Tag "Bronisław Łagowski"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Zmiany na Wschodzie?

Polskie media lubią być jednomyślne i wybory do rosyjskiej Dumy dały im okazję do przeżycia rozkoszy „bycia razem”. Tak się przejmowały tymi wyborami, jakby Duma miała zasiadać w Warszawie. Dziennikarze ogłaszali jeden przez drugiego, że Putin poniósł porażkę, partia Jedna Rosja, przez moskiewskiego korespondenta „Gazety Wyborczej” nazywana niezmiennie partią „żulików i złodziei”, straciła poprzednie poparcie, a wybory zostały sfałszowane. Profesor Grzegorz Kołodko trafnie zauważył, że było to dość niezwykłe fałszerstwo, gdyż zatrzymało się tuż-tuż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Psychologia tłumu

Taksówkarze, najlepiej znana mi reprezentacja opinii publicznej, twierdzą prawie bez wyjątku, że w PZPN panuje olbrzymia korupcja. Skąd to wiedzą? Z telewizji i od szwagra. Premier Donald Tusk dał do zrozumienia, że przed końcem roku zarząd tej społecznej, samorządnej organizacji zostanie zmieniony. Sprawa politycznego „zagospodarowania” kibiców nabiera coraz większego znaczenia. Najpierw PiS przyhołubił sobie kiboli, teraz PO sięga po władzę nad PZPN-em. W cesarstwie bizantyjskim nie było partii politycznych, scenę publiczną wypełniał antagonizm kibiców, zorganizowanych w dwie partie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Gowin na prezydenta

W ciągu ostatniego dwudziestolecia Polska miała jednego wybitnego człowieka na stanowisku ministra sprawiedliwości – Wiesława Chrzanowskiego. Polityk ten jest w zbyt dużym stopniu intelektualistą w ścisłym sensie tego słowa, aby mógł łatwo nawiązać porozumienie z szeroką opinią publiczną; miotanie się po scenie politycznej jest jak najdalsze od jego temperamentu, a jak wiadomo, kto po tej scenie nie biega w tę i z powrotem, nie skacze i nie krzyczy na ludzi, ten ma małe szanse na przewodzenie choćby tylko własnej partii. Inni wybitni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Bieżąca postpolityka

Premier Donald Tusk dość często był pokazywany przed wyborami w towarzystwie kiboli i skutki tego nie okazały się przemijające. Co znaczy „szajba”? Przyznam się, że nie wiem. Słyszałem parę razy, jak studenci kogoś niezrównoważonego nazywali „szajbusem”. Cokolwiek można by powiedzieć o nowym ministrze sprawiedliwości, z pewnością nie to, że jest niezrównoważony. Jest zrównoważony aż za bardzo i w stanie pełnego zrównoważenia potrafi powiedzieć coś, co prawdziwy szajbus mógłby wykrzyknąć tylko w napadzie szału. Na przykład, że w negocjacjach Okrągłego Stołu „Solidarność” zawarła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Jeszcze o lewicy

O lewicy można nieskończenie… Każde dziecko szkolne wie, że rozróżnienie na lewicę i prawicę pojawiło się podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej 1789 r. Nazwy są przypadkowe. Gdyby zwolennicy rewolucji usiedli wówczas po prawej stronie przewodniczącego zgromadzenia, a przeciwnicy po lewej, mielibyśmy dziś Sojusz Prawicy Demokratycznej z Leszkiem Millerem lub Ryszardem Kaliszem na czele. Usiedli jednak inaczej i od tego czasu zwolenników rewolucji – tej, która jest, była lub ma być – nazywa się lewicą, a przeciwników prawicą. Zwolennicy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Co się stało, to się nie odstanie

Po objęciu przewodnictwa klubu poselskiego Leszek Miller nie może się uskarżać na brak zainteresowania ze strony mediów i klasy pasożytniczej, chciałem powiedzieć politycznej. To zainteresowanie objawiają prawie wyłącznie przeciwnicy i wrogowie SLD, z prawicy i z „lewicy”, nie od dziś niecierpliwiący się, że ta partia jeszcze istnieje. Według ich przewidywań Miller doprowadzi wreszcie tę „masę upadłościową” do ostatecznego końca. Wydawałoby się, że skoro nowy przewodniczący klubu poselskiego daje takie gwarancje – to będzie chwalony. O dziwo – dzieje się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Krzyż nie głosuje

Za każdym razem, gdy Sojusz Lewicy Demokratycznej objawiał zachciankę umniejszenia władzy politycznej Kościoła i ograniczenia wydatków państwa na jego potrzeby, inne partie oraz media przekręcały jego intencje w ten sposób, że chodzi o walkę z krzyżem. Sojusz w takiej sytuacji stawał bezradny z opuszczonymi rękami i nie wiedział, co powiedzieć. W ten sposób w kruchtach umacniała się wiara, że SLD to siła nieczysta, w innych kręgach stawał się śmieszny. W istocie w epoce postmodernistycznej, ponowoczesnej, jednym słowem Baumanowskiej, spieranie się o to,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Obrachunki powyborcze

Jako odpowiedzialny obywatel jestem zadowolony z wyniku wyborów, ale szczerze mówiąc, jako człowiek złośliwy wolałbym, aby różnica między poparciem dla PiS i PO była mniejsza i żeby te bratnie partie wywodzące się z jednego pnia razem rządziły. Nie zajmowałyby wtedy niemal całej sceny politycznej – władzy i opozycji. O sytuacji w Sojuszu Lewicy Demokratycznej nic tak nie świadczy jak triumfalny ton wypowiedzi Wojciecha Olejniczaka po przegranych wyborach. „Koncepcja Napieralskiego zbankrutowała”, oświadczył z niedającą się ukryć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wybory i sprzeciw

Współczesne teorie polityczne dotyczą prawie wyłącznie demokracji, jak nie wprost, to pośrednio. Poczucie, że rozwój ustrojów został szczęśliwie i raz na zawsze uwieńczony demokracją, jest powszechne i nawet komuniści byli przekonani, że reprezentują ulepszoną formę demokratycznego ideału. Ulepszona ona nie była, ale że pewne tendencje demokratyczne doprowadzili do skrajności, temu nie można zaprzeczyć. Czy istniało i czy istnieje społeczeństwo bardziej egalitarne? Prawdą jest, że w końcu olbrzymia część społeczeństwa, łącznie z częścią ludzi władzy, poczuła się wykluczona –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Kto z kim po wyborach

Nie zauważyłem, aby w spekulacjach na temat powyborczej koalicji rządowej rozważano możliwość, którą Donald Tusk zasugerował mglistymi wypowiedziami i na pozór niezrozumiałym postępowaniem. Powiedział on, że powaga problemów gospodarczych, jakie w następnych latach staną przed Polską, wymaga rządu mającego bardzo silne poparcie społeczne. Jest jasne, że koalicja PO-PSL wystarczającego w takiej sytuacji poparcia mieć nie będzie, a wprowadzenie SLD do rządu jest ostatnią rzeczą, jakiej Donald Tusk by sobie życzył. Silny rząd z masywnym poparciem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.