Wpisy od Bronisław Łagowski
Imperium zła robi zamachy
Specjalista od surowców energetycznych pisze w „Gazecie Wyborczej”: „Rurociąg omijający Ukrainę to gorąca sprawa polityczna w naszym regionie. Może wepchnąć ten kraj w objęcia Rosji, bo Kijów nie będzie miał ekonomicznej broni przeciw Moskwie, czyli możliwości zablokowania tranzytu gazu do Europy Zachodniej”. Zgadzam się, że tak często słyszane oburzanie się na wykorzystywanie przesyłu surowców jako broni w stosunkach międzynarodowych jest zwykłą hipokryzją, w rzeczywistości każdy kraj broni się lub naciera takimi środkami, jakie
Idea obronna
Wertując książkę Jacoba Taubesa „Apokalipsa i polityka. Eseje mesjańskie” (Biblioteka Kwartalnika „Kronos”), natknąłem się na kilka informacji i kilka ogólniejszych spostrzeżeń, nad którymi warto się zastanowić. Dwa słowa, kim był autor. Wykładał na uniwersytetach Wschodniego Wybrzeża (Harvard, Princeton, Columbia), także na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, dłużej w berlińskim Wolnym Uniwersytecie. Najsłuszniej byłoby przypisać go do „uniwersytetu”, jakim współcześnie (według Władysława Tatarkiewicza) są międzynarodowe konferencje naukowe. Jego ojciec był rabinem, bodajże nie pierwszym
Poza głównym nurtem
Pisałem jakiś czas temu o poprzedniej książce Patricka J. Buchanana, wybitnego amerykańskiego polityka i publicysty, doradcy i przyjaciela prezydenta Ronalda Reagana. Nowa jego książka również zasługuje na omówienie. W tym miejscu mogę to zrobić tylko bardzo skrótowo. „Churchill, Hitler i niepotrzebna wojna” (wydawnictwo Czerwone i Czarne) nie jest może pracą wykończoną, stanowi obszerny (ponad 500 stron) szkic do książki jeszcze nienapisanej. Można ją też inaczej zaklasyfikować: pisana w tym czasie co „Dzień sądu” daje
Zdjąć końskie okulary
PISTOLET LESZKA KOŁAKOWSKIEGO. Żołnierze wyklęci zostali przeniesieni do kategorii żołnierzy błogosławionych. Wyklęcie i błogosławieństwo są pojęciami religijnymi, dyskusja racjonalna jest tu niemożliwa. Dla wszystkich, z którymi się spotykali, byli niebezpieczni, a najbardziej dla samych siebie. Dla ludzi nowego aparatu władzy niebezpieczni, bo chcieli ich zabijać i często to robili. Dla tych, którzy dawali im schronienie i żywili, niebezpieczni, bo sprowadzali na nich UB. Także dla ludzi przypadkowo spotkanych na drodze lub w lesie niebezpieczni, bo sami obdarci
Skargi i zażalenia
UPROSZCZENIA DO ABSURDU. Jest rzeczą nierozsądną i krzywdzącą przypisywanie komuś winy, gdy nie została udowodniona. W procedurze sądowej zakłada się hipotetycznie, że dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok skazujący, oskarżony powinien być traktowany jak niewinny. Dziennikarze przekręcają sens tego założenia i z niefrasobliwością właściwą swojej profesji głoszą, że nieskazany prawomocnym wyrokiem jest niewinny. Wynikałoby z tego, że to sąd swoim wyrokiem kreuje winę. Człowiek jest niewinny, a sąd skazującym wyrokiem zrobił go przestępcą. Nie wiem, czy takie przekonanie
Co odsłania upływ czasu
W prawicowym według deklaracji i ponad własne możliwości ambitnym czasopiśmie przeczytałem, że komunizm w Polsce trwa nadal. Pogląd ten był głoszony w kilku artykułach, z których co najmniej jeden był podpisany tytułem profesorskim. Zlekceważyć to głupstwo czy się nad nim zastanowić? Nie zwracałbym na nie uwagi, gdyby było odosobnione, ale nie jest. W wielotysięcznym „marszu niepodległości” wznoszono okrzyki w rodzaju „precz z komuną”, a liderzy ugrupowań „niepodległościowych” i niektórzy „niepokorni” dziennikarze powtarzają tę myśl za pomocą różnych kombinacji słownych. Istnieją nieporozumienia co do znaczenia słowa „komunizm”,
Różne wersje
Sprawa mniemanych tortur dokonywanych podobno przez CIA na terytorium Polski wróciła i osoby publiczne zainteresowane czym innym, bo nie istotą sprawy, zaczęły powtarzać to, co mówiły poprzednim razem. W posła Palikota znowu wstąpiła nadzieja, że może tym razem uda się wyeliminować z polityki wiadomo kogo. Monotonię fałszywego oburzenia przełamała i wzbogaciła o nową treść Kathryn Bigelow swoim filmem „Wróg numer jeden”. Przedstawiając krótko polski epizod walki z terroryzmem, wskazała Gdańsk, kolebkę „Solidarności”,
Pod flagą i kropidłem
Polska jest najbardziej zbrojącym się europejskim krajem NATO. Według rządowych zamiarów przez dziesięć lat każdego roku ma wydawać na zbrojenia średnio 13 miliardów złotych. Jak na kraj tak bardzo niedoinwestowany są to wydatki zawrotne. Niebezpieczeństwo musiałoby być tuż-tuż, żeby to usprawiedliwić. Na razie znany jest tylko kraj nominowany na wroga. Minister obrony narodowej pociesza nas, że te wydane pieniądze przysporzą miejsc pracy dla polskiego naukowca, inżyniera i robotnika. Zapomniał wymienić amerykańskiego. Można to powiedzieć przy okazji
Zmyślenia i prawdy
Żeby obchody 150. rocznicy powstania styczniowego w pełni się udały, trzeba by dowieść, że w PRL były zakazane. Trudno tego dowieść. Gdyby dziś, tak jak w czasach Gomułki, chciano wydać 25 tomów dokumentów o tym powstaniu, minister Rostowski podniósłby lament, że budżet się nie domknie i dług publiczny niebezpiecznie wzrośnie. Prezydent Bronisław Komorowski mocą swojego urzędu postanowił, że zakaz był, tylko zakamuflowany. Jak informuje wiarygodny dziennikarz (Paweł Wroński, „Gazeta Wyborcza”), prezydent stwierdził, że obchody
Natłok tematów
Nowy prezes PSL coraz bardziej wydaje się postacią zagadkową. Zaczął od gestu chrześcijańskiej, to znaczy udawanej pokory, padając na kolana przed delegatami, z których połowa go nie chciała. Głosi na prawo i lewo, raczej na prawo, że nie chce z nikim toczyć sporów, niczego zwalczać, w nikim widzieć przeciwnika i w ogóle zapewnia swojej partii zero konfliktów. Do takiej ugodowości wzywa liderów innych partii, co gdyby było wysłuchane, nie mielibyśmy wielu partii, lecz jedną dobrze zjednoczoną. Każda partia chce być centrowa z odcieniem







