Tag "telewizja"
Echo serca Tuska
Podobno w książce Piotra Gajdzińskiego „Delfin. Mateusz Morawiecki” jest kilka nieprzyjemnych fragmentów, które dzisiejszemu (stan na 29 maja 2019 r.) premierowi RP utrudnią w przyszłości wyniesienie na ołtarze. Pewności nie mam, bo kiedy mogę wybrać między przeczytaniem czegoś nowego o Morawieckim juniorze a nowym Houellebekiem, wybieram „Serotoninę” Francuza. O „Delfinie” zaś wspominam tylko dlatego, że w związku z tą książką Polskie Stowarzyszenie Public Relations zwróciło się do Rady Etyki PR z prośbą o ocenę kilku faktów. I wtedy zdarzyła się rzecz
Język w walce politycznej
Na paskach w „Wiadomościach” TVP 1 ocenę podaje się zamiast faktów Dr hab. Rafał Zimny – profesor Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, członek Rady Języka Polskiego, współautor sprawozdania o języku informacji politycznej w Polsce w latach 2016-2017 Najnowszy raport Rady Języka Polskiego dotyczący stanu ochrony języka polskiego został opracowany wyłącznie na podstawie analizy pasków głównych wydań „Wiadomości” TVP z lat 2016-2017. Co wyszło z państwa badań? – To, co napisaliśmy we wnioskach –
Coś więcej niż telewizja
„Efekt Fox News” w amerykańskiej polityce Jest rok 1967. Rozpoczynający drugą kampanię prezydencką Richard Nixon zgodził się wystąpić w telewizyjnym programie „The Mike Douglas Show”. Na wejście na antenę czekał w towarzystwie producenta programu, 27-letniego Rogera Ailesa. Nixon, który siedem lat wcześniej przegrał z Johnem F. Kennedym pierwszą emitowaną w telewizji debatę prezydencką, zaczął z irytacją wypowiadać się na temat prowadzenia kampanii w mediach: „Czy to nie żałosne, że kandydat musi uciekać się do takich
„Wielka Gra” bez powrotu
Teleturnieje wiedzy nie mają już takiej siły przebicia jak legendarna „Wielka Gra”, ale nadal wciągają polskiego widza Kiedy próbował przekonywać kolejnych prezesów Telewizji Polskiej do wznowienia „Wielkiej Gry”, Wojciech Goljat zawsze spotykał się z argumentem, że miała słabą oglądalność i że w dzisiejszych czasach trzeba robić zupełnie inną telewizję. – Co więc mogłem na to poradzić? – pyta retorycznie ten siedmiokrotny zwycięzca teleturnieju, prezes Stowarzyszenia Sympatyków Teleturnieju „Wielka Gra”, powołanego zaraz po jej
Mazowsze nie przespało czasów PRL
Hucpiarska elita wzięła wszystko jak swoje, rozparła się w fotelach i pokrzykuje: „Precz z komuną!” Tadeusz Zakrzewski – dziennikarz telewizyjny. Jest laureatem dwóch Złotych Ekranów, kilku nagród prezesa Radiokomitetu, Nagrody Miasta Stołecznego Warszawy, a także Honorowym Pracownikiem Zakładów Mechanicznych „Ursus”, których już nie ma. Zakrzewski uchodził za reportera krnąbrnego i przebojowego w czasach, gdy dziennikarzom było „mniej wolno”. Wcześniej – przez 15 lat – był autorem cotygodniowego programu „Telewizyjny Kurier Mazowiecki”.
Ostoja w opałach
Tylko jeden zdecydowany ruch może uratować skórę dobrze znanym sprawcom, autorom niesłychanego wybryku dziennikarskiego w „Wiadomościach”. Chodzi o publikację wizerunków i ujawnienie danych osobowych dziesięciorga uczestników protestu pod siedzibą tej redakcji i kanału informacyjnego TVP Info. Otóż należy wyjąć oba te zespoły ze struktury spółki akcyjnej TVP i włączyć do któregoś z resortów siłowych – albo obrony narodowej, albo spraw wewnętrznych. Publiczna aktywność pracowników informacji TVPiS utraciła bowiem związek z dziennikarstwem w państwie demokratycznym. Publikacja zdjęć
Prezes na Wilno!
O tej porze roku już wiadomo, co nowego pokażą telewizje na wiosnę. Mamy za sobą styczniowe puszenie się nadawców i kuszenie publiczności podczas prezentacji nowych ramówek. Widzowie pewnie wybrali, czym w najbliższych miesiącach będą się odżywiać codziennie przez cztery godziny i jeszcze trochę. W ubiegłym roku to było dokładnie 4 godziny, 17 minut i 8 sekund dobowego spoczywania każdego Polaka przed włączonym telewizorem. Ale, uwaga, ten imponujący czas był o całą minutę i 24 sekundy
Jakby wygumkowana
Przez 25 lat Irena Dziedzic była ikoną polskiej telewizji. Zmarła w zapomnieniu Była tak piękna, że mężczyznom odbierało mowę. I tak mądra, błyskotliwa, cięta, że trochę się jej bali. Zrobiła w Telewizji Polskiej wielką karierę. Zaproszenie do programu „Tele-Echo” w czasach PRL było splendorem. Wystąpiło w nim 12,5 tys. rozmówców, ale ani jeden polityk. Program był prekursorem formatu talk-show. Gościł na antenie przez 25 lat, od 1956 r. do 1981 r., i był to wówczas światowy rekord. Irena Dziedzic zmarła
Wymarzony patent chiński
W serwisie internetowym chińskiej państwowej agencji informacyjnej pracują już wirtualni prezenterzy wiadomości. Stworzeni zostali na wzór i podobieństwo znanych i popularnych prezenterów telewizyjnych. Czytają po mandaryńsku, ale jeżeli trzeba, także po angielsku. Obyło się bez sztuczek typu in vitro. Redaktor Bot nie ma biologicznych rodziców, ale mówi głosem znanego prezentera, ma takie same jak on pieprzyki, tak samo mruga, identycznie porusza ustami i patriotycznie się nadyma, jak to w Chinach, kiedy trzeba wymienić nazwisko ojca wszelkiego stworzenia, czyli
Na Woronicza wymiana drwali
Jedzie, jedzie whisky na Woronicza. Tak Schetyna dziękuje Jackowi Kurskiemu za nieoceniony wkład w sukcesy wyborcze PO. Gdyby nie TVPiS sporo ludzi zostałoby w domach. A kto lepiej od TVP Info i hipergorliwego Rachonia ośmieszyłby pustkę i bełkot Jakiego? Czy tacy gamonie są jeszcze potrzebni prezesowi Kaczyńskiemu? Fanatyczna gorliwość tej ekipy to za mało, gdy masowo uciekają widzowie. Nadchodzi więc zmiana. Zgodnie z logiką tej władzy topornych drwali zastąpią podobni im nieudacznicy. Bo sensownych kadr ta władza po prostu nie ma.







