Tag "reforma edukacji"

Powrót na stronę główną
Przegląd związkowy

Szwankujący dialog

Trudno współpracować z rządem, gdy lekceważy on prawo W mijającym roku Rada Dialogu Społecznego podejmowała wiele spraw istotnych dla Polek i Polaków. Program jej prac został uzgodniony z wszystkimi organizacjami pracowników i pracodawców. Na podejmowane przez Radę tematy wpływały również bieżące wydarzenia. Pozytywnie należy ocenić intensyfikację dialogu organizacji pracowników i pracodawców. Znalazło to też odzwierciedlenie w liczbie uchwał podjętych przez stronę społeczną – 28. Dla porównania uchwał podjętych wspólnie ze stroną rządową było zaledwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Arytmetyka, głupcze!

Totalna krytyka poczynań PiS jest odbierana przez wielu wyborców jako jałowe krytykanctwo Rybę łowi się na to, co lubi ryba, a nie na to, co lubi rybak! Gen. Robert Baden-Powell, twórca skautingu W mediach, także w „Gazecie Wyborczej” i w „Polityce”, nastąpił wysyp filipik przeciw symetrystom, czyli osobom, które wytykają wady i błędy zarówno obozowi rządzącemu, jak i opozycji. No bo przecież wiadomo, że „Jarosław Kaczyński demoluje wszystkim, co robi, państwo polskie i zmierza do dyktatury”. Wobec tego opozycja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gimnazja przed ostatnim dzwonkiem

Nauczyciele intensywnie szukają pracy, dyrektorzy szkół nie mogą powstrzymać ucieczki najlepszych pedagogów Dzień zakończenia roku szkolnego, piątek 23 czerwca 2017 r., będzie początkiem końca polskich gimnazjów. Od września z tabliczek na budynkach szkół zniknie ta nazwa, pojawi się w to miejsce szkoła podstawowa albo liceum. Albo nie będzie niczego. Jakie nastroje panują wśród nauczycieli i dyrektorów tych placówek? Wszyscy starają się trzymać fason, ale wielu odmawia jakiegokolwiek komentarza. Z pewnością te ostatnie dni gimnazjów są okresem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Lekcja przestawiania wajchy

Nauczyciele stali się przedmiotem w walce między zwolennikami i przeciwnikami reformy Dr hab. Piotr Mikiewicz – profesor Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, kierownik Zakładu Socjologii Edukacji i Polityki Oświatowej. Stan wyjątkowy – tak mógłbym określić sytuację naszej oświaty. – ? Władza, a konkretnie MEN, wprowadza reformę, mimo że liczne środowiska oświatowe protestują, negują ją albo w całości, albo częściowo. Tak naprawdę trudno byłoby wyliczyć tych – poza namaszczonymi przez ministerstwo – którzy nie mają zastrzeżeń. Trwają protesty,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Jak przeżyć Zalewską i nie zwariować

Reforma edukacji – konflikt i chaos System edukacji znalazł się w sytuacji niespotykanej od lat – sposób wprowadzania reformy spowodował, że nauczyciele stali się nie podmiotem zmian, ale przedmiotem w walce między zwolennikami i przeciwnikami reformy. Swoistą kartą przetargową, którą uczestnicy sporu próbują sobie wyrwać, aby pokonać przeciwnika. A lista „sparingpartnerów” na tym publicznym ringu jest długa: rząd, Ministerstwo Edukacji Narodowej, partie polityczne, kuratorzy, samorządy jako organy założycielskie szkół, organizacje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Czy minister Zalewskiej uda się zastraszyć nauczycieli?

Czy minister Zalewskiej uda się zastraszyć nauczycieli? Anna Dzierzgowska, Społeczny Monitor Edukacji, historyczka w WLH im. Jacka Kuronia Nauczyciele i nauczycielki mają bardzo wiele powodów, by się bać. Wiadomo przecież, że reforma oświaty pociągnie za sobą zwolnienia. Jest również oczywiste, że już próbuje się zastraszać to środowisko. Nauczycielki z Zabrza, które w dzień czarnego protestu przyszły do szkoły ubrane na czarno, zostały pociągnięte do odpowiedzialności, gdyż doniósł na nie kolega z pracy. To pokazuje, że pewne mechanizmy działają; zresztą zawsze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oświatowy ból głowy

Skłóceni nauczyciele i rodzice, zwiększone wydatki gminy, brak przepisów wykonawczych. Tak wygląda reforma w Kazimierzu Dolnym Na początku był wybuch – wybuch gazu. W ostatnim dniu maja 2011 r., o godz. 6.04, w zespole szkół w Kazimierzu Dolnym, przy ulicy Szkolnej. Runęły trzy kondygnacje, została naruszona konstrukcja budynku. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale od tamtej pory w kazimierskiej oświacie prawie nic już nie jest takie samo… Pozbawionych siedziby uczniów na kilka lat wtłoczono do zastępczych kontenerów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

To nie reforma, to chaos

Jakiego Polaka chce nam wychować PiS? Krystyna Łybacka – posłanka do Parlamentu Europejskiego Prezydent podpisał ustawę wprowadzającą reformę oświaty. W jakim stopniu zmieni to polską edukację, polską szkołę? – Przede wszystkim musimy mieć świadomość, że nie ma żadnego obszaru, żadnej dziedziny, które dobrze znosiłyby rewolucję. Oświata nie jest wyjątkiem? – Zacznijmy od osób najbardziej zainteresowanych, czyli rodziców. W najbliższym czasie będą biegać, żeby się zorientować, gdzie, do jakiej szkoły, zostaną skierowane

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wielki wstyd maturalny

Gimnazja mają swój dorobek, ale cały system edukacyjny działa fatalnie Nauczyciele strajkują – ale tylko 5%. Dzieci płaczą, ponieważ muszą się uczyć na pamięć i pod testy. Rodzice przeklinają, ponieważ muszą za dzieci odrabiać lekcje i płacić słono za korepetycje. To moim zdaniem najlepsze nawiązanie do podtytułu tekstu „Minister chaosu” w 47. numerze PRZEGLĄDU. To źle, że w sposób jednostronnie negatywny ocenia się zamierzenia minister Anny Zalewskiej, a w sposób jednostronnie pozytywny funkcjonujący system edukacji, w tym gimnazja.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Rewolta zamiast reformy

Niestrudzeni politycy PiS zmienili znaczenie kolejnego słowa. Ośmieszyli reformy. Reforma w ich wydaniu to już nie skomplikowana, przemyślana, przedyskutowana i częściowo przetestowana ogromna operacja popierana przez środowiska, których ma dotyczyć. Dla dzisiejszej władzy reforma to po prostu rewolta. Zamiast nowego, sensownego porządku ma być nowe. A droga do nowego wiedzie przez wstrząsy. Na początku będzie kataklizm. Ale ruiny się posprząta i jakoś to będzie. Dlaczego ktoś wybiera taką drogę? Nie znam innej odpowiedzi od tej, którą głosi sam obóz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.