Nie wiedzą, że mają HIV

Nie wiedzą, że mają HIV

Przybywa zakażonych kobiet

Dziś wystarczy wziąć jedną tabletkę dziennie i jeśli dba się o zdrowie, z wirusem HIV można dożyć sędziwych lat. Poza tym chorzy, którzy biorą leki, nie zakażają już innych. Można więc prowadzić życie seksualne bez zabezpieczenia, rodzić dzieci.

Jedna tabletka dziennie

HIV to nabyty niedobór odporności (human immunodeficiency virus), do zarażenia którym dochodzi przez krew, kontakty seksualne lub z matki na dziecko. Choroba prowadzi do stałego zmniejszania się liczby krwinek białych oraz intensyfikacji namnażania się wirusa. Nowe leki bardzo to zmieniły, blokując wirusa i chroniąc układ odpornościowy. Jeżeli jednak nie bierze się leków, po kilkunastu latach może dojść do rozwoju zespołu nabytego niedoboru odporności, czyli AIDS (acquired immunodeficiency syndrome).

W leczeniu HIV wiele się zmieniło od lat 60., gdy choroba została zidentyfikowana. Jeszcze na początku lat 80. chorzy szybko umierali. Dopiero w 1992 r. opracowano skuteczną kurację, ale jej stosowanie powodowało objawy uboczne. Początkowo trzeba było brać 22 tabletki dziennie, potem ich liczba spadała. – Dziś bierze się jedną tabletkę dziennie, nie mają one też istotnych działań niepożądanych. Pacjenci żyją tyle co inni, a nawet dłużej, bo są regularnie badani. Chodzi tylko o utrzymanie zdrowego trybu życia: niepalenie, przestrzeganie diety, uchronienie się przed kiłą i rzeżączką – mówi dr n. med. Bartosz Szetela, specjalista chorób zakaźnych z Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu.

Coraz starsi nosiciele

Według statystyk Państwowego Zakładu Higieny mamy w Polsce 24 tys. osób z HIV, z czego 11 tys. jest leczonych. I chociaż rozpoznawanych zakażeń przybywa, to o nosicielstwie wirusa nie wie 30% zakażonych. To wynik tego, że za rzadko robimy sobie testy na HIV.

Szczególny brak czujności wykazują starsi nosiciele. Dlaczego? – Większości ludzi trudno przyjąć, że HIV może dotyczyć również ich albo ich bliskich. To dlatego mamy tyle późnych rozpoznań. Od jakiegoś czasu przybywa zakażonych powyżej czterdziestki – mówi dr Szetela. I nie są to homoseksualiści, lecz najczęściej heteroseksualne kobiety. Niestety, często zgłaszają się do lekarza, gdy już mają AIDS. Mieliśmy dotąd ponad 3,6 tys. zachorowań na AIDS, ok. 1,4 tys. osób zmarło.

Dzięki nowym lekom osoby poddające się terapii już nie zakażają.

Niestety, wiedzą o tym nieliczni. Nawet wśród chorych. – 13% osób z HIV powiedziało, że nie chce mieć dzieci, by ich nie zakazić. A przecież zakażona wirusem kobieta, która bierze leki, nie zakazi dziecka. Takie osoby mogą teraz w sposób naturalny zachodzić w ciążę – podkreśla dr Magdalena Ankiersztejn-Bartczak, prezes Fundacji Edukacji Społecznej, która zajmuje się badaniem życia pacjentów z HIV.

Stygmatyzacja z niewiedzy

Osoby z HIV są nadal stygmatyzowane. Pracownicy służby zdrowia niechętnie nimi się zajmują, stomatolodzy niejednokrotnie odmawiają leczenia, twierdząc, że nie mają do tego warunków. – To dziwne, ale również lekarze nie wiedzą, że dzięki nowoczesnym lekom wirus się nie namnaża, więc leczeni pacjenci nie zakażają – przypomina dr Szetela.

Są także leki PrEP (profilaktyka przedekspozycyjna), zapobiegające zakażeniu w razie ryzykownego kontaktu seksualnego: bez prezerwatywy, z osobą nieznaną lub niezbadaną albo zakażoną HIV, ale nieleczoną. Stosuje się je przed seksem oraz przez jakiś czas po nim.

W przyszłości lek na HIV będzie podawany w zastrzykach, raz w miesiącu. Już praktykuje się to w niektórych krajach europejskich, polscy pacjenci na razie czekają. Można też spodziewać się implantów, z których lek powoli będzie się uwalniał. Lekarze czekają też na szczepionkę terapeutyczną. – Ale to jeszcze odległa przyszłość – mówi dr Szetela.

Ostatnio mówi się o możliwości wyleczenia z HIV i AIDS. Już w 2016 r. zespół prof. Kamela Khalilego z Uniwersytetu Temple w Filadelfii przeprowadził eksperyment, w którym udało się wyeliminować wirusa HIV z genomu w warunkach laboratoryjnych. Zdaniem naukowców, będzie można wyeliminować HIV także w organizmie ludzkim. Ale dopóki nie mamy takich leków, chorzy muszą brać tabletki lub zastrzyki do końca życia. I dbać o swoje zdrowie.

Fot. Fotolia

Wydanie: 29/2019

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy