Archiwum
Szkoły wszystkich świętych
W całej gminie tylko jedna publiczna placówka oświatowa ma patrona niezwiązanego z historią Kościoła W gminie Żegocina, położonej pomiędzy Bochnią a Limanową, ok. 50 km na południowy wschód od Krakowa, z ośmiu publicznych szkół aż siedem ma za patronów osoby święte lub błogosławione. Szkoła w Bytomsku nosi imię św. Mikołaja, w Łąkcie Górnej – bł. Jana Pawła II, w Żegocinie liceum, gimnazjum i szkoła zawodowa to Zespół Szkół im. św. Jadwigi Królowej, a publiczna szkoła podstawowa za patronkę obrała św. Kingę. We wsi Rozdziele gimnazjum
Są eksperci i eksperci telewizyjni – rozmowa z prof. Andrzejem Jajszczykiem
Poważni naukowcy przed kamerami telewizyjnymi potrafią czasem mówić rzeczy, w które sami nie wierzą Prof. Andrzej Jajszczyk – pracuje w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, jest specjalistą w zakresie telekomutacji, szybkich sieci telekomunikacyjnych i zarządzania sieciami. Wcześniej był zatrudniony na Politechnice Poznańskiej, badania naukowe prowadził także na uczelniach w Australii, Kanadzie i we Francji. Był konsultantem producentów, operatorów i agencji rządowych we Francji, w Kanadzie, Indiach, Niemczech, USA, Australii, jak również w Polsce. W marcu 2011 r. decyzją ministra nauki
Dziwny świat Niemena
Dziesięć lat po śmierci artysty jego piosenki w internecie mają dziesiątki milionów odsłon, a jego wielbiciele spotykają się na zlotach w Polsce i za granicą Kiedy 1 stycznia 2014 r. na antenie Programu III Polskiego Radia Piotr Metz ogłosił, że 11. miejsce w dorocznym Topie Wszech Czasów zajął „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena, profil audycji na Facebooku zalała fala komentarzy. „…i oto zstąpił Pan i odnowił oblicze Topu. Dwudziestego Topu. Właśnie śpiewa
Jak szkoliłem się w FBI
Historia Polaka, który został ekspertem od broni palnej policji San Francisco Za namową kolegów, agentów FBI, podczas jednego ze szkoleń złożyłem podanie o pracę w FBI. Chciałem zostać agentem (żeby nim zostać, trzeba było skończyć prawo lub księgowość). Wtedy wprowadzono dwa nowe programy rekrutacji. W jednym przyjmowano osoby z innym wyższym wykształceniem, ale dobór kadr zależał od bieżących potrzeb FBI, a w drugim – osoby ze znajomością obcych języków. Postanowiłem zgłosić się do obu programów
Sami się zreformujcie
Kiedy politykowi nic konkretnego ani sensownego nie przychodzi do głowy, zaczyna mówić o potrzebie wielkich reform. Pokusa, by coś rozwalić i zbudować po swojemu, towarzyszy kolejnym zaciągom polityków. Jest tu nawet pewna prawidłowość. Im mniej wśród polityków ludzi gruntownie wykształconych i z udokumentowanymi sukcesami zawodowymi, tym mniej też hamulców przed skokami do pustego basenu. Im mniej politycy wiedzą, tym chętniej skaczą. Oczywiście z okrzykiem: Reformy! Reformy! Irytuje mnie ciągle obecny w mediach podział na reformatorów, którzy wtedy
Pijany za kierownicą
Doszło do tragedii. Pijany kierowca zabił sześć osób. Wydarzenie ze zrozumiałych względów dramatyczne dla lokalnej społeczności dzięki telewizji stało się wydarzeniem ogólnopolskim. Na każde takie poruszające opinię publiczną zdarzenie natychmiast reagują politycy. Ich reakcja ogranicza się do okazania oburzenia (na dobrą sprawę kogo obchodzi ich oburzenie?) oraz dania wyrazu stanowczości i bezkompromisowości wobec zła. Niech gawiedź (przepraszam, elektorat!) to zobaczy i doceni. Powtarzają za burmistrzem Giulianim i licytują się: „Zero tolerancji dla
Przemysł historyczny
Przedstawiciele szkoły frankfurckiej stworzyli termin przemysł kulturalny do określenia sfery komercyjnej rozrywki, zuniformizowanej kultury masowej i seryjnej produkcji taniego kiczu. Było to nie tylko – jak w każdej seryjnej produkcji – niezłe źródło zysków (o czym amerykański przemysł rozrywki wie najlepiej), lecz także skuteczne narzędzie kontroli myśli, oczekiwań i gustów społecznych. Swoista fabryka „fałszywej świadomości”, jak powiedzieliby klasycy. System kontroli traktowany przez masy jako świat rozrywki to ideał wszystkich tyranów.Polska też
Stwarzanie diabła
Miewam dobre pomysły i bywam uparty, by je ucieleśnić. Wymyśliłem, że popatrzę na próg starego i nowego roku z góry. Strażnik biurowca dał się uwieść i pozwolił mi wjechać z żoną na ostatnie piętro pustego, ciemnego gmachu. Otworzyła się panorama miasta, pulsował światłami Stadion Narodowy, lśniły wieloma kolorami mosty nad Wisłą.I zaczęło się. Oszalałe ze strachu ptaki zdawały się frunąć prosto na nas, na panoramiczną szybę i szklany dach.Fajerwerki wybuchały tak gwałtownie, jakby to był koniec lub początek świata.
Ciemnogród
Wiadomość dla mnie przerażająca: „Sąd Najwyższy uchylił wczoraj prawomocną rejestrację Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej. Sąd orzekł, że nie ma narodu śląskiego” („Gazeta Wyborcza”, 6 grudnia 2013 r.). Znalazłem tę informację na dole czwartej strony „Gazety”. W innych dziennikach nie było jej zgoła. Tymczasem powinna widnieć na tytułowych szpaltach. Bo oto dzieje się rzecz niebywała – jacyś urzędnicy wymiaru sprawiedliwości uzurpują sobie prawo do stanowienia, kim jestem. Na jakiej podstawie? Antropologia kultury uczy
List w obronie filozofii
Polski nie stać na likwidację dziedziny odpowiedzialnej za czyste myślenie Do minister nauki i szkolnictwa wyższego pani prof. dr hab. Leny Kolarskiej-Bobińskiej W całej Polsce – z wyjątkiem Krakowa, Poznania i Warszawy – sytuacja finansowa studiów filozoficznych jest tragiczna. Wydziały filozofii zostały w ciągu dwóch ostatnich lat spauperyzowane przez wprowadzenie opłat za drugi kierunek studiów oraz oparcie finansowania działalności szkół wyższych na przelicznikach ilościowych. Wprowadzenie opłat za drugi kierunek zniechęciło do studiowania filozofii większość zainteresowanych nią studentów.







