Tag "Ewa Likowska"
W globalnej mordowni
Polskie społeczeństwo, choć nie składa się z Einsteinów, to nie idioci, którym można wszystko wmówić, jak sądzą liczni politycy Rozmowa ze Stanisławem Lemem – Od 13 lat nie pisze pan już powieści fantastycznonaukowych, tylko poważne eseje i felietony, dotyczące głównie zagadnień związanych ze współczesną cywilizacją. Komentuje pan osiągnięcia nauki i techniki, zahacza o nauki społeczne, polityczne, filozofię. Jednak pana poważne książki można znaleźć w księgarniach na półkach z fantastyką albo z książkami dla dzieci. – No cóż, w Polsce ciągle
Gra w Nike
Miała być nagrodą obiektywną, stała się środowiskową Wśród kilkudziesięciu nagród literackich, przyznawanych w Polsce, największe zainteresowanie i emocje wzbudza ustanowiona cztery lata temu Nagroda Nike. Powody tego są dwa: niezwykła, jak na nasze obyczaje w sferze kultury, wysokość wygranej – w tym roku 80 tys. zł – oraz potężna akcja reklamowa, która zaczyna się już na wiosnę, gdy podczas Międzynarodowych Targów Książki ogłaszane są nominacje, a nasila się po ogłoszeniu werdyktu na początku października,
Śpiewać nie każdy może
Na festiwalu w Krynicy było różnie: chór wchodził nie w porę, solista robił “koguta”, tancerze straszyli brzuszkami. W “Romie” Kaczyńskiego takie rzeczy by nie przeszły Chociaż krynicki Festiwal im. Jana Kiepury odbywa się na początku września, już po sezonie, wszystkie hotele i pensjonaty w okolicy wypełnione są po brzegi. Tłumy zjeżdżają z całej Polski, są też goście z zagranicy, stali bywalcy. Kuracjusze z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem planują pobyt w sanatoriach, tak aby termin zbiegł się z festiwalem. Krynicka impreza odbywa się już
Jestem antygwiazdą
Od dawna marzę o wielkiej roli dramatycznej, Makbeta. Cóż, kiedy reżyserzy wolą mnie w roli błazna – Zostawił pan swój odcisk dłoni w Alei Gwiazd w Międzyzdrojach. Jak pan się czuje w roli gwiazdy? – Dziwnie. Moja konstrukcja psychiczna kłóci się z wielkim światem. W pewnym sensie należę do niego, ale niespecjalnie dobrze się w nim czuję. Jestem raczej antygwiazdą. Każdy festiwal, bankiet jest dla mnie, bez kokieterii, męką. Nie lubię zwracać na siebie uwagi.
Lubię gadające głowy
To bardzo frapujące grać postacie, które są gdzieś powyżej aktora, który je gra – Często słyszymy, że dzisiejsza młodzież nie rozumie klasyki. Czy pana obserwacje to potwierdzają? – Rzecz jest w czym innym. Może taka opinia się bierze stąd, że klasyczny teatr posługuje się rozwiniętym, starannie skomponowanym tekstem. Młodym ludziom, wychowanym na telewizji, często trudno jest skupić się na tyle, żeby do końca wysłuchać długiego, złożonego zdania. Natomiast nie sądzę, żeby teatr klasyczny był trudniejszy od współczesnego.
Pięścią między oczy
W epatowaniu golizną, seksem doszliśmy do ściany. Mnie to nie gorszy, ale nudzi – Odcisnęła pani swoją rękę w Alei Gwiazd w Międzyzdrojach, została pani oficjalnie pasowana na gwiazdę… – To kontrowersyjny tytuł w polskich warunkach. Wolałabym, żeby oznaczał przydatność artystyczną, a nie popularność i wrzask tłumu. Dzisiaj określenie „gwiazda” zdewaluowało się. Można być gwiazdą i niczego nie umieć – wystarczy ładnie wyglądać. – Także na okładkach kolorowych czasopism… – Dawniej na tytuł gwiazdy trzeba było pracować latami,
Kabarety, kabarety…
Daniec konkuruje z Drozdą.Koń Polski ściga się z Potem.Zespołów kabaretowych jest mnóstwo, ale przeciętny Polak potrafi wymienić tylko kilka z nich W tym roku telewizja publiczna pokazała blisko 40 programów kabaretowych. A jednak przeciętny widz potrafi wymienić zaledwie kilka nazw. Być może dlatego, że dzisiejsze kabarety stały się do siebie podobne. Straciły cechy indywidualne, umasowiły się, żeby mieć jak największą oglądalność, żeby sobie zjednać przeciętnego widza. Według Andrzeja Mleczki, kabaret w ogóle
Literaci bezdomni?
Dom Literatury grozi zawaleniem, a nikt nie chce dać pieniędzy na remont Nad środowiskiem literackim zawisły czarne chmury. Ich siedziba – Dom Literatury przy Krakowskim Przedmieściu – znowu jest zagrożona. Przypomnijmy, że w Domu Literatury mieszczą się trzy organizacje środowiskowe: Związek Literatów Polskich, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oraz Polski Oddział Pen Clubu. To miejsce trwale wpisało się w mapę kulturalną stolicy. Tu przyjeżdżają zagraniczni pisarze, by prezentować swój dorobek, tu odbywają się konferencje
Minister ”na niby”
Jest, a jakby go nie było, czyli sto dni szefa resortu kultury Po ponad stu dniach urzędowania, minister kultury, Kazimierz M. Ujazdowski, w blasku jupiterów wystąpił z propozycją ogłoszenia kultury priorytetem rządu w roku 2001. Ogłosił ambitny program promocji kultury w kraju i za granicą, podkreślił potrzebę upowszechniania czytelnictwa, inwestowania w muzealnictwo oraz zwiększenia budżetu na wydatki związane z mecenatem państwa nad kulturą. Na razie jednak nie zanosi się na zwiększenie nakładów na kulturę w budżecie państwa. Zapytany, czy premier
Kłopoty z perwersją
Wiek XX jest gwałtowną reakcją przeciw całej epoce zakłamania, ukrywania, potępienia ludzkiej seksualnościest gwałtowną reakcją przeciw całej epoce zakłamania, ukrywania, potępienia ludzkiej seksualności Rozmowa z prof. Jerzym Adamskim – W pana ostatniej książce “Świat jako niespełnienie” znajduje się m. in. bardzo interesujący esej, poświęcony perwersji erotycznej. Stawia pan w nim oryginalną tezę, że perwersja, jako wyraz buntu przeciw społeczeństwu i przeciw światu, jako manifestacja ludzkiej wolności,






