Tag "Robert Walenciak"
Amnezja funkcjonariuszy
Oficerowie ABW, którzy zajmowali się Barbarą Blidą, pytani o sprawę najczęściej odpowiadają: nie pamiętam Jakie słowa najczęściej padają w komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy? Otóż są to słowa „nie pamiętam”. W ostatnich miesiącach przed komisją przesłuchiwani byli funkcjonariusze śląskiej delegatury ABW, którzy zajmowali się sprawą byłej posłanki. I w zasadzie każdy z nich zasłaniał się lukami w pamięci. Niezależnie od pełnionej funkcji czy stopnia. I Oto niewielki fragment stenogramu jednego z przesłuchań. Przesłuchiwany jest jeden
Gra Ameryki
Dlaczego George Bush chciał, żeby gen. Jaruzelski został prezydentem? Jeżeli szukamy dat kluczy, znaczących polskie wydarzenia sprzed 20 lat, to na pewno do takich należeć będą lipcowe dni. 19 lipca, kiedy Wojciech Jaruzelski głosami Zgromadzenia Narodowego został wybrany na prezydenta wówczas jeszcze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. A także 9-11 lipca – kiedy w Polsce przebywał prezydent Stanów Zjednoczonych George Bush (senior oczywiście). Chyba dopiero dziś, z perspektywy 20 lat,
Polska walcząca, Polska milcząca
Mit „Solidarności”, kłamstwo katyńskie, PRL, trauma stanu wojennego, Niemcy, Rosjanie – gdzie jest prawda, a gdzie fałsz? Ze Stefanem Chwinem rozmawia Robert Walenciak – Kruszy pan mity ostatniego 20-lecia. O Europejskim Centrum „Solidarności” pisze pan, że jest to instytucja raczej krzepiąco-propagandowa, a nie centrum obiektywnej wiedzy historycznej. Że przedstawia historię Polski jako czas ciągłego buntu całego narodu, który własnoręcznie obalił komunizm. Że jest to dobrowolne kłamstwo narodowego mitu. O Katyniu
Prowincja – uciec czy zostać?
W miastach żyjemy w chaosie. A prowincja to świat ułożony, uporządkowany i mający swój naturalny rytm Komu wierzyć? Polska prowincja widziana jest z dwóch perspektyw. W pierwszej jest duszna, łamiąca indywidualności, zastygła, nieufna wobec świata, splątana układami i różnymi tajemnicami. Z ludźmi żyjącymi życiem innych, bo swoje nie jest warte zainteresowania. O nie, przyjemne miejsce do życia to nie jest – ciekawskie spojrzenia miejscowych paraliżują, a liszaje na fasadach domów odpychają. Ale przecież jest i inna prowincja – pogodna
Dokąd Obama prowadzi USA? – rozmowa z Henrykiem Szlajferem
6 lipca Barack Obama przylatuje z wizytą do Moskwy. O stosunkach USA-Rosja-Europa, globalnym układzie sił, priorytetach amerykańskiej polityki i relacjach z Polską mówi – Co z tą Ameryką? Czy amerykańskie przywództwo ulega dziś redefinicji, czy też erozji? – Ulega osłabieniu, bez wątpienia. Przywrócenie typu przywództwa, które znamy sprzed dziesięcioleci, jest niemożliwe. – Model światowego przywództwa, który forsowała administracja George’a W. Busha, umarł śmiercią naturalną. – Tutaj byłbym ostrożny! W tym sensie, że trzeba dostrzegać
Jak się rodzi demokracja?
„Demokracja performatywna” – ten tytuł brzmi obco, zapowiada tajemnicze rozważania. Tymczasem – nic z tych rzeczy! Autorka, profesor socjologii kultury i polityki w New School for Social Research w Nowym Jorku, prowadzi nas ku tematom, które są kluczowe dla polskiej demokracji. I nie chodzi tu o partie polityczne, wybory parlamentarne czy też działania samorządów – lecz o „spontaniczną działalność jednostek i grup, które porozumiewają się ze sobą, artykułują swoje ideały i interesy, uczą się bycia
Pokazałam, że Polka potrafi – rozmowa z prof. Joanną Senyszyn
Polacy mają już dosyć lewicy aparatczykowskiej, klęczącej, modlącej się, bojącej się własnego cienia, wypierającej się PRL – Jak przeszła kampania wyborcza? – Rewelacyjnie. Zyskałam wielu nowych przyjaciół i drugą małą ojczyznę. Lubię kampanie wyborcze! Dreszczyk emocji, podwyższony poziom adrenaliny, rywalizację. Szkoda, że nie zawsze szlachetną. – Jakim sposobem dostała się pani na listę wyborczą? – Nietypowo. Przyjechałam do Krakowa na program „Młodzież kontra…” jako ostatnia deska
Mamy czas politycznych celebrytów – rozmowa z dr. Jerzym Głuszyńskim
Platforma stała się właściwie partią populistyczną. To, co robi, to populizm, tylko adresowany do innej klienteli. I przejawia się inaczej niż populizm Kaczyńskiego Z dr. Jerzym Głuszyńskim socjologiem, wiceprezes Zarządu Pentor Research International SA – Wybory do Parlamentu Europejskiego za nami. Podobały się panu? – Patrząc z boku na kampanię, można było odnieść wrażenie, że była ona przez Polaków przyjmowana tak, jakby była obok. Jakby ten parlament przeciętnego Polaka nie dotyczył. I był postrzegany
W Europie czuję się jak u siebie w domu – rozmowa z Włodzimierzem Cimoszewiczem
Niedana mi została możliwość robienia czegoś dla lewicy, dlatego mogłem, bez naruszania jakichkolwiek zobowiązań, podjąć się kandydowania w Radzie Europy – Jak idą starania o stanowisko sekretarza generalnego Rady Europy? – To duże przedsięwzięcie. Do tej organizacji należy 47 państw. I parlamentarzyści z 47 parlamentów narodowych będą ostatecznie decydowali. – W procedurze wyboru pierwszy krok należał do rządów państw członkowskich. Ich przedstawiciele wyłonili krótką listę dwóch kandydatów – pana i Thorbjorna Jaglanda,
Jak to się robi w Europie – rozmowa z Lidią Geringer de Oedenberg
W kryzysie gdy brakuje pieniędzy, trzeba ciąć koszty, najłatwiej wydatki socjalne. Jako socjaliści nie możemy na to pozwolić – Jak wygląda Parlament Europejski? Czy różnice między największymi frakcjami – Grupą Socjalistyczną (PES) a Grupą Europejskiej Partii Ludowej i Europejskich Demokratów (EPP-ED) – są wystarczająco widoczne? Czy to widać? – Widać. Ponieważ reprezentujemy interesy różnych grup społecznych. My jesteśmy tymi, którzy walczą o prawa pracownicze, socjalne, konsumenckie. Europa socjalna – to nasze główne hasło. Natomiast grupa







