Tag "Attaché"

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Ludzie czytają gazety i różnych śmiesznych rzeczy się z nich dowiadują. Oto właśnie „Gazeta Wyborcza” napisała, że ambasadorem RP w Meksyku ma być Jerzy Achmatowicz. I że jest to człowiek Jana Kobylańskiego i ks. Rydzyka razem wziętych. Bo uczestniczył on w pracach organizacji Kobylańskiego USOPAŁ i podpisywał się pod różnymi dokumentami. W sumie, że to człowiek zaufany – i Rydzyka, i Kobylańskiego. Mój Boże… Parę osób przypomniało sobie tego Achmatowicza sprzed lat. Najpierw z Uniwersytetu Wrocławskiego im. Bolesława Bieruta, gdzie działał w SZSP, no i był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Anna Fotyga jest już na wylocie, a jeszcze strzela. W miniony czwartek odstrzeliła Rafała Wiśniewskiego, wiceministra. Wiśniewski został wiceministrem za Mellera, był kojarzony z Sikorskim i Ujazdowskim. Z prawicą, ale nie Kaczyńską. Dla Fotygi był człowiekiem z układu, ona beształa go podczas narad, inni na to patrzyli, słuchali, i udawali, że są gdzie indziej. A Wiśniewski zbierał cięgi i trwał. I gdy wydawało się, że jednak przetrwa tę Fotygę, że ona sobie pójdzie, a on zostanie – padł. Ale jest jeszcze jedno pytanie – czy po jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Zdaje się, że wyjaśniła się kolejna sprawa w MSZ, a raczej sprawy dwie. Po pierwsze, po ministerstwie zaczął biegać Henryk Litwin. I to z obiegówką. A to oznacza jedno – że wreszcie wyjedzie na Białoruś. Litwin już prawie dwa lata temu otrzymał nominację na ambasadora RP w Mińsku. Otrzymał ją, ale nie wyjechał. Bo najpierw protestowaliśmy przeciwko szykanowaniu organizacji polskich na Białorusi. A potem były wybory prezydenckie i Polska ich nie uznała. Więc, siłą rzeczy, nie mogła wysłać ambasadora, by ten składał listy uwierzytelniające

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jest taka maksyma łacińska: si tacuisses, philosophus manisses, co się tłumaczy „gdybyś milczał, byłbyś nadal filozofem”. A co oznacza, że w pewnych sytuacjach lepiej jest milczeć, bo jak człowiek się odezwie, wtedy świat dowiaduje się o jego niekompetencji. Bo chyba wbrew tej regule postąpił prezydent Kaczyński, kiedy opowiadał, że najlepiej, by wybory odbyły się na wiosnę 2008 r., bo w drugiej połowie roku 2011 będziemy przewodniczyć Unii Europejskiej, a niezręcznie by było, by okres przewodnictwa przypadł na czas kampanii wyborczej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

No to po Fotydze. Los ulubionej minister braci Kaczyńskich jest już przesądzony, o tym w MSZ wie nawet pani od parzenia kawy. Po wakacjach, jeszcze przed jesiennymi wyborami, będzie głosowane wotum nieufności wobec Anny Fotygi, i już wiemy, że jest 231 posłów, którzy poprą ten wniosek. Platforma, SLD, Samoobrona, LPR… W MSZ zresztą są przekonani, że do tego głosowania nie dojdzie, że wcześniej Kaczyńscy wycofają Fotygę. Mają ku temu znakomity pretekst – od miesięcy nie ma szefa Kancelarii Prezydenta, jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Andrzej Papierz, dyrektor Biura Kadr, został ambasadorem. Tytularnym. To nie koniec listy jego osiągnięć – w styczniu zdał egzamin dyplomatyczny (pisaliśmy, jak to wyglądało), a teraz został przewodniczącym komisji egzaminacyjnej przy egzaminach dyplomatyczno-konsularnych. To jest awans. Jak za pierwszych lat Polski Ludowej. Dobrze poinformowani mówią o jeszcze innych dziwnych rzeczach związanych z egzaminem dyplomatyczno-konsularnym (nie jest on łatwy, są tam i teoria, i praktyka, samo wkucie konwencji wiedeńskich, by go przejść, nie wystarczy). Otóż do tej pory można było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Mój Boże, jakaś gazeta napisała, że minister Fotyga zmieniła kurs i w MSZ znów wraca do łask „korporacja Geremka”. Rzucili się ludzie w MSZ popatrzeć, kto tę korporację tworzy. I przeczytali, że Tomasz Orłowski, który wciąż walczy o Paryż, Krzysztof Dębnicki, który ma jechać do Pakistanu, Sławomir Czarlewski, który jest już ambasadorem w Belgii, i Anna Grupińska, która jedzie do Kenii. Z ręką na sercu, z tej grupy tylko Grupińską zaliczyć można do tej „korporacji”, ona przez długie lata była sekretarzem sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, gdy szefował jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jeśli ktoś myśli, że obecne ruchy kadrowe w MSZ, te wszystkie odwoływania z placówek, te wakaty czy też awanse ludzi przypadkowych, to szczyt PiS-owskich możliwości, że już niedługo zorientują się oni, że do niczego to nie prowadzi i lepiej dać sobie z czystkami spokój, to grubo się myli. To nie jest żaden szczyt, to dopiero początek. Przygrywka. Do prawdziwej wymiany. A ona nastąpi, gdy rząd sfinalizuje nową ustawę o służbie zagranicznej. Ta ustawa jest na ukończeniu, szlifowane są jej zapisy, nad całością pieczę sprawuje pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Ludzie w MSZ trochę rozmawiają o wotum nieufności dla minister Fotygi. I zastanawiają się… Nie, nie nad tym, czy ona odejdzie, tylko dlaczego Kaczyńscy tak jej bronią. Bo przecież każdy widzi, że więcej z nią kłopotu niż z niej pożytku. Oto więc jedna z hipotez, dość mocno rozpowszechnionych. Kaczyńscy bronią jej nie dlatego, że prowadzi jakąś politykę zagraniczną, ale właśnie dlatego, że żadnej nie prowadzi. I że jej energia poświęcona jest temu, by elegancko przyszambrować w Pałacu Prezydenckim i podlizać się komu trzeba (ach, ta „rola

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Tydzień temu pisaliśmy o tych, którzy wracają z placówek (nie o wszystkich…), pora więc parę zdań poświęcić tym, którzy wyjeżdżają. Wprawdzie o Wojciechu Kolańczyku, nowym ambasadorze w Norwegii, już wspominaliśmy, ale warto dorzucić do jego sylwetki jeszcze kilka informacji. Więc, po pierwsze, jego głównym atutem jest to, że przyjaźni się z Lechem Kaczyńskim. To przyjaźń sięgająca czasów, gdy obaj pracowali na Wydziale Prawa Uniwersytetu Gdańskiego. Spędzili tam razem 19 lat. I do dziś spotykają się całymi rodzinami w Nowy Rok.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.