Tag "Bronisław Łagowski"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Mniej nieprzejednani?

Według tego, co przeczytałem w gazecie, do Warszawy przyjedzie delegacja rosyjskiej Cerkwi z patriarchą Moskwy Cyrylem I na czele. Hierarchowie prawosławni i katoliccy, jedni i drudzy narodowi, podpiszą deklarację przyjaźni między obu Kościołami. Osoby publiczne zarabiające na sławę za pomocą pojednania polsko-rosyjskiego już zdążyły oznajmić, że ta deklaracja nie będzie przełomem, lecz zaledwie pierwszym krokiem we właściwym kierunku. Polsko-Rosyjskiej Grupie do spraw Trudnych nie grozi rozwiązanie ani w tym wieku, ani w następnym. Chyba że w Europie nastąpi wstrząs, który gruntownie pozmienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

My nie wszyscy z niego…

Felieton Ludwika Stommy „Żeromszczyzna” („Polityka”, nr 27) sprawił mi przyjemność, nie tylko ten zresztą. Czczę Żeromskiego na podstawie własnego rozeznania, ale również za przykładem ludzi, którzy byli dla mnie kiedyś wielkimi autorytetami w sprawach intelektu. Na przykład Leszek Kołakowski. Nie zrozumie się jego zaangażowań społecznych, i tych wczesnych, i tych trochę późniejszych, jeśli się nie będzie wiedziało, że Stefana Żeromskiego uważał za jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy. Nie marksizm przecież i nie katolicyzm były jego pierwszymi lekcjami pojmowania społeczeństwa, lecz żeromszczyzna.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Idealizm polityczny jest fałszywy

Kim jest oczekujący na wyrok norweskiego sądu Anders Breivik: wielokrotnym zabójcą? To oczywiste. Wariatem? Tego nie można wykluczyć. Ideowym terrorystą? Nad tym trzeba się zastanowić. Media od tego są mediami, żeby się zbyt dociekliwie w niuanse nie wdawać. Jednomyślnie Breivika potępiają i nie można odmówić im racji, tym razem są zgodne z poczuciem moralnym normalnych ludzi. Cień niewiary w tę jednomyślność pojawia się tylko dlatego, że te same media okazywały zrozumienie dla morderców, którzy napadli na szkołę w Biesłanie, na orkiestrę wojskową, na teatr

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Obama – polski historyk

Ludzie dobrze wychowani, będąc świadkami gafy, udają, że niczego nie zauważyli. Trudno jednak wymagać od całej opinii publicznej, żeby była dobrze wychowana. Poza tym nie wiadomo, czy prezydent Barack Obama popełnił gafę, czy wprost przeciwnie – był według potocznego w Ameryce języka zwyczajnie poprawny. Moje doświadczenie amerykańskie jest skromne, ale ośmielam się twierdzić, że to drugie. Amerykanie w sytuacjach niepodlegających polskiej obserwacji albo i podlegających mówią „polskie obozy koncentracyjne” i wątpię, żeby ktoś potrafił ich tego oduczyć.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Niegdysiejsze zemsty, dzisiejsze półprawdy

Wiem ze słyszenia, że Marcin Zaremba jest znakomitym historykiem czy też pisarzem społecznym. Jego teksty, których fragmenty czytałem, potwierdzają tę opinię, ale nie wszystkie. Dziennikarz Wojciech Czuchnowski pyta go w „Gazecie Wyborczej”: „Czy po wojnie Polacy mścili się na Niemcach?”. Może źle czytam, ale wyczuwam w tym pytaniu pewność, że mścić się po wojnie na przegranych to bardzo nieładnie. Jeżeli przyjąć etos rycerski, nie taki, jaki był w rzeczywistości, lecz jaki ustalił się w legendzie, to zemsta na pokonanych jest czymś w najwyższym stopniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Rzeczy różne

Urodziłem się w takim zakątku Polski, gdzie nie mówiono gwarą, lecz staropolszczyzną, z naleciałościami rosyjskiego. (Skutek stuletniego obcowania ze strażą graniczną imperium). Czytając fraszki Wacława Potockiego (XVII w.), miałem wrażenie, jakbym słyszał moich dziadków, ich słownictwo, a także ich rubaszny dowcip. Nauczycielki pochodzące ze Lwowa tępiły rusycyzmy we wszelkiej postaci, ale pisowni nazwiska Piłsudski nie zmieniały. Jest to pisownia jeśli nie rosyjska, to ruska. Spotykany czasem w Rosji Zawadski jest polskim Zawadzkim. Kto o Piłsudskim wiedział

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Szalona czy wyrachowana?

Redaktor naczelny tygodnika „Wprost” zaczął swój komentarz zdaniem: „Mówiąc wprost, właśnie tracimy Ukrainę”. Z dalszym ciągiem komentarza można by dyskutować, ale te pierwsze słowa są prawdziwe w tym znaczeniu, że wyrażają przekonanie podzielane przez dziennikarzy, polityków i dużą część opinii publicznej. Ukraina w jakiś sposób się Polsce należy, Polska nawet już ją miała, skoro właśnie ją traci. W hałaśliwej i chaotycznej dyskusji o bojkocie jednomyślnie powtarzają, że każda „nasza” strata na Ukrainie jest korzyścią Rosji, a personalnie Putina.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Tu zdrajca i tam zdrajca

Do propagandowego konfliktu wokół katastrofy smoleńskiej ustosunkował się profesor Michał Kleiber, prezes Polskiej Akademii Nauk. Byłem bardzo ciekawy, co on powie. Wyznał, że najbardziej prawdopodobną wersją katastrofy wydaje mu się raport Millera, ale nie odrzuca z góry zarzutów, jakie przeciw niemu wysuwa druga strona konfliktu. Rozróżnia on w tej sprawie oskarżenia – nad którymi boleje – od „rzetelnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy”. Tym rozróżnieniem jestem trochę zdziwiony, wydaje mi się ono źle przeprowadzone. Kto nie jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

To jest Ameryka

Stany Zjednoczone stawiają się za wzór całemu światu i trzeba przyznać, że mają do tego pewne podstawy. Nieprzeliczone rzesze ludzi różnych ras i wyznań starają się wszystkimi szczelinami przedostać na terytorium tego państwa i zdobyć jeśli nie obywatelstwo, to przynajmniej „zieloną kartę”. Nikt stamtąd nie ucieka, nawet terroryści czuli się tam do niedawna bezpieczniej niż w innych krajach. Szczęśliwi u siebie Amerykanie coraz bardziej czują się powołani do zapewnienia szczęścia innym narodom. Z czystym sumieniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Czy leci z nami rząd?

Leszek Miller sam dobrze wie, jakie błędy popełnił, ale razem z tymi błędami oraz z tymi, jakie jeszcze popełni, pozostaje najwybitniejszym politykiem na lewicy. Wielu nie ukrywa, że chętnie widziałoby ostateczny upadek SLD, a najpewniejszym sposobem osiągnięcia tego celu byłoby usunięcie Millera poza ramy życia politycznego. Tak się złożyło, że w SLD nie widać obecnie poza Millerem nikogo, kto byłby zdolny do roli przywódczej. Zwolennicy SLD – działacze, członkowie i wyborcy – nie mogą ataków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.