Wpisy od Paweł Dybicz
Jestem anarchistką państwowotwórczą
Krystyna Kofta, pisarka, autorka sztuk scenicznych i opowiadań, malarka. Z rządów Kaczyńskich robi się mały reżimek, na razie taki malutki, bo nie mogą zamknąć opozycji, ale dla mnie jest to dzwonek, że coś takiego może się zdarzyć – Pani Krystyno, lektura pani najnowszej książki „Monografia grzechów. Z dziennika 1978-1989” może czytelników „Przeglądu” zdziwić i wprawić w zakłopotanie. W stosunku do tego, co dziś pani pisze, jest to ogromna różnica poglądów i sądów na temat PRL-u i jego władz.
Jak psuje się władza
Grozi nam zalew psychopatów. Jak patrzę na wiele twarzy na szczytach władzy, to widzę ludzi, w których negatywne emocje, nienawiść górują nad rozumem! Teresa Torańska, dziennikarka i pisarka – Po co pani rozmawia z ludźmi, którzy kiedyś, w czasach PRL-u, byli na szczycie, ale już odeszli z polityki, politycznie nic nie znaczą? Po to, żeby wspominać stare czasy? – Nie chodzi mi o wspominanie starych czasów… To coś innego – z tych starych czasów zostało w nas szalenie dużo obyczaju, mechanizmów, które rządzą polityką.
Kowadła dla „Dziś”
Krakowska Kuźnica przyznała swoje nagrody twórcom i najważniejszym autorom miesięcznika W zeszłym roku krakowska Kuźnica przyznała red. Jerzemu Domańskiemu i tygodnikowi „Przegląd” oraz prof. Władysławowi Markiewiczowi swoje nagrody, Kowadła. – W tym roku Rada Kuźnicy – oznajmił jej przewodniczący, Andrzej Kurz – postanowiła uhonorować zespół twórców i autorów miesięcznika „Dziś”. Bohaterem zbiorowym i bohaterami jednostkowymi są ludzie pisma, mającego podtytuł „Przegląd Społeczny”. Od kiedy Mieczysław Rakowski przestał być działaczem państwowym
Piłsudski i Kaczyńscy
Rządy autorytarne, które nastąpiły po zamachu majowym, nie rozwiązały żadnego problemu, z którym nie radziła sobie Polska demokratyczna Tomasz Nałęcz, historyk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, wicemarszałek Sejmu w latach 2001-2005, b. działacz Unii Pracy i SdPl, przewodniczący tzw. komisji Rywina. Jego zainteresowania naukowe dotyczą historii politycznej XIX i XX w. Autor m.in. prac: „Polska Organizacja Wojskowa”, „Rządy Sejmu 1921-1926”, „Historia XX wieku”. – Czy zamach stanu jest taką nowoczesną, choć wcale nie bezkrwawą,
Generał i konusy
Żenujące widowisko zafundowali nam Kancelaria Prezydenta RP i sam Lech Kaczyński w sprawie przyznania Krzyża Zesłańców Sybiru gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu. Odznaczenie to generałowi jak najbardziej zasłużenie się należało, bo nikt nie może podważyć deportacji rodziny Jaruzelskich na Sybir ani cierpień, jakie tam przeszła razem z setkami tysięcy innych Polaków. I dlatego wystąpienie władz naczelnych Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych o przyznanie krzyża było uzasadnione, tym bardziej że do tej pory uhonorowano nim ponad
Co zostało po krzyżakach
Polacy z jednej strony uwielbiają państwo i jego instytucje, a z drugiej strony, mają je w najgłębszej pogardzie Prof. Władysław Markiewicz – Panie profesorze, przez wiele lat specjalizował się pan w tematyce niemieckiej. Dziś, gdy patrzy pan na nasze stosunki z RFN, co panu przychodzi na myśl? – Zawsze się boję, czy nie zmarnujemy następnej szansy, którą po raz kolejny daje nam historia. Od początku bowiem stosunków polsko-niemieckich te szanse były notorycznie zaprzepaszczane, marnotrawione, często z obydwu stron. Teraz, zwłaszcza
Dziennikarze zaczną wierzgać
IV RP to sztanca, za pomocą której mają być kształtowani obywatele myślący jednakowo. Jedna wersja historii, sądownictwa… Daniel Passent, w latach 1956-1958 dziennikarz „Sztandaru Młodych”, następnie wieloletni publicysta i felietonista „Polityki”, w której jest do dziś. W latach 1997-2001 ambasador
Jestem potrzebny prawicy
W tej chwili ugrupowania lewicowe nazwałbym partiami samopomocy psychicznej Jerzy Urban, redaktor naczelny „NIE” – Czy Jerzy Urban już się boi, czy jeszcze nie? – Nie boję się, ponieważ uważam, że jestem potrzebny prawicy. Oni po prostu potrzebują uosobienia wroga, tak jak Kościół katolicki potrzebuje diabła. Czyli mnie. Jestem, w ich rozumieniu, komunistą, a przy tym ateistą, hedonistą, kosmopolitą, cynikiem. – Ale tych układów, z którymi oni walczą, pan nie personifikuje… – Można
Książki
„Solidarność” bez IPN Książki Mażewskiego są niewygodne dla bezkrytycznych piewców „Solidarności”. Autor, działacz opozycji, nie należy do apologetów aktywistów i doradców panny „S”. Wyraźnie dowodzi, że do stanu wojennego musiało dojść, bo taka była (jest) logika dziejów. I to nie tylko dlatego, że chciał tego partyjny beton, ale i liderzy „Solidarności” nie wykazywali realizmu w działaniu. Co więcej, ci ostatni, nie chcieli i nie byli w stanie zrozumieć przestróg prymasa Stefana Wyszyńskiego, który tłumaczył im, że państwo jest dobrem najwyższym i nie wolno niszczyć jego struktur oraz narażać
„Zemsta” po krakowsku
Opera Krakowska znów dała znać o sobie szerokiej publiczności. Wystawiła wielkie dzieło sceniczne Johanna Straussa, „Zemstę nietoperza” w reżyserii i choreografii Janusza Józefowicza, dla którego „Zemsta…” była debiutem w tej kategorii muzycznej. I od razu trzeba przyznać, że całkiem udanym. Inscenizacja Józefowicza przepojona jest ruchem scenicznym, a wykonawcy nie ograniczają się jedynie do śpiewu. Reżyser, specjalizujący się do tej pory we współczesnych musicalach, nie porzucił, co mu się chwali, stylu klasycznej operetki, i to zarówno w formie i wykonaniu. Ze sceny tchnie duchem







