Wpisy od Jerzy Domański
Premier z Breslau
Ilu absurdów jeszcze trzeba, by Polak się wkurzył i powiedział: „Dość tych bredni!”? Dość robienia z nas durniów, dość kłamstw! Od ponad dwóch lat bierzemy udział w koszmarnym widowisku. Słyszymy, że nadeszła dobra zmiana, a widzimy durnia, który psuje wszystko, czego się dotknie. Łapki ma zaś tak chwytne, że ciągle coś mu się do nich przykleja. Powie ktoś, że i durniów, i złodziei nigdy nie brakowało. Prawda. Ale kiedy było to na tak wielką skalę? Kiedy spółki skarbu państwa dawały setki
Ambasador na peryferiach
Kabaret to już? Czy jeszcze polityka? Zamiast zniesienia wiz prezydent Trump zrobił Polakom inny prezent. Na ambasadora przysyła do Warszawy swoją przyjaciółkę Georgette Mosbacher. Ekscentryczną milionerkę sponsorującą kampanie republikanów. Bez pojęcia o dyplomacji. O co akurat trudno mieć pretensje do Amerykanów, bo obecny ambasador Polski w Waszyngtonie też za wielkiego pojęcia o swoich obowiązkach nie ma. Ale nie ma także apartamentu za 29 mln dol. Dla pani Mosbacher Polska jest krajem trzeciego wyboru. Chciała trafić do Paryża, Londynu czy Berlina,
Potomkowie szmalcowników doszli do głosu
Kolejny raz PiS przelicytowało ultrasów z prawej strony. Ze strachu przed powstaniem polskiego Jobbiku tak rozhuśtano nastroje, że na pytanie o antysemityzm w Polsce nie da się już odpowiedzieć lekceważąco. Że to tylko jakiś margines. To, co się stało, jest przekroczeniem granicy, która powinna być zamknięta. Prezydent Duda posłuchał żądań narodowców, antysemitów i rasistów. „Zdjął jarmułkę” i podpisał nowelizację ustawy o IPN. Odsuwa to trochę moment, kiedy zjednoczeni i upasieni polityką umizgów, cichych sojuszy i nieformalnego poparcia ultrasi skoczą
Demolka
Gdyby problem nie był tak poważny, można by powiedzieć: jaka piękna katastrofa. To władza sama od początku do końca ją wymyśliła i zrealizowała. Chciano oczywiście dobrze, a wyszło jak zwykle. I co teraz mówią politycy PiS? Nie chcemy fałszować historii. Czyli nie chcą robić tego, co sami robią. Może przestali popierać IPN? Nie! PiS w sprawach historii kłamie na masową skalę. A fałszywa polityka historyczna jest dla tej partii głównym narzędziem walki politycznej. Służy przede wszystkim jej bieżącym celom.
Legendy u Cofałki
Na piłce znają się wszyscy, ale są dowody, że Jan Cofałka jest w lidze mistrzów. Po części ma to w genach. Bo czy ktoś urodzony w Rybnej (dziś Tarnowskie Góry) może być poza piłką? Ale piłka to część wielkiej pasji Cofałki, której owocem jest saga o Śląsku. O jego historii. Przede wszystkim o ludziach. „Księga Ślązaków”, „Ślązacy i Kresowiacy”, „Ślązacy w Warszawie” i „Ślązacy w świecie” to świetnie udokumentowane historie o Ślązakach, którzy są oczywiście Polakami, ale dodatkowo mają specjalny śląski stempel. To nie tylko gwara, lecz także niezwykle pożądane, choć
Efekt „nie popieram, ale rozumiem”
Gdyby nie bardzo poważny problem, mógłbym się wykpić starym dowcipem: że co innego widzę, a co innego słyszę. Od szefa MSWiA słyszę o garstce idiotów, którzy w lasach odprawiają hitlerowskie gusła. A widzę, i to od dawna, jak przybywa nie tylko osiłków z obrzydliwymi nazistowskimi tatuażami, ale też młodych, zwyczajnych ludzi z symbolami, które zwłaszcza w Polsce powinny być wykluczone z obiegu. Widzę, że bardzo wzrosło poparcie dla ONR i podobnych organizacji. Nie zaskakują mnie zatem wyniki badań CBOS, że w grupie 18-24 lata popiera te ruchy
Łachudry do czarnej dziury
Nie odpuszczajcie. Nie pozwólcie, by bezrozumne łachudry łamały wasze prawa i pluły na życiorysy. Milcząc i nie reagując na kretyńskie opisy PRL, rozzuchwalacie fałszerzy waszego życia. Hasają bezkarnie i opluwają was za wasze pieniądze. Z państwowego budżetu czerpią, ile tylko zechcą, IPN, media publiczne i prywatne powiązane interesami z partią władzy oraz setki przybudówek, które rozmnożyły się jak nigdy wcześniej. Wiele struktur, masa etatów, tysiące imprez, a wszystkie w identycznym tonie. Tak jakby partyturę napisał im jeden kompozytor. Prymitywny,
Gospodarka w czasach koniunktury
Jeśli ktoś wierzy, że Unia jest stałym elementem geopolityki europejskiej, powinien kibicować, byśmy przyjęli euro jak najszybciej. Żeby być w twardym rdzeniu i współrządzić Prof. Marek Belka – wicepremier i minister finansów w rządach Włodzimierza Cimoszewicza i Leszka Millera. Szef Rady Koordynacji Międzynarodowej w Iraku (2002), dyrektor ds. polityki gospodarczej w Tymczasowych Władzach Koalicyjnych w Iraku (2003-2004). Premier rządu RP (2004-2005), sekretarz wykonawczy Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ (2006-2009), dyrektor Departamentu Europejskiego MFW
Maskarada na wybory
Do zmian w rządzie mam dokładnie taki sam stosunek, jaki PiS ma do konstytucji, państwa prawa i historii Polski w latach 1945-1989. Bo czy można mieć jakieś złudzenia co do prawdziwych intencji ludzi, którzy tak kłamią, a kłamstwa ubierają w patriotyczne szaty? Nazwali się biało-czerwoną drużyną. Każde słowo jest tu szyderstwem z Polaków. Zagarnęli dla siebie barwy narodowe. Ile trzeba tupetu, by nieudaczników awansowanych palcem prezesa namaścić na drużynę całego narodu! Ilu Polaków zostało przez PiS wyeliminowanych i pozbawionych jakiegokolwiek






