Wpisy od Jerzy Domański

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Lewica potrzebuje poparcia

Rezygnacja Cimoszewicza tuż przed wyborami parlamentarnymi jeszcze bardziej skomplikowała i tak już marne położenie, w jakim znalazła się polska lewica. Paskudny styl kampanii pogłębił rozczarowanie polityką. A sposób, w jaki wyeliminowano Cimoszewicza, pokazał, czego możemy się spodziewać po zwycięskim obozie. Po władzę sięga formacja bezwzględnych manipulatorów, którzy co i rusz dowodzą, że nie cofną się przed żadną podłością. Wystarczy spojrzeć, z jakim cynizmem posługują się opakowaniem swojej kampanii. Napuszona retoryka odwołująca się do świata wartości przypomina

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Robotnicy zostali za bramą

To powinno być święto robotników i zwykłych ludzi. Oni przecież z ogromną determinacją i wielką nadzieją tworzyli ruch społeczny „Solidarność”. A swoje marzenia i pomysły na Polskę zapisali najpierw w postaci 21 postulatów, a po roku w programie uchwalonym przez I Zjazd Delegatów „Solidarności”. Bez nich Sierpień byłby tylko epizodem w naszej bogatej w strajki historii. Czegóż wówczas chcieli? Warto sięgnąć do programu „Samorządna Rzeczpospolita”, do projektu ustawy o przedsiębiorstwie społecznym lub do propozycji wprowadzenia „nowego ładu społeczno-gospodarczego, który skojarzy plan, samorząd

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Test na przyzwoitość

Zdaniem Pentora, 86% Polaków nie wierzy w przedwyborcze obietnice polityków. A styl tegorocznej kampanii może tylko ten przerażający defetyzm społeczeństwa pogłębić. Bo czyż obserwując zachowania partii politycznych, aspirujących do przejęcia władzy, można mieć nadzieję na sanację państwa? Na odnowę moralną, którą wpisano jako czołowe hasło wyborcze? Czy autorzy prowokacji wymierzonej w Cimoszewicza, fałszerze dokumentów i pospolici kłamcy mogą odwoływać się do jakichkolwiek kategorii etycznych? O jakim świecie wartości i o jakich zasadach może mówić obecny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kłamstwem w Cimoszewicza

Co kampania wyborcza w Polsce to nowa, coraz większa dawka brutalnych zagrywek, rosnąca góra kłamstw i oszczerstw. Coraz więcej w niej brudów i bezczelności. Skąd się bierze tak wielka agresja i nienawiść do przeciwników politycznych? Nienawiść, która zwalnia z przestrzegania jakichkolwiek norm moralnych. Czy tylko z chorych ambicji? Jak wielki jest wpływ na nasze życie ludzi ze służb specjalnych? Skąd się biorą ogromne pieniądze na puszczane na okrągło reklamówki telewizyjne czy tysiące billboardów? Ludzie służb, często ci sami, którzy montowali prowokacje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ustąpcie! Pomóżcie SLD

Czy w SLD są ludzie, którzy szkodzą wizerunkowi tej partii? Cóż za przewrotne pytanie. Odpowiedź przecież znają wszyscy. Media, które o te osoby ciągle pytają. Politycy z innych partii lewicowych, którzy nie chcą mieć z nimi nic wspólnego. Wyborcy, którzy jeszcze niedawno dawali SLD tylko 3% poparcia. Konkretne nazwiska padają także w rozmowach z działaczami SLD, którzy bardzo chętnie mówią o ludziach odpowiedzialnych za obecną katastrofę, ale milkną, gdy trzeba coś powiedzieć o współodpowiedzialności, własnym kunktatorstwie lub niedostatku kompetencji. Mówią, że X i Y powinni odejść,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wymienić. Bez wyjątków

Pisanie w lipcu o polityce to zły pomysł. Ale jeszcze gorszym byłoby odpuszczenie politykom i niedopilnowanie interesów wyborców. Bo choć wybory parlamentarne są dopiero za ponad dziesięć tygodni, to najważniejsze decyzje zapadają właśnie teraz. Decyduje się, kto i na którym miejscu znajdzie się na liście wyborczej. Sondaże są bezlitosne. W SLD i SdPl liczą się praktycznie tylko miejsca z numerem jeden lub dwa. A kandydatów mimo kryzysu lewicy jest bez liku. Łatwo więc sobie wyobrazić skalę napięć, podchodów i nacisków, by znaleźć się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wielki czas budowania

Państwo polskie finansuje aspiracje kulturalne swojego społeczeństwa na poziomie najniższym spośród 25 krajów Unii WALDEMAR DĄBROWSKI, minister kultury, – absolwent Wydziału Elektroniki Politechniki Warszawskiej. Stypendysta the British Council, Goethe Institut oraz Departamentu Stanu USA. Założyciel i dyrektor Klubu Riwiera-Remont (1973-1978), dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta Warszawy w latach 1979-1981. W 1982 r. objął wraz z Jerzym Grzegorzewskim dyrekcję Centrum Sztuki Studio w Warszawie. W 1990 r. został wiceministrem kultury i sztuki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Media w służbie… służb

To były czarne dni dziennikarstwa śledczego. Pękł coraz bardziej nadmuchiwany balon gloryfikujący ten gatunek i w nim upatrujący przyszłość dziennikarstwa. Zderzenie z faktami okazało się bolesne. Najgorsza informacja przyszła z USA. Afera Watergate przez 33 lata traktowana była jako szczytowe osiągnięcie dziennikarstwa, a okazała się być klasyczną operacją służb specjalnych przeciwko prezydentowi Nixonowi. Walką o większy kawałek władzy, w której media najzwyczajniej wykorzystano. Ale nie ma co współczuć dziennikarzom z „Washington Post”, którzy tak czy owak pozostaną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wróg czai się wszędzie

Na partie polityczne wylewa się w Polsce tony oskarżeń. I co gorsza, oceny te są oparte o bogaty materiał dowodowy. Partie mają niewielu członków i sympatyków, fatalną opinię i marne notowania u wyborców. Niestety po 16 latach transformacji mamy do czynienia z taką sytuacją, że partie, które w rozwiniętych demokracjach są podstawą systemu politycznego, u nas są jednym z jej najsłabszych ogniw. Ciągle nie potrafią sobie znaleźć odpowiedniego miejsca. Utrzymanie takiego stanu źle wróży budowie stabilnej, nowoczesnej demokracji. I wręcz może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dlaczego jadę do Moskwy

Kto się znalazł w armii Andersa, a kto w armii kościuszkowskiej, decydował przypadek Gen. Wojciech Jaruzelski – Panie generale, czy złoży pan przed wyjazdem do Moskwy, na uroczystości 60. Rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem, jakieś specjalne oświadczenie? Tak sugeruje prasa… – Niejednokrotnie wypowiadałem się na tematy naszej najnowszej historii. Mówiłem o kartach, z których jesteśmy dumni, i które świadczą o wspólnej walce z hitleryzmem, o braterstwie broni, o wielkim zwycięstwie. Ale mówiłem też, że są karty bolesne, że są krzywdy, których doznaliśmy. Rozumiałem, że jeśli jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.