Archiwum
Hurra?
Zamierzałem w tym tygodniu napisać felieton o czymś zupełnie innym, aż tu nagle gazety doniosły, że na samym początku roku dolar osłabł, a nasza złotówka przybrała rewelacyjnie na wartości, stając się walutą twardą jak stal. Niewykluczone, jak mówią znawcy z Rady Polityki Pieniężnej, że już niedługo jeden dolar kosztować będzie mniej niż 4 złote! A więc hurra! W takim właśnie tonie podały tę wiadomość nasze gazety. Ano – hurra. Hurra dla mnie na przykład,
Daj złotówkę
ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Od czasu, kiedy muszę w szpitalu płacić złotówkę za dwa worki plastikowe, którymi owijam buty, jestem przeciwna wszelkim zrzutkom. Bowiem na plastiku z gumką zarabia nie tylko ich wytwórca (nie odważę się użyć słowa producent), ale także szpital, dopuszczający taki handelek na swoim terenie. Oczywiście, worki są zakupem obowiązkowym, a do tego dorabia się do nich zdrowotną ideologię. Otóż dowiaduję się, że worki są nadzwyczaj higieniczne. Rzeczywiście – rozmazują błoto od szatni po reanimację. Poza
LEWY PROSTY
Maciej Płażyński o Marianie Krzaklewskim: Poprzez upór i start w wyborach prezydenckich nie pomógł swej formacji, a sądzę, że popsuł jej notowania. Jerzy Markuszewski o internowaniu Adama Michnika: Jak się zobaczyliśmy, krzyczał: “Pobili mnie”, a na ucho szepnął, że to nieprawda. Michał Bajor o Beacie Tyszkiewicz: Stworzyła wokół siebie wizerunek kobiety niezastąpionej w pewnych rolach i cały czas istnieje. Zbigniew Buczkowski o Sharon Stone: Ma krzywe nogi i wcale nie jest pięknością. Natalia Oreiro, gwiazda telenoweli, o Polsce: Najbardziej
Kociołek bałkański
“Nie było dnia, aby polscy saperzy w Kosowie nie wyjeżdżali na akcję rozminowania. Jakie niewybuchy lub niewypały przekazywali potem Amerykanom, pozostaje tajemnicą. Wysadzanie min nie było naszym zadaniem. Szukaliśmy ich w ziemi bagnetami, żaden wykrywacz nie sprawdzał się w tamtych warunkach. W Kosowie pod ziemią znajduje się właściwie cała tablica Mendelejewa. Za każdym razem wykrywacz reagował więc na metal” – tak opisywał służbę polskiego kontyngentu Jerzy Wiśniewski w listopadzie ubiegłego roku w “Trybunie Śląskiej-Dzień”. I już wtedy
Notes dyplomatyczny
Między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem minister Bartoszewski mówił w radiu o sukcesach polskiej dyplomacji w minionym już roku 2000. A raczej o największych sukcesach. No, nie zabrzmiało to imponująco, skoro do głównych osiągnięć zaliczył nieustające przygotowania do wstąpienia do Unii Europejskiej, szczyt w Nicei oraz “odnowienie stosunków z Rosją i Chinami”. O “nieustających przygotowaniach” i “sukcesie” w Nicei nie ma się co rozwodzić, bo jaki jest koń, każdy widzi. Jeszcze śmieszniejsze jest owo “odnowienie stosunków z Rosją i Chinami”. Bo jak to –
Spełniam swoje zobowiązanie
Pan Jerzy Domański Redaktor Naczelny “Przeglądu” Szanowny Panie Redaktorze, w 1986 roku do „Przeglądu Tygodniowego”, w ramach toczącej się tam dyskusji o drogach naprawy Rzeczypospolitej, wystosowałem list, który został opublikowany w czerwcu 1986 roku, przewidujący, że do końca tego stulecia nie mamy szans na znaczne podwyższenie globalnego produktu narodowego i dochodu narodowego per capita, zaznaczając, że jeśli moja prognoza się nie sprawdzi, to w 2000 roku przekażę 1000 dolarów na konto redakcji w celu umożliwienia itd.,
Listy
W poprzednim numerze do listu prof. Andrzeja Pilcha wkradł się błąd całkowicie zmieniający sens jego wypowiedzi. Poniżej raz jeszcze drukujemy ten list. Pana Profesora i czytelników przepraszamy. *Pakt dla polskiej nauki Uważam, iż dla nie znającego faktycznego stanu rzeczy czytelnika Waszej gazety sprostowania wymaga fragment wywiadu zatytułowanego “Pakt dla polskiej nauki”, zamieszczonego w numerze 48/50 z 27 listopada 2000 r. Nie kwestionuję zawartego w nim stwierdzenia, iż “… potrzeby (Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miłość oddam od zaraz
Z perspektywy szpitalnego łóżka wszyscy wyglądali inaczej. Szczególnie ci, którzy o niej zapomnieli – Jutro wracam – głos Moniki brzmiał chłodno, ale nikogo to nie zmartwiło. Sylwia spojrzała raz jeszcze na buty, które powinny mieć wyższy obcas i w ogóle… Ramieniem podtrzymywała słuchawkę. – Chciałabym, żeby czekały na mnie wszystkie dokumenty – już lodowato powiedziała Monika. Siedziała na brzegu szpitalnego łóżka, jakby zaraz miała rzucić się w przepaść. Ale tak naprawdę nie mogła doczekać się chwili, gdy wreszcie
Parkiet w środku lasu
Dzisiaj inwestor nie musi fizycznie uczestniczyć w sesjach giełdy. Do inwestowania wystarczy mu komputer lub telefon komórkowy Jednym z filarów naszej transformacji gospodarczej jest budowa w Polsce prawdziwej Giełdy Papierów Wartościowych i systemu giełd lokalnych oraz branżowych. Obroty na giełdzie i w konsekwencji notowania wartości akcji lub towarów stają się nie tylko ważnym wskaźnikiem koniunktury ekonomicznej kraju i w konsekwencji jej kołem zamachowym, ale mogą być również istotnym źródłem dochodu dla podmiotów i osób uczestniczących w tej wielkiej grze.
Wielki mały architekt
Sfinks, Krzywa Wieża i wieża Eiffla na ulicy Uśmiech W centrum Wiednia jest zakaz stawiania wieżowców, dlatego widać Operę Wiedeńską. W mieście pana Janusza dominanty są dwie – wieża Eiffla i katedra wiedeńska. Na wzgórzu stoi też zamek, ale jest on na samym skraju włochowskiej Szuflandii. To jedyna budowla inspirowana polskim zabytkiem. Ogród pana Adamka to tak naprawdę połączenie kilku jego pasji: miłości do zwierząt, do opery i do podróży. Kiedy przed wojną państwo Adamkowie przenieśli się z ulicy







