Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Kronika zapowiedzianej śmierci

O godzinie 21.38 Zdzisław Beksiński chciał wykonać ostatni w swoim życiu telefon „Urodziłem się 24 lutego 1929 r. w Sanoku i od tamtego czasu nie wydarzyło się nic godnego uwagi”. To zdanie z życiorysu Zdzisława Beksińskiego straciło aktualność, kiedy został brutalnie zamordowany. Warto przypomnieć historię jego dramatycznej śmierci, w momencie kiedy do kin wchodzi poświęcony Beksińskim film „Ostatnia rodzina”. Rany naturalne Obsesyjne zainteresowanie śmiercią było stale obecne w twórczości Zdzisława Beksińskiego. Jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W 38. numerze „Przeglądu” polecamy

TEMAT Z OKŁADKI Wołyń – nieludzkie czasy w filmie Wojciecha Smarzowskiego – To kolejny film o miłości w czasach nieludzkich – opowiada o filmie „Wołyń” reżyser Wojciech Smarzowski. W tym przypadku historia miłosna jest jedynie punktem wyjścia do opowieści o trudnych relacjach polsko-ukraińskich na dawnych kresach. Opowieści o ukraińskiej krzywdzie, życiu w poczuciu niższości, które z czasem przerodziło się w nienawiść. Jej erupcja przypadła na lato 1943 r., a efektem była rzeź polskich mieszkańców Wołynia, ich cierpienie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Spis treści

Spis treści nr 38/2016

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 38/2016

Jakich mamy idoli Ktoś kiedyś napisał, że w dawnej Solidarności spotkało się to, co w Polakach było najlepsze i najgorsze. Najlepsi to idealiści, którzy w dobrej wierze chcieli naprawiać kulejącą Polskę schyłku epoki gierkowskiej. Niestety, jak to idealiści, byli oderwani od rzeczywistości i nie rozumieli, że nie da się naprawić sypiącego się państwa festiwalem strajków i anarchii – bo tak wyglądała Polska lat 1980-1981, o czym dziś dyskretnie się milczy. W takiej właśnie atmosferze do głosu doszli ci najgorsi – lumpenproletariat,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Reprywatyzacja

Po 1989 r. nikt w Polsce nie miał odwagi powiedzieć, że żadnej reprywatyzacji nie będzie. Brednie o rzekomo „świętym prawie własności”, o „konieczności naprawienia krzywd”, „oddania zagrabionych majątków” stanowiły podstawowe argumenty dyskursu politycznego. Sprzeciwić się jawnie i stanowczo reprywatyzacji nie miał odwagi SLD, bo bał się, że mu zarzucą bronienie decyzji komunistycznego reżimu z czasów PRL. „Święte prawo własności”? Jeśli tak, to trzeba unieważnić uwłaszczenie chłopów. Bo na czym ono polegało? Ano na tym, że należącą do dziedzica ziemię, a więc jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Muraloza

Po billboardozie i pastelozie stała się kolejnym zjawiskiem w polskich miastach Jeszcze niedawno awangarda miejskich środowisk przekonywała, że mural jest nowoczesny, trendy i warto go robić. Dziś podnoszą się głosy, że muraloza to choroba przestrzeni publicznej, kolejna po billboardozie i pastelozie. Jakiś czas temu skończyły się Katowice Street Art Festival i warszawski festiwal Street Art Doping. Swoje festiwale mają Wrocław, Łódź, Gdańsk, Częstochowa, Kielce, a nawet Świętochłowice. Obecnie organizuje się w Polsce kilkanaście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy polski rząd może lekceważyć rezolucję Parlamentu Europejskiego?

Janusz Onyszkiewicz, były minister obrony narodowej, europoseł w latach 2004-2009 Rezolucja PE nie niesie bezpośrednich skutków prawnych dla Polski. Jednak jej lekceważenie będzie bez wątpienia kolejnym krokiem prowadzącym do osłabienia naszego kraju w Unii Europejskiej. Może to znaleźć odzwierciedlenie w przyszłym budżecie unijnym. Teraz Polska nie może już liczyć na premię wynikającą z prestiżu i sympatii. Jest odwrotnie. Polska będzie traktowana jako kraj stanowiący pewien problem dla UE. Z tego powodu skuteczna obrona

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Ofiara? To nie ja

Musimy powiedzieć: posuń się i zrób mi miejsce Juliette Binoche – aktorka francuska Początkowo zamierzała pani zająć się malarstwem. – Malarstwo wciąż pozostaje moją wielką miłością. Daje mi spokój. Ale tylko kino pozwala mi odkrywać coraz to nowe odcienie mojej osobowości, strefy cienia i światła nieznane mnie samej. Aktorstwo to moja namiętność, czasami niebezpieczna, ale fascynująca. Znana jest pani z artystycznych poszukiwań – z ról u indywidualistów kina, takich jak Michael Haneke, Abbas Kiarostami, Małgorzata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kronika Dobrej Zmiany

Niemcy – nowa miłość

Trzeba nie znać Unii Europejskiej, żeby sądzić, że słowa szefa MSZ Luksemburga Jeana Asselborna o Węgrzech były wybrykiem kogoś niepoważnego i czymś przypadkowym. A powiedział on w wywiadzie dla „Die Welt”, przytoczonym potem w „Süddeutsche Zeitung”, że Węgry, ze względu na ich politykę, powinny zostać wykluczone z Unii. Że to jest najprawdopodobniej jedyny sposób na utrzymanie spójności Unii oraz wartości, które są jej podwalinami: wolności, demokracji, równości, praworządności i troski o prawa człowieka. „Ojcowie założyciele wiedzieli, że Wspólnotę trzeba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Psychologia

Mężczyznę też może boleć głowa

Czyli czy kobietom wypada klepać faceta po tyłku Michał Pozdał – psychoterapeuta, seksuolog, wykładowca Uniwersytetu SWPS m.in. na podyplomowych studiach z zakresu seksuologii klinicznej; prowadzi warsztaty, wykłady oraz badania dotyczące seksualności. Sugerujesz, (…) że nie w każdym momencie życia trzeba mieć ochotę na seks. Kiedy jednak brak seksu staje się problemem? Kiedy trzeba udać się po pomoc? – To jest kwestia indywidualna. Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Prawdopodobnie najlepszą radą będzie, jeśli powiem, że po pomoc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.