Wpisy od Jerzy Domański

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Zaraza nad Wisłą

Jednym z najmniej rozpoznanych i opisanych obszarów zmian, jakie zaszły w trakcie transformacji po 1989 r., jest to, co się stało z mentalnością Polaków. W ciągu ostatnich 12 lat doszło bowiem w świecie wartości do takiego wymieszania i poplątania, że pogubili się w tym najodporniejsi na pokusy świata doczesnego. Już na starcie autorytety minionego okresu zamilkły w obawie, by im nie przypominano tego, że żyli i tworzyli w niewłaściwym czasie bądź też w poczuciu bezradności wobec wyłażącego na powierzchnię chamstwa, hucpiarskiej bezczelności i bezdennej głupoty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Początek generalnego remontu

Z faktami się nie dyskutuje. Pogląd ten jest powszechnie uważany za tak oczywisty, że nie ma w nim nawet malutkiej szczeliny na jakieś manewry interpretacyjne. Ale to, co zrozumiałe dla każdego normalnego człowieka, wcale nie musi być uznawane przez świat polityki. Od pierwszych dni po jesiennych wyborach parlamentarnych politycy z wielkiego ongiś obozu AWSP, a dziś z Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości, prowadzą akcję pralniczą na wielką skalę. Zamiast wybielacza ace mają swój patent. Dla nich czarne wcale nie jest czarne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Oko w oko z Putinem

Na wizytę prezydenta Rosji w Polsce czekaliśmy długo. A jak na kontakty między najbliższymi sąsiadami nawet bardzo długo. Wiele się na to złożyło powodów, i to po obu stronach. Przy okazji tej wizyty okazało się też, że okopani w stereotypach i starych doświadczeniach coraz mniej o sobie wiemy. Że nasza wiedza zatrzymała się na poziomie sprzed lat. Że o tym, jacy jesteśmy teraz, po dekadzie, która prawie wszystko gruntownie zmieniła, wiemy głównie z tych mediów, które prześcigały się w apokaliptycznej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Władza wasza, kasa nasza

Jak daleko można posunąć się w obronie zaciągu kadrowego AWS, czyli lekko licząc, kilkunastu tysięcy ludzi powołanych na funkcje kierownicze w spółkach skarbu państwa, agencjach itp.? Politycy Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości w debacie nad wnioskami o wotum nieufności wobec ministra skarbu, Wiesława Kaczmarka, pokazali, że swojego zaplecza kadrowego, czyli kolegów i rodzin, nie zostawią w biedzie. O każdego odwoływanego, choćby nie wiem jak nieudolnego i skorumpowanego, toczyć się będzie zażarty bój. Bo jeśli nie było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Raport Otwarcia

Nie trzeba było „Raportu Otwarcia” przygotowanego przez rząd Leszka Millera, by wiedzieć, że jest źle. Że kardynalne błędy ekipy Buzka doprowadziły do kryzysu finansów państwa i do bezprecedensowego spadku zaufania Polaków do instytucji demokratycznych. Dla większości Polaków władza to znowu są „oni”, z którymi musimy walczyć o swoje. Najgorzej (95% ankietowanych przez CBOS) oceniana jest sytuacja na rynku pracy. Aż 44% Polaków boi się utraty pracy. Niestety, takich zatrważających danych jest dużo więcej. I to prawie we wszystkich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Potrzeba nadziei

Koniec roku. Jedni robią sobie podsumowujące bilanse, a inni rachunki sumienia. Z roku na rok więcej jest tych pierwszych. To znak czasu, że świat i ludzi widzimy przede wszystkim w kategoriach interesu, a człowiek jest nam potrzebny, o ile może się przydać do załatwienia jakiejś sprawy. Ci najbardziej widoczni gromadzą kolejne ekskluzywne dobra, ale większość ludzi szuka sposobu, by związać koniec z końcem. By jakoś przeżyć. Jest w tej postawie determinacja, ale też i desperacja. Nie ma niestety najważniejszego, czyli nadziei.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Pojednanie i odpowiedzialność

Nigdy Polacy nie będą zgodni w ocenie decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego. Przede wszystkim dlatego, że taka jest nieubłagana logika wydarzeń historycznych, które kumulują największe z możliwych emocje. Bezwzględna gra interesów na wielkiej światowej szachownicy z nami w roli jednego z pionków nie dawała nam wówczas najmniejszych szans na w pełni samodzielną politykę. W 1943 roku w Jałcie zostaliśmy przez trzy mocarstwa zapisani do drużyny, która z powodów ekonomicznych i ideologicznych była skazana na porażkę. Nie pytano nas o zdanie. Większości Polaków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Jak handlować z Rosją

Nowe prawo zabrania, by rząd kredytował prywatny biznes, także przy współpracy z zagranicą Rozmowa z Roaldem Piskoppelem, ministrem rozwoju gospodarczego i handlu Federacji Rosyjskiej – Wiele osób w Polsce, ale nie tylko w naszym kraju, pesymistycznie uważa, że rozwój polsko-rosyjskich kontaktów gospodarczych nie będzie w najbliższych latach szczególnie oszałamiający, bo Moskwa zerka przede wszystkim na tzw. Zachód, kraje Unii Europejskiej i Amerykę? – Po pierwsze, wypada przypomnieć, że Polska usytuowana jest na zachód od Rosji, więc zerkamy we właściwym kierunku. Po drugie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Filozofia przekrętu i obejścia

W Polsce tylko ryby nie biorą. I choć wiele Polaków dzieli, choć różnimy się poglądami, wykształceniem i poziomem zamożności, to w tej jednej sprawie panuje pełna zgodność ocen. Ale skoro skala i zakres korupcji są tak powszechne, jak mówimy, to odpowiedź na pytanie o przyczyny i wskazanie winowajców nie jest tak proste i łatwe, jak to się często wydaje obserwatorom tego zjawiska. Najgłupsza, ale za to mająca sporo zwolenników, jest teza, że biorą „oni”, czyli wszyscy inni, tylko nie my, nasza grupa towarzyska, zawodowa, polityczna itp.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Lepper nie jest sam

Co się dzieje, gdy państwo jest w tak marnej kondycji, jak Polska? Gdy bezrobocie dochodzi do takiego poziomu, który grozi buntami społecznymi? Gdy recesja i bankructwa wielu firm są na porządku dziennym? Pierwszym i najbardziej widocznym symptomem tego, jak bardzo jest źle, są stosunki między ludźmi. Gołym okiem widać, jak szybko wzrasta poziom agresji i brutalności. Jak normą stają się egoizm społeczny i chęć wyrwania dla siebie jak najwięcej z coraz mniejszego tortu. Coraz więcej jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.