Tag "Bronisław Łagowski"
Słońce na północy
Jakoś tak wylądowałem w Nowym Jorku – było to dość dawno – że przez dziesięć dni miałem poczucie, że północ jest na południu, a południe na północy i ani żona, ani słońce, które świeciło na północy, nie wyprowadziły mnie z tego złudzenia. Według Biblii król Dawid był ojcem króla Salomona, ale zaledwie zamknę Biblię – a bywa ona u mnie nieotwierana i przez piętnaście lat – wraca mi głębokie przeświadczenie, że to Salomon był ojcem Dawida, a nie odwrotnie. Może to zrozumialsze niż mylenie
Nie wszystko widać jak na dłoni
Proces Ratka Mladicia może być ważną lekcją moralności w polityce, ale może przeciwnie, być pokazem mściwości zwycięzców w wojnie, w której siły od początku były nierówne. Formacje wojskowe Serbów popełniły zbrodnie, ale kto pierwszy zaczął tę wojnę domową – nie jest oczywiste. Nie ulega wątpliwości, że generał Ratko Mladić nie był pospolitym przestępcą, lecz bojownikiem o prawo Serbów do samostanowienia. Mocarze polityki międzynarodowej nie przyznali im tego prawa, naród serbski w wyniku rozpadu Jugosławii został podzielony między trzy
To jest Ameryka
Gdy prezydent Polski został przyjęty przez Baracka Obamę w Białym Domu, gazety amerykańskie nie poświęciły temu wydarzeniu najmniejszej wzmianki. Polakom ten fakt nie podsunął żadnej myśli, nadal sądzą, że Polska w amerykańskiej polityce zajmuje ważne miejsce i jest obdarzona wzniosłą rolą amerykańskiego sojusznika w walce o wolność na świecie. Prezydent USA zapewniał o tym Polaków, a weterani walki o demokrację usłyszeli w jego słowach jeszcze więcej, niż w nich było, i jeszcze bardziej urośli w swoich oczach. Nie ulega
Moje obsesje
W niektórych okresach życia miewałem myśli obsesyjnie skierowane na jeden temat, jeden jakiś problem, czemu towarzyszyło zobojętnienie na inne sprawy, może ważniejsze. Nic w tym dziwnego, że jako student wydziału dziennikarstwa (przez jeden semestr) nieustannie przemyśliwałem, jak sobie radzić z cenzurą, i dręczyła mnie tłumiona wściekłość, że rady na nią nie ma. Debiutowałem w „Polityce” artykułem podpisanym skrótem B. Łag., ponieważ pod względem rozmiarów nie spełniał wymagań mojej ambicji. Pierwszy artykuł, jaki przyniosłem do redakcji, bardzo spodobał
Poetka z trzeźwym rozumem
Natalia Gorbaniewska interesowała mnie jako poetka – dysydentka, poszedłem na imprezę dyskusyjną z jej udziałem, żeby ją zobaczyć. I posłuchać oczywiście. Nie bez pewnej ostrożności w myślach, bo dawni dysydenci i dzisiejsi demokraci moskiewscy mówią mniej więcej to samo co Radio Maryja, że mianowicie w Rosji nic się w istocie nie zmieniło, pod władzą Putina panują stalinowskie stosunki, takie jak w Rosji panowały zawsze, i pod Iwanem Groźnym, i pod Katarzyną II, a Zachód jest naiwny, bo nie zwalcza Rosji. Moja ostrożność była niepotrzebna, Natalia
Gaz poniekąd łzawiący
Niewiele brakowało, a byłbym zapomniał wypowiedzieć się na temat zabicia Osamy bin Ladena. Ta egzekucja spowodowała zakłopotanie w kręgach pryncypialnych przeciwników kary śmierci, ale nieduże. Profesorowie Wojciech Sadurski i Wiktor Osiatyński, znani obrońcy praw człowieka i abolicjoniści, uznali rozstrzelanie charyzmatycznego przywódcy Al-Kaidy za posunięcie przykre, lecz uzasadnione. Piotr Bartula, autor świetnej książki „Kara śmierci – powracający dylemat”, zauważył, że nie ma mocniejszego argumentu za słusznością tego zabójstwa niż poparcie ze strony przeciwników kary śmierci.
Przegląd wydarzeń
Rzym jest mądrzejszy od Sztokholmu: swoje noble przyznaje pośmiertnie. Nominacje na świętych rozpatruje szczegółowo i starannie, liczy się nawet ze zdaniem diabła, ale nie wszystkie wymagania, jakie stawia kandydatom, są trudne. Weźmy na przykład warunek cudu. Cała trudność polega na wprowadzeniu stanu wyjątkowego w przyrodzie. Gdy się taki stan wprowadzi, uczynienie cudu jest drobnostką. W naszym kraju Jan Paweł II nie jest uznawany za takiego papieża jak inni, i nawet nie tylko za większego; był to, jak się powszechnie
Rozłam w antykomunizmie
W polskim antykomunizmie nastąpił rozłam. Są podstawy, aby sądzić, że obóz posierpniowy nie wróci do poprzedniej jedności. W pełni i pod każdym względem zjednoczony nigdy nie był, ale trzeba rozróżniać powierzchowne podziały i kłótnie między swymi, których nigdy nie brakowało od rozłamu według linii wróg – przyjaciel. Aby polski antykomunizm na nowo zjednoczyć, potrzebna byłaby ofensywna lewica postkomunistyczna, a tymczasem z SLD została już tylko kwaśniewszczyzna z borówkami. Będący w medialnym obiegu język polityczny jest przeważnie pseudonimowy i co drugie słowo należałoby
Samozatrucie solidarnych
Przed wyborami prezydenckimi pisałem na tym miejscu, że niezależnie od tego, kto je wygra, ton polskiej polityce nadawał, problemy i tematy narzucał będzie Kaczyński, a nie Komorowski. Do tego, co mówi prezydent Komorowski, nikt nie przywiązuje znaczenia, natomiast każde najbardziej pusto brzmiące przemówienie Kaczyńskiego, każde jego słówko, nawet cytat z wiersza nieczytanego poety przez niego wypowiedziany wywołuje chóralną reakcję, i nie wiadomo, czy więcej w niej dezaprobaty, czy podziwu. Prezydent Komorowski już zdaje się godzić z sytuacją i ostatnio w Katyniu
Świadectwo Stefana Morawskiego
Pisałem na tym miejscu o pierwszym tomie książki „Żydzi w walce. 1939-1945”. Ukazał się już drugi tom, pod redakcją Jerzego Diatłowickiego i Janusza Roszkowskiego ze wstępem Tomasza Miedzińskiego. Wydawcami są Żydowski Instytut Historyczny im. E. Ringelbluma i Stowarzyszenie Żydów Kombatantów. Tom składa się głównie ze wspomnień i ta część robi największe wrażenie, ale godne uwagi są również materiały z konferencji – referaty i głosy w dyskusji. Fachowy historyk inaczej będzie czytał tę książkę niż ja, poszukujący znajomych osób,






