Tag "Beata Znamirowska-Soczawa"

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Podrzucone czy porzucone

Czy Wiola i Tomek znajdą kochających rodziców? W kwietniu ub. roku młoda Cyganka, Maria, z dwójką dzieci została przywieziona przez policję do Domu PCK w Rudzie Śląskiej. Policjanci twierdzili, że rodzina nie może przebywać w swoim mieszkaniu ze względu na brak bezpieczeństwa. Następnego dnia dzieci i matka były przez pół dnia przesłuchiwane na komendzie i ponownie wróciły do Domu PCK. Wieczorem Maria wyszła na papierosa. Już nie wróciła, a dzieci – 6-letnia Wioletka i 3-letni Tomek – zostały bez opieki. Po dwóch dniach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie żyje nam górniczy stan!

Gdy premier Jerzy Buzek intonował “srebrne wesele” z okazji 25-lecia kopalni “Piast”, górników goniła policja – Było bardzo uroczyście – cieszy się Joanna Wieczorek z Nadwiślańskiej Spółki Węglowej, organizatora Barbórki w auli liceum ogólnokształcącego w Bieruniu. – Zaproszenie przyjął premier wraz z małżonką. Wręczono złote krzyże zasługi i odznaki “Zasłużony dla górnictwa”, a także honorowe szpady górnicze. Była karczma piwna i górnicze śpiewy. Premier gratulował wyników finansowych. Nadwiślańska Spółka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Sępy czy ratownicy

Pracownicy pomocy drogowej stoją na zakrętach śmierci. Są zawsze pierwsi przy ofiarach wypadku Jesienny, dżdżysty poranek. Na “zakręcie śmierci” w Brudzowicach koło Siewierza (trasa przelotowa z Katowic do Warszawy), trzy samochody wpadają w poślizg. Jeden ląduje w rowie, dwa obijają się o bandy i pozostają na jezdni. Tak zaczyna się czarna niedziela. Przed południem w karambolu bierze już udział 30 samochodów, w tym autobus i kilka ciężarówek. Na szczęście, nie ma ofiar śmiertelnych. Najciężej ranni zostali pasażerowie pierwszych trzech

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dzieci jak towar

Po ośmiu latach zastępcza matka oddała ich z powrotem do domu dziecka Łukasz i Dominika wiedzą o sobie tylko tyle, że mają wspólną mamę. Kto jest ich ojcem i czy jest to ta sama osoba – nie wiadomo. Gdy byli bardzo mali, aktualny przyjaciel matki zrzucił Łukasza ze schodów. Rodzeństwo ciągle było bite i głodzone. W końcu matka oddała je do domu dziecka. Gdy Łukasz miał pięć lat, a Dominika sześć, pojawiła się przed nimi wielka szansa. Zyskali dom –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Słowa jak kamienie

Głodówka górnika z Wodzisławia wywoła lawinę strajków na Śląsku? Ostatnio protestowali w grudniu 1998 roku. Tuż przed Wigilią górnicy pozostali pod ziemią. Marian Krzaklewski osobiście wówczas zaręczył, że podejmie rozmowy z rządem. – Do tej pory nic się nie wydarzyło – mówi Damian Majcherek, przewodniczący NSZZ “Solidarność” przy kopalni “Marcel Ruch 1 Maja” w Wodzisławiu Śląskim, który już ósmy dzień głoduje. – Jesteśmy cały czas oszukiwani, zwodzeni, nasza przyszłość nie istnieje – tłumaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Romeo i Julia po mysłowicku

Artur, 21-latek z Mysłowic, poznał 15-letnią Justynę w maju. Justyna męczyła się z rozpaleniem grilla na majówce i poprosiła Artura o pomoc. Umówili się na spacer i tak zaczęła się ich wielka miłość. Rodzice Justyny uważali, że jest jeszcze za młoda na randki, ale ona nic sobie z tego nie robiła. Właśnie kończyła podstawówkę. Gdy nie zdała egzaminów do szkoły średniej, zaczęła znikać z domu. Namawiała do tego Artura. Najpierw włóczyli się po całych dniach, potem nie wracali na noc, w końcu uciekli na dwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bezdomni pogorzelcy

Kilkanaście rodzin od kilku tygodni koczuje na podwórku Do spalonego domu łatwo trafić. Już z daleka widać rozwieszone gdzie się da mokre dywany, wykładziny, pościel. Na podwórku stoją meble. Budynki przy końcu ulicy 27 Stycznia w Sosnowcu-Modrzejowie to typowe familoki, budowane na przełomie wieków. Żyją tu przeważnie ludzie starsi lub młode małżeństwa, których nie stać na kupno mieszkania w droższej dzielnicy. Gdy podjeżdżam, kilkoro mieszkańców siedzi na podsuszonej już wersalce. Jakaś rodzina je śniadanie na prowizorycznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Najpierw zajął się szalik

Grzegorz oberwał butelką z benzyną. Ale nie chce na nikogo rzucać podejrzeń, bo uważa,  że “kibole” powinni sami  załatwiać swoje porachunki  Pociąg wolno zbliżał się do stacji Gliwice-Sośnica. Nagle brzęk tłuczonej szyby i odgłos spadających kamieni. Wszyscy odruchowo padli na ziemię. Przez rozbite okno wleciała butelka. Eksplodowała tuż nad głową Grześka i Przemka. – Paliłem się – opowiada Grzegorz D. – najpierw zajął się szalik, poczułem potworny, gorący ból. Nie pamiętam, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Poroniona akcja?

– To był a tzw. ciąża obumarła, a nie aborcja – spokojnie relacjonuje ginekolog, Marek K. – Skończyłem zabieg, już zbieraliśmy się do wyjścia, gdy ktoś zadzwonił do drzwi. Okazało się, że to policja. Od razu domyśliłem się, po co przyszli. Policjantów było dwóch. Jeden zatrzymał mnie i anestezjologa w gabinecie, drugi wyprowadził pacjentkę do poczekalni i zaczął ją wypytywać, po co tu przyszła. Policja zabrała reklamówkę, w której był usunięty materiał, narzędzia ginekologiczne. Pacjentkę zaraz przewieziono na badania do szpitala, w którym pracuję. Nie było tak,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gdzie jesteś, córeczko?

Dla matki zaginionego dziecka reszta życia jest tylko czekaniem Co wieczór grałyśmy w chińczyka. Córka bardzo często zostawiała mi listy w różnych, zaskakujących miejscach. Pisała kulfoniastymi, dziecinnymi literkami: “Kocham cię, nie potrafię cię po prostu nie kochać”. Mam zwyczaj zachowywać dziecinne gryzmoły. Teraz często je oglądam – płacze pani Ewa, pokazując mi plik zarysowanych i zapisanych karteczek, pieczołowicie zapakowanych w dużą, szarą kopertę. Sylwia Iszczyłowicz zniknęła w Zabrzu 26 listopada ubiegłego roku. Miała wtedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.