Wpisy od Jerzy Domański
Amnezja odnowicieli
Należę do pokolenia, dla którego Janusz Kusociński był postacią kultową. Kusy to legenda polskiego sportu. Wspaniały lekkoatleta, rekordzista świata i mistrz olimpijski z Los Angeles. Wielki patriota. Obrońca Warszawy z 1939 r. i żołnierz podziemia. Rozstrzelany przez Niemców w 1941 r. Stulecie jego urodzin, przypadające na 15 stycznia, zauważyła tylko Trybuna. Trudno powiedzieć, czym sobie Kusociński zasłużył na tę lustrację? Nie było dla Kusego miejsca w telewizji publicznej ani radiu, które przecież po to zbierają od nas abonament, by kultywować pamięć
Niemcy chcą wzmocnić Unię
dr Reinhard Schweppe, ambasador Niemiec w Polsce Do końca czerwca Niemcy przewodzą Unii. O ambicjach niemieckiej prezydencji, Europie, Rosji, Polsce i gazociągu pod Bałtykiem mówi „Przeglądowi” – Panie ambasadorze, to szósta prezydencja niemiecka w Unii Europejskiej w pańskiej karierze dyplomatycznej… – Ostatnią, tę w 1999 r., w dużej mierze przygotowywałem. Byłem odpowiedzialny w naszym MSZ za przygotowanie do niej naszego kraju. Teraz jestem aktorem drugoplanowym… – Czymś się te prezydencje różnią? – Obecna budzi duże zainteresowanie. Mam
Szukał wartości uniwersalnych
Ryszard Kapuściński 1932-2007 W środę, 31 stycznia, pożegnamy na warszawskich Powązkach Ryszarda Kapuścińskiego. Najwybitniejszego polskiego dziennikarza Polski powojennej. Dziennikarza, choć po prawdzie jego twórczość prawie od początku była czymś znacznie większym i pojemniejszym. Kapuściński przekraczał granicę formy i gatunków literackich, dając nam w swoich książkach taki opis świata, że trudno było o obojętność. To, co i jak pisał, niebywale wciągało. Ale też zmuszało do osobistego zderzenia się z dramatycznymi problemami naszego globalizującego się świata.
Kadrowe zbuki
Piętnastu miesięcy potrzebowało Prawo i Sprawiedliwość, by odrzeć ze złudzeń tych wyborców, którzy liczyli na rządy fachowców. Na rządy ludzi kompetentnych i dobrze wykształconych. No i oczywiście o całkowicie nieposzlakowanej opinii. PiS miało mieć takich kandydatów bez liku. Sporo Polaków czekało więc na ten desant fachowców. I doczekało się desantu. Tyle że zupełnie innego. Przyjrzyjmy się twarzom PiS. Kim są ci ludzie? Ponury dopingowicz, były chodziarz Tomasz Lipiec, rzucony, jakże by inaczej, na uzdrawianie sportu, zajmuje się głównie ściganiem
Kilka złotych i lustracja
Do rejestru zawodów trzeba będzie niebawem wpisać jeszcze jedno nowe zajęcie. Unikalny polski wynalazek. Zawodowy lustrator. To będzie nasza narodowa specjalizacja. Niestety, a może na szczęście, bez wielkich szans na eksport tych usług do krajów UE. Chyba że pojawi się tam kiedyś popyt na przaśną, ludyczną rozrywkę w stylu zabijanie teczką. Kim jest typowy polski lustrator? Myślę, że można się już pokusić o próbę charakterystyki środowisk, które przodują w tej robocie. Cóż więc łączy lustratorów
Infamia arcybiskupa Wielgusa
O co chodzi z tą ogromną wrzawą wokół abp. Stanisława Wielgusa? Jak to o co? Wszystko jest jasne, bo przecież wszystko dokładnie wyjaśniły pisowskie media. Nowa odmiana rewolwerowców, która sama siebie określa mianem publicystów katolickich, rozstrzelała arcybiskupa. Publicznie i za pomocą najcięższych oskarżeń. Daruję więc sobie epitety, jakimi obdarzono tego wieloletniego rektora KUL. Opinii publicznej przedstawiono zmanipulowany, jednostronny i czarny jak smoła w piekle wizerunek duchownego. Abp Wielgus został opisany takim językiem, który wymusza
Noworoczni optymiści i pesymiści
Ilekolwiek lat człowiek by przeżył, to początek roku zawsze niesie ze sobą nadzieję. I wiarę w to, że wiele spraw zaczniemy od nowa. Że będzie lepiej, mądrzej, ciekawiej… Że załatwimy sprawy od dawna czekające na wolną chwilę. A pomogą nam w tym nowym, lepszym życiu ludzie, których dopiero poznamy. I choć to myślenie irracjonalne i rzadko się spełniające, to Czytelnikom „Przeglądu” życzę, by jak najwięcej z sylwestrowych postanowień udało się im zrealizować. Początek roku zawsze skłania do pewnego optymizmu. Nie inaczej
Naród woli Jaruzelskiego
To był najdziwniejszy rok od wielu dekad. Rok dreptania w miejscu. A jednocześnie rok szaleństw i niebywałej liczby afer i aferek. Równie marny jest bilans polityczny. Z zapowiadanych przez rząd obietnic spełniły się tylko pogróżki i porachunki z przeciwnikami władzy. Żaden z wielkich problemów społecznych nie doczekał się nawet debaty publicznej. I nie doczeka się, bo dla PiS debata z 70% Polaków nie będzie miała sensu, dopóki ci omamieni przez układ nie pojmą, że tylko władza ma rację. Trudno też sobie wyobrazić, że może nastąpić
Rządy PiS to czas hibernacji
Za pasem święta, a tu zamiast przedświątecznej gorączki zakupów mamy polską odmianę gorączki tropikalnej. Istny wysyp afer. Tak jakby Polskę oblazły jakieś wirusy atakujące i głowy, i bardziej skryte części ciała. Od paru dni nic nie jest ważniejsze od seksafery z politykami Samoobrony w rolach głównych. Choć oni sami mówią, że zostali obsadzeni w rolach czarnych charakterów na zamówienie skrytego w cieniu reżysera. A gra ma się toczyć o wcześniejsze wybory parlamentarne. Po 15 miesiącach rządów w atmosferze nieustannych
Rozum i odwaga
Nagroda im. Andrzeja Urbańczyka dla prof. Andrzeja Walickiego Sam o sobie powiedział, że „rozsmakował się w odtwarzaniu historycznego życia idei”. I zaczął robić to tak dobrze, z taką logiką i jasnością wywodu, że kolejne jego książki pochłaniane są z apetytem przez liczne grono uczniów i przyjaciół. Prof. Andrzej Walicki, światowej sławy historyk idei, jeden z najwybitniejszych humanistów polskich XX w., gdy odbierał w Krakowie Nagrodę im. Andrzeja Urbańczyka, powiedział, nawiązując do postawy tragicznie zmarłego dziennikarza i polityka lewicowego, że łączy go z nim przekonanie,






