Pieskie życie

Pieskie życie

Nasi sąsiedzi nie będą się szczepić, nie ma mowy. Śmiertelnie boją się szczepionki, boją się, że przeformatuje ich genetycznie, a wirusa się nie boją, bo mają na niego swoje magiczne sposoby. Ogromny jest kontrast między tym, jak szybko stworzono szczepionki, jak niezwykły jest postęp naukowy, a równolegle na drugim biegunie bujnie krzewią się irracjonalne myślenie i magia. Więcej niż połowa Polaków boi się szczepień. Wprawdzie nie ma takich badań, ale jestem pewien, że w większości to zwolennicy PiS. I że istnieje ścisły związek między wiarą w zamach smoleński i w spisek szczepionkowy. Można by przy okazji zapytać, co z wybuchem na pokładzie tupolewa?

Grobowe milczenie nad tą sprawą. A Macierewicz pływa w tym milczeniu jak ryba w wodzie. Jeśli nie ma dowodów na zamach, jest to dowód sprytnego zatarcia śladów zbrodni.

Obok pandemii i szczepionki na zarazę do najważniejszych wydarzeń minionego roku należy przegrana Trumpa. Daje nadzieję, że to początek odwrotu inwazji prawicowo-narodowego myślenia w świecie. Znajomy pisze mi ze Stanów: „Obserwujemy z grozą i z zażenowaniem Kaligulę, Króla Ubu i agenta Rosji w jednej osobie, który urządza spektakl, jakiego nie prześcignie żaden film hollywoodzki”. Ale przecież 70 mln Amerykanów widzi ten spektakl i nie zniechęca się do Trumpa. Wiadomość z ostatniej chwili – w Stanach przeprowadzono ankietę, z której wynika, że Donald Trump jest najbardziej podziwianym człowiekiem w USA. Tu jest prawdziwy dramat. Inny mój kolega, trumpowiec mieszkający w Stanach (chodziliśmy do jednej klasy i zawsze miałem go za człowieka rozumnego), zamieszcza na Facebooku swoje mądrości. Przytaczam fragment z tego długiego tekstu, bo świetnie ukazuje spiskowe myślenie, które się pleni w świecie: „Pandemia koronawirusa nie jest efektem działań wirusa, tylko świata, który jej potrzebował. Ludzkość uwierzyła w istnienie straszliwej zarazy, ponieważ była bombardowana propagandą w każdym miejscu i na wszelkie możliwe sposoby. (…) Jesteśmy świadkami ogólnoświatowego zamachu stanu. Ziemia jest przejmowana przez korporacje i banki centralne, a narzędziem terroru został wirus. Z kilkuset chorób wybrano jedną i zbudowano wokół niej nową religię. Świat został podporządkowany tylko i wyłącznie mniemanej pandemii. (…) O ile w czasie wojny i komunizmu wróg był jawny i namacalny, tak teraz jest rozmyty, niejasny, zupełnie niesprecyzowany. (…) Znajdujemy się w najpoważniejszej sytuacji od zakończenia II wojny światowej”. Widzę, że kolega zamieszcza przy okazji antysemickie zdjęcia i komentarze. Takie myślenie niemal zawsze łączy się z antysemityzmem, bo on też jest oparty na mrocznym i magicznym myśleniu.

Grupa znanych ludzi sztuki, głównie aktorów, a przy okazji Leszek Miller, zaszczepiła się wcześniej. Dostali taką propozycję od instytucji medycznej. Po czasie rzeczywiście wygląda to niezręcznie. Tak jest z wieloma niezręcznościami tego świata, ich pokraczność ujawnia się dopiero wtedy, gdy się dokonają. Ale jestem pewien, że wszyscy, którzy teraz tak krzyczą, sami skorzystaliby z podobnej propozycji, ja pewnie też, chociaż nie boję się za bardzo wirusa. Pomyślałbym, że skoro proponują, skoro nie zabiorę szczepionki innym, bardziej potrzebującym, skoro to będzie promowanie szczepień, pójdę i będę miał to z głowy. A teraz ujadanie i szczucie mediów publicznych: tak zachowują się elity III RP. PiS mówi do ludu: popatrzcie, jak wami gardzą, wypychają was z kolejki po życie. Trzeba tę elitę wymienić na nową. Nienawiść do elity to pogarda dla tego, co Polska ma najcenniejszego, bo przecież nie przemysł samochodowy. Przetrzebione przez wojnę i emigrację elity to nasz największy skarb. A jak wygląda pisowska elita, widzimy i słyszymy na co dzień.

Sylwester. Chcemy się spotkać tylko z jedną parą. Kolega fotograf z żoną Irlandką, lubię ich, bo mają serca na dłoni, ale nagle problem, bo ich syn w wieku mojego Antosia umówił się na balangę z kilkunastoma młodymi. Rodzicie nie puszczają go i muszą zostać w domu, by chłopca pilnować. Wykrzyczał, że zmarnowali mu życie (okaże się, że i tak go nie upilnują i się wymknie). Zapraszam więc na gwałt inną parę, bo przykro być samemu w sylwestra, bo zmarnuje się jedzenie. Mieszkają niedaleko. Nie mogą przyjść, bo mają psa, pies neurastenik boi się zostać sam w domu. Dzieci i psy niezwykle awansowały w naszej cywilizacji, są już nie tylko pełnoprawne, są nawet uprzywilejowane. Powiedzenie „pieskie życie” oznacza już coś zupełnie innego niż kiedyś.

t.jastrun@tygodnikprzeglad.pl

Wydanie: 3/2021

Kategorie: Felietony, Tomasz Jastrun

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy