że odpowiedź jest prosta: bardzo złe położenie wyjściowe, jako młodego człowieka ze wsi. Pamiętam ten czas, zaraz po wojnie. To wtedy zrodziła się taka zbiorowa ambicja – mówię zbiorowa,
Zrób to sam
Stefan Kudelski, polski wynalazca za granicą, czyli jak się zdobywa Oscary Był królem życia, zdobył sławę i niemałe pieniądze, odniósł sukces zwieńczony czterokrotnym Oscarem za osiągnięcia w dziedzinie techniki filmowej. Postać Stefana Kudelskiego, wielkiego wynalazcy, poznajemy dzięki książce „Nagrastory” jego dalszej kuzynki i zarazem drugiej żony, Marii Anny Macury. Król życia był dzieckiem szczęścia. Urodził się w bogatej i ustosunkowanej rodzinie, którą tworzyli i potentaci biznesu naftowego, i ważni
Lekarz, który przywraca słuch
U mnie nie ma takiej sytuacji, że coś jest niemożliwe. Jest tylko pytanie, jak to zrobić Prof. Henryk Skarżyński – dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, Światowego Centrum Słuchu Gratuluję musicalu „Przerwana cisza”, do którego napisał pan libretto, a który dopiero co był wystawiany w Basenie Artystycznym Warszawskiej Opery Kameralnej. Kiedy narodził się w panu artysta? – Pierwszą sztukę napisałem w liceum. Przymierzaliśmy się, aby ją zagrać, ale treść była kontrowersyjna, bo dotyczyła koleżanki, która zaszła w ciążę. W IV klasie stworzyliśmy
Przypadki Andrzeja Werblana
Zapis spotkania w Czytelniku z okazji 95. rocznicy urodzin 5 grudnia w kawiarni Czytelnika miała miejsce promocja książki „Polska Ludowa. Postscriptum”, która jest wywiadem rzeką Roberta Walenciaka z prof. Andrzejem Werblanem. Przedstawiamy zapis spotkania. Pytania zadają Robert Walenciak i goście z sali. Panie profesorze, gratulujemy 95. urodzin i gratulujemy książki „Polska Ludowa. Postscriptum”. – Do książki chciałbym dorzucić dwie uwagi. Po pierwsze, chciałem też w niej pokazać, jak wiele w życiu człowieka zależy
Marzenia się spełniają
Niedawno nie słyszeli, dziś – dzięki prof. Henrykowi Skarżyńskiemu – występują w musicalu Oklaski na stojąco. Tak widzowie nagrodzili wykonawców musicalu, którzy śpiewali, tańczyli i grali na różnych instrumentach, a jeszcze niedawno nie słyszeli. Czy niemożliwe stało się możliwe? W ich przypadku tak. A zawdzięczają to nie tylko własnej pracy i wierze w swoje możliwości, ale i lekarzowi, który napisał dla nich musical. Olaf Kaca urodził się głuchy, rodzice nie wiedzieli o tym, dopóki nie skończył dwóch lat. – Gdyby nasz syn przyszedł na świat rok







