Tag "wojna"

Powrót na stronę główną
Świat

Świt po ataku

Śmierć jest w Syrii na każdym kroku. Dzisiaj to sąsiad, a jutro może mama albo ja Tysiące ludzi mieszka pod ziemią – w piwnicach, tunelach czy prowizorycznych okopach. Głównie z obawy przed kolejnymi nalotami, ale też z powodu braku innego, bezpiecznego miejsca w okolicy. – Po ostatnich atakach rządowych sił zbrojnych nasze miasto zostało zrównane z ziemią, ale tylko ci, którzy musieli, wyjechali do obozów. Reszta żyje na gruzach – mówi 22-letni Amin Haszim, student inżynierii, mieszkaniec syryjskiej Dumy. Amin

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Silni w gębie

Nie strasząc i nie demonizując, sądzę, że mamy już czego się bać. I myślę tu nie o nieprzewidywalności sytuacji w Polsce, ale o coraz groźniejszych konfliktach na świecie. Stabilizatorów, czyli państw silnych przewidywalnością, ubywa. Przybywa zaś polityków, których kompetencje są tak przerażająco skromne, że kilka lat temu nie mieściło się w głowie, że takie indywidua mogą rządzić nie tylko swoimi państwami, ale nawet światem. Szybko rosną wydatki państw na zbrojenia. Zwiększane są budżety przeznaczane na nowe typy broni, na systemy rakietowe i antyrakietowe, supersamoloty i takież okręty. My doszliśmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

SZOŁKEJS

W poniedziałek ONZ, w piątek wojna

„Obchody rocznicy NATO” to nie jest dobry tytuł w tygodniku. W języku polskim w ogóle należy uważać ze słowem OBCHODY, bo wystarczy zamienić jedną literkę i natychmiast ulatniają się wszystkie pożądane zapachy celebry. Mała litera b nie różni się w lustrze od d, w alfabecie i na klawiaturze komputera to prawie sąsiadki i często się zamieniają rolami, by nie powiedzieć, że wypożyczają siebie sobie. W tekście polskim sprawdzam tylko, czy w obchodach właściwe literki są na właściwym miejscu i nie czytam dalej, bo wstręt do oficjałek mam od dziecka. W języku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Oby nie obudziły nas upiory

Nie każda kobieta ustąpi w rywalizacji o symboliczny tron i nie wszyscy mężczyźni są owładnięci chęcią panowania nad światem Zofia Mąkosa – autorka powieści „Cierpkie grona”, laureatka Lubuskiego Wawrzynu Literackiego Wiem, że nie lubi pani takich pytań, ale dziś nasuwają się mimowolnie. Czy pisząc swoją debiutancką książkę o tym, jak totalitaryzm zmienia konkretnych ludzi, w konkretnej, wymienionej z nazwy miejscowości, przeczuwała pani, że ten problem może się odnosić również do Polski XXI w.? – Od razu muszę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Ekshumacja czy przedawnienie?

Nie zawsze jestem dobrze zrozumiany, ale jedną z głównych idei mojej publicystyki dokładnie sformułował Tomasz Gabiś, nonkonformista i wróg wszelkich „głównych nurtów”. „Bronisław Łagowski – pisze on – w felietonach publikowanych na łamach PRZEGLĄDU w latach 2001-2006 wypracował ideę przedawnienia jako pewnej nadrzędnej zasady porządkującej stosunek Europejczyków do przeszłości, zasady korzystnej dla całej Europy, dla wszystkich jej narodów i obowiązującej w odniesieniu do wewnętrznych i międzynarodowych problemów pozostałych po II wojnie światowej czy – szerzej rzecz ujmując

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Sybirak, który został generałem

Byliśmy niczym mięso armatnie, własnymi ciałami przykrywaliśmy czołgi To bardzo osobista książka. Córka Barbara pisze o ojcu Wacławie Jagasie. W 1940 r. wywieziony z Suwalszczyzny wraz z rodziną na Syberię. W maju 1943 r. trafił do Sielc nad Oką, do armii Berlinga, a 8 maja 1945 r., jako 22-letni porucznik, dowódca kompanii strzeleckiej, kończył wojnę nad Łabą. „Kocham Cię tato, właściwie mogłabym powiedzieć nareszcie: tatusiu. Bez poczucia śmieszności, że to może niemodne, na co byłam wyczulona w młodości. Dziś tak mówię z czułości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne

Spotkanie z prof. Bruno Drweskim

Już 3 grudnia we Wrocławiu odbędzie się spotkanie z prof. Bruno Drweskim, zatytułowane „Francja a wojny i imperializm. Macron a opór społeczny”. Prof. Bruno Drweski, mieszkający i wykładający nauki polityczne w Paryżu, opowie o udziale Francji w obecnych wojnach imperialistycznych, o roli

Książki

Wojna w Aleppo

Od teraz to jest twój dom, będziesz mieszkać w celi, a ja będę patrzył, jak umierasz z głodu! – Adam, biegnij! Nie daj im się złapać! – próbuję krzyczeć, ale słowa więzną mi w gardle. Próbuję się wyrwać, ale trzymają mnie jeszcze mocniej. (…) – Bądźcie przeklęci… przeklęci… zabiliście mojego brata, zniszczyliście nam życie… PRZEKLINAM WAS! (…) Czym zasłużyliśmy na taki los? (…) Mężczyzna unosi broń, teraz mnie uderza w głowę… wszystko się zamazuje… W końcu odzyskuję

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czy grozi nam III wojna światowa?

I Rosja, i USA zdają sobie sprawę, że w atomowym starciu nie byłoby zwycięzców, tylko wzajemne unicestwienie Słynny symboliczny „zegar zagłady” pokazujący stopień zagrożenia nuklearnego, technologicznego czy środowiskowego, wymyślony w 1947 r. przez naukowców z „Bulletin of the Atomic Scientists” na Uniwersytecie Chicagowskim, wskazuje obecnie dwie i pół minuty do północy, która oznacza zagładę ludzkości. Wyjściową pozycją było siedem minut do północy, a najbliżej północy (dwie minuty) wskazówki zegara znalazły się w 1953 r., gdy w ciągu dziewięciu miesięcy Stany Zjednoczone

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Sześciodniowy blitzkrieg

Pokonując Arabów w 1967 r., Izrael podsycił ich nacjonalizm Totalne zwycięstwo Izraela podczas wojny sześciodniowej z 1967 r. nie podlegało dyskusji pod względem militarnym. Jednak politycznie stanowiło katalizator przyszłych konfliktów izraelsko-arabskich. Jedna z najlepiej zaplanowanych i przeprowadzonych wojen XX w. pobudziła pokonaną koalicję arabską do stosowania jeszcze agresywniejszej retoryki wobec Państwa Izrael. We wrześniu 1967 r. w Chartumie doszło do spotkania przedstawicieli świata arabskiego. Ustalono wtedy zasady postępowania (potocznie nazywane rezolucją chartumską) względem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.