Smog

Smog

Wracając ze Szwajcarii, dwukrotnie nocujemy po drodze, dzięki czemu zwiedzamy kilka niemieckich miejscowości, w tym Tybingę i Görlitz, chyba najpiękniejsze niemieckie miasto, o którym mało się pisze w przewodnikach, a to tylko półtorej godziny jazdy samochodem z Wrocławia. Miasto puste – nie ma wielu turystów, mieszkańców też coraz mniej i na ogół starsi – wymiera jak całe dawne NRD. Nakręcono tu dziesiątki filmów, bo już stoi gotowa autentyczna scenografia.

W Polsce ulga spożywcza, bo niemal zawsze otwarte są jakieś sklepy, a w Niemczech i w Szwajcarii zamykają się idiotycznie wcześnie. Tam irytujące toalety na postojach i na stacjach benzynowych, bo płatne, gdy u nas darmowe i bywa, że czystsze. Przez tyle lat ku utrapieniu Jerzego Giedroycia, który nie lubił toaletowych tematów, śledziłem w „Kulturze” paryskiej, jak polskie toalety maszerowały do Europy. I doszły. Nasze autostrady nie zostały skazane na remonty, bo są nowe, przez Niemcy – jak poprzednio wspominałem – jeździ się beznadziejnie, ale kultura jazdy jest wyższa. U nas mamy wielu neurotycznych, chamskich kierowców, którzy zachowują się tak, jakby chcieli ciebie lub siebie zabić. Głośne procesy morderców drogowych nic nie pomagają. Wyższe kary za przekraczanie prędkości też niewiele dają. Granice – jakby ich nie było. Nie ma wojowników Bąkiewicza. Wiem, że już tym zanudzam, ale zawsze świeża radość, bo widać, że Polska doskoczyła do zachodniej Europy

Katastrofa w PiS to może być najlepsza polityczna wiadomość polskiego roku 2026. Morawiecki wykazał się mocniejszym charakterem i większymi ambicjami, niż go o to podejrzewałem. Ale nie widać rozłamu programowego, może tylko ta różnica, że Morawiecki, kiedy nie kłamie, co mu się rzadko zdarza, nie chce polexitu. A PiS się waha. Trudno nie doceniać tej różnicy. Coraz bardziej bezradny wszechmocny prezes. Może tylko knuć i knuje, zmienia nagle rozstanie z rozłamowcami w ciągnący się zapewne miesiącami prawicowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2026, 32/2026

Kategorie: Felietony, Tomasz Jastrun