Tag "literatura"

Powrót na stronę główną
Kultura

Klasyk za życia

Peter Handke dostał literackiego Nobla za pisanie. Niech więc się broni jego słowo 76-letni Peter Handke, nowy austriacki noblista literacki, przyjmuje dziennikarzy w swoim ogrodzie w Chaville pod Paryżem, gdzie mieszka od trzech dekad. Właśnie wrócił z czterogodzinnej przechadzki po lesie, wcześniej jednak odebrał telefon ze Sztokholmu. Przechadzkę miał zaplanowaną i już nie zabrał na nią telefonu. Jak mówią znający go dziennikarze i krytycy – cały Handke. Czy zdarzy się coś zwykłego, czy nadzwyczajnego jak Nobel –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nobel i loteryjka

Tokarczuk zawsze była autorką chętnie czytaną. Do tego stopnia, że zaczęto na jej literaturę patrzeć nieufnie W latach 90. pod szyldem literatury małych ojczyzn krytycy sytuowali bardzo różniące się od siebie zjawiska: powieści Magdaleny Tulli, Pawła Huellego, Andrzeja Stasiuka, Stefana Chwina czy Olgi Tokarczuk. Najczęściej wystarczało, żeby pisarz wykorzystywał w swoim pisaniu jakąś lokalność, topografię małego polskiego miasta albo wsi, eksplorował lokalne języki lub narzecza, powracał do (także własnej) przeszłości, zajmował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

…wie każdy śmiertelnik, co to znaczy Czytelnik

Wydawnictwo zafundowało każdemu listonoszowi na prowincji rower. Dzięki temu mogli dowozić publikacje oficyny Lato 1944 r. to jedna z cezur w dziejach Polski. Oznaczało przede wszystkim kres okupacji, ale także z jednej strony konieczność, a z drugiej możliwość odbudowy normalnego życia. Czasami była to odbudowa, a czasami budowa od podstaw nowych instytucji, bo przecież Manifest PKWN zmienił zasadniczo ustrój państwa. Na te pierwsze powojenne lata zazwyczaj patrzy się przez pryzmat wielkiej polityki i najważniejszych procesów społeczno-gospodarczych (reformy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Kobziarz

Jaki jest najważniejszy mitotwórczy tekst naszych sąsiadów, o których tak dużo mówi się w mediach? Nie jest to zresztą żadna abstrakcja – Ukraińców spotykamy w przedszkolach, sklepach, szpitalach, wrośli w naszą codzienność. Mniej wrażliwi Polacy, którzy na każdą sprzątaczkę mówią Oksana, nie chcą pamiętać, że jeszcze kilka lat temu w Niemczech każda sprzątaczka była Marią. Ci zaś, którzy mają jakieś poczucie przyzwoitości, wygłaszają raz na jakiś czas rytualną pochwałę ukraińskiej serdeczności, powtarzają, że w każdej słowiańskiej duszy ta sama

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Bardziej autor niż pisarz

Nawet jeśli się pisze piosenki albo książki nie o sobie, tylko o kimś innym, to człowiek się rozbiera Paweł Sołtys – Pablopavo – muzyk, wokalista, pisarz Jedno z opowiadań z twojego najnowszego tomu „Nieradość” nosi tytuł „Co się robi, gdy się zostało pisarzem”? No właśnie, jak to jest? – Pisarz to bardzo duże słowo. Można się w nim zgubić jak w ogromnej hali. Nadal w nim się nie mieszczę. Napisałem to nieco ironicznie, bo do prawdziwych pisarzy mam stosunek nabożny i nie potrafię postawić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Dyskretny urok transformacji

W polskiej literaturze pięknej epoka przemian to czas małych cudów, wielkich nadziei i spektakularnych rozczarowań W roku 1989 miałem ledwie roczek i nic z okresu wielkich przemian pamiętać nie mogę. Wspomnieniem sięgam może roku 1994 i finału piłkarskich mistrzostw świata w USA, może 1995 i kampanii prezydenckiej; w głowie mam piosenkę „Ole, Olek”, poza tym migawki z wojny w Jugosławii, oryginalny smak herbaty w granulkach jedzonej łyżkami i melodyjkę z furgonetek Family Frost. Tylko powidoki. Zresztą sama

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Faszyzm dnia codziennego

Drażnią mnie kobiece rozmowy o dietach i pięknym wyglądzie. Myślę wtedy: zamiast o diecie pomyśl o wyższej wypłacie Radka Denemarková – czeska pisarka, tłumaczka, scenarzystka i publicystka Pani najnowsza wydana w Polsce książka „Kobold” to głos w obronie uciśnionych, zwłaszcza kobiet doświadczających przemocy domowej. Czy wierzy pani w literaturę zaangażowaną, która komentując rzeczywistość, potrafi ją zmieniać? – Tak, dziś już tak. Był w moim życiu okres, gdy uważałam literaturę za sztukę samą w sobie, nie znosiłam gadania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Rzeczpospolita ruska

Pozamykaliśmy niemal wszystkie okna na świat Wschodu. Powszechna po roku 1989 nieznajomość cyrylicy jeszcze ten proces pogłębia Prof. Andrzej Romanowski – polonista, redaktor naczelny „Polskiego Słownika Biograficznego”, publicysta Panie profesorze, woła pan o szerszy oddech kultury polskiej. – Wołam o uwzględnienie ruskiego komponentu, szczególnie literackiego, w kulturze Rzeczypospolitej. To wołanie słyszę szczególnie w książce „Wschodnim pograniczem literatury polskiej. Od średniowiecza do oświecenia”, która ukazała się w serii Biblioteka Literatury Pogranicza jako 27.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Co warto przeczytać w trakcie wakacji?

Co warto przeczytać w trakcie wakacji? Prof. Ludwik Stomma, antropolog kultury Zależy, po co się czyta. Żeby poobcować ze świetną i nietrudną literaturą – Hrabala i Cendrarsa, przede wszystkim „Gwiezdną Wieżę Eiffla”. Z Polaków Marcina Wichę. Żeby oprzytomnieć – książki Łagowskiego i Walickiego o Rosji, a także Pawła Petryki „Polska Ludowa – prawdy niechciane”. Żeby wiedzieć, z kim mamy do czynienia – Tomasza Piątka o Macierewiczu i Morawieckim. Z historii – „Saladyna”, świetną monografię pióra Geoffreya Hindleya.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Kilka depresyjnych książek na lato

Ile wspaniałych, smutnych, depresyjnych książek na lato! Wyszły jakby specjalnie na czerwcowo-lipcową chandrę. Wiadomo przecież, że czarny lejek zasysa niektórych właśnie wtedy, kiedy wakacje ich wyrwą z dobrze znanych, wygodnych monotonii. Nigdy nie rozumiałam, dlaczego rutyna ma czarny PR, dlaczego jest niemedialna. Tylko ona trzyma we względnej równowadze co bardziej neurotyczne jednostki (czyli NAS WSZYSTKICH, umęczonych szukaniem ulubionego serka w dyskontach, zgubionych w multipleksach, ogłupiałych na parkingach itd.). I teraz siłą chce się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.