Wpisy od Tomasz Jastrun
Tusku, wróć!
Wczoraj przez przypadek wpadłem w pułapkę Programu 1 TVP. Od miesięcy unikałem skutecznie mediów publicznych, więc przeżyłem szok. Dowiedziałem się, że Szymborska napisała wiersz o Stalinie, Kapuściński był obrzydliwym komunistą, a Leszek Kołakowski – współwinnym mordowania „żołnierzy wyklętych”. Reszta ich biografii i twórczości nie ma znaczenia. Kim zastąpić więc tych z parnasu? Jak to kim? Są przecież Wildstein, Ziemkiewicz i Marcin Wolski. Wymiana elit w toku. • Cała ta rewolucja PiS, czy może raczej na razie rewolucyjka, oparta jest
Dziury w murze
Trump jako globalny żart, kto wie, czy nie największy w XXI w. Chyba nie doceniam tego, co świat czeka w przyszłości. W Polsce też mamy wesoło. Człowiek, którego celem jest ograniczyć wolność, wybrany został przez pismo „wSieci” na Człowieka Wolności roku 2016. Prezes na gali oświadczył: „Wierzymy, że przyjdzie taki czas, że można będzie powiedzieć o Polsce jako kraju niezwykłej wolności. Że nasz naród jest predestynowany do tego, by doprowadzić do wielkiego wybuchu wolności: w sferze kultury, ekonomii,
Drapieżniki
Opozycja martwi mnie nie tylko dlatego, że jej przywódcy kłócą się i nie potrafią sformułować klarownej myśli, jaka jest ich polityka, jaki mają pomysł na Polskę, jaką wizję. Jakby cały wysiłek i energia szły na krytykę PiS. Rozumiem, że PiS robi swoją rewolucję tak szybko i brutalnie, że nie wolno tego zostawiać bez komentarza. Dramatycznie to wygląda, bo nawet jeśli mimo manipulacji pisowcy przegrają wybory, Polska będzie przez nich okaleczona. Zresztą nie znikną, jako opozycja też będą zatruwać
Bezwstyd
Zawsze porusza śmierć reżysera przed premierą jego filmu. „Powidoki” Andrzeja Wajdy nie przekonywały mnie na początku mimo świetnej pierwszej sceny. A jednak to film poruszający, chociaż nie bez wad. Jestem pełen podziwu dla Wajdy, że w tym wieku, siedząc na wózku inwalidzkim, nakręcił taki obraz – o heroizmie artysty okaleczonego, niszczonego przez opresyjne państwo. O malarzu Władysławie Strzemińskim można by zrobić jeszcze co najmniej dwa filmy, równie poruszające. Czemu Wajda nie zdecydował się na film o związku Strzemińskiego
Odrabianie lekcji
PiS okazało się dużo gorsze, niż sądzili najwięksi pesymiści. A opozycja bledsza i wątlejsza, niż się tego obawialiśmy. Kiedy jakiś czas temu spotkałem się z Kijowskim, czułem, że ta alimentacyjna sprawa jest poważna, że ma on nóż na gardle. Jednak nie mieści się w głowie, że był taki nieostrożny, a może też niemoralny. Zaufały mu setki tysięcy ludzi. To nas różni od pisowców. Również to, że jeśli przedstawiciele naszego obozu robią coś głupiego czy niemoralnego, widzimy to. Nasza
Dokąd zmierzamy?
Kazimierz Marcinkiewicz ma rację, w połowie ma rację, głosząc tezę, że wszystko, co robi prezes, to zemsta za śmierć brata. Kaczyński jest przekonany, że winę ponosi III Rzeczpospolita. Wszystkie instytucje tamtej Polski i politycy PO. Dlatego wszystko musi być teraz zmienione. Ale przecież jeszcze przed śmiercią brata radykalnie krytykował ówczesną Polskę, co wiedzą ci, którzy czytali jego „wygadane” książki. Na tę głębinową niechęć nałożyła się trauma śmierci brata. Czy to jest normalne? Na pewno jest chore. A diagnozę psychiatry już
Nie tylko rok 2016
Jaki był ten rok? Dla mnie osobiście jego początek był koszmarem. A druga połowa roku byłaby dobra, gdyby nie gradowa chmura, która zawisła nad Polską, nad Europą, nad światem. W Polsce do głosu doszła hodowana przez nas od wieków autodestrukcja. I nagle aktualne jest to, co pisał Jan Pasek w pamiętnikach z roku pańskiego 1664… „Uprzykrzyła się nam wojna z nieprzyjacielem, zachciało się nam spróbować samym z sobą…”. Postawiono już wiele diagnoz, dlaczego doszło do prawicowego „przewrotu”
Podłe słowa
Zdarzenia przyśpieszyły, więc cokolwiek napiszę, będzie przeterminowane. W zeszłą niedzielę byłem pod Trybunałem, potem marsz pod Sejm. Nie nadaję się do tego, nie lubię tłoku ani pierwotnych odruchów tłumu. Tłum to bardzo podejrzane zwierzę. Ale mam czyste sumienie, że nie stoję z boku, że nie ograniczam się do słów. Co z tego, że już kiedyś się nachodziłem? To żadne usprawiedliwienie. Wzrusza mnie determinacja i wytrwałość ludzi, razi patos wodzirejów, męczy ryk trąbek. Każda manifestacja, jeśli nie dochodzi do bijatyki, ma problem, jak nagłośnić
Maszerują rocznice
Z sąsiadami Małgosią i Marcinem idę na manifestację KOD w Warszawie. Zimno, tłumnie, wiele inteligenckich twarzy, sporo staruszek, podskakują i skandują. Ale są też młodzi. Mijamy dobrze mi znane domy i ulice, teraz widziane jakby z łódki płynącej rzeką ludzi. Na Kruczej niewielka, ale krzykliwa grupa pisowców. Jaka w nich agresja i nienawiść, wykrzykują hasła: „Targowica!”, „Pachołki Moskwy!”. Czy oni w ogóle wiedzą, co to za zwierzę targowica? Jesteśmy z rodzicami Małgosi. Zostawiła swoje dzieci pod opieką 93-letniej babci. Od 12-letniej córki
Obsuwanie się
W stanie wojennym dawałem radę oglądać „Dziennik Telewizyjny”, chociaż lektor nosił mundur, a treść była podła i obrzydliwa. A teraz nie mogę oglądać „Wiadomości” w telewizji rządowej. Zbyt silne mam odruchy wymiotne. Pamiętam, jak kilka lat temu brałem udział w jakimś programie z Jackiem Kurskim i nie podałem mu ręki na powitanie. Wiedział, że mu nie podam, i kluczył. To nie tak, że wszystko po nim spływa jak po kaczce. Ale po programie zgłupiałem, zmiękłem i podałem mu rękę. Teraz tego się wstydzę. Powiedział do mnie:







